rower B.
W "Gazecie Telewizyjnej" z piątku 12 stycznia 2001, pod cytatem tygodnia
(dość złośliwym w stosunku do Rosjan), czytamy -
"Wypowiedzi młodych ludzi o problemie picia alkoholu w studiu "Roweru
Błażeja" ...
1.
 - Przeczytaliśmy o czymś w książce "Lalce" , czy ... w książce "Lalka"?
 - Popłynęliśmy w rejs na statku "Stefanie Batorym", czy ... na statku
"Stefan Batory"?
 - Pracowałem w Stoczni "Gdyni", czy ... w Stoczni "Gdynia".
2. Nie bardzo rozumiem, jak młodzi ludzie mogą pić alkohol w studiu "Rower
Błażeja", zwłaszcza że w miejscu pracy nawet dorośli nie powinni przesadzać
z tą używką...
Mirnal

     

  [SKM] Rozbiórka łącznicy
Z tego co widzę  trwają prace rozbiórkowe łącznicy tor dalekobieżny - tor
SKM (kier. Rumia) pomiędzy Gdynią Stocznią i Gdynią Grabówek zaraz za
zjazdem z SKMkowej estakady. Na torze SKM w kierunku Gdańska (odziwo tam, a
nie na torze przeciwnym) wprowadzono czasowe ograniczenie prędkości. (do tej
pory się jechało strasznie wolno w tamtym miejscu, ale teraz to istny żółw).
Osobiście troszkę szkoda tego. Przez to zostały już całkowicie przekreślone
SPRINTERy (Tczew)Gda Główny - Gdynia Chylonia zatrzymujące się w Gdyni
Grabówku. Z góry przypominam, że historia w kierunku przeciwnym podobne
przypadki pamięta. Ba nawet i w tym RJ jest pociąg, który zatrzymuje się na
Grabówku i do Gdyni Głównej wjeżdża na tory dalekobiezne.
http://rozklad.pkp.pl/bin/traininfo.exe/pn/861015/420727/960200/19309...

  [SKM] Rozbiórka łącznicy

Z tego co widzę  trwają prace rozbiórkowe łącznicy tor dalekobieżny -
tor
SKM (kier. Rumia) pomiędzy Gdynią Stocznią i Gdynią Grabówek zaraz za
zjazdem z SKMkowej estakady.



Łącznik między grupą dalekobieżną a torem 501 do Rumii (SKM) był nieczynny
od kilku już lat (i niedopuszczony do ruchu), ale tak będzie przebudowa
stacji Gdynia Główna w związku z modernizacją E65.

Na torze SKM w kierunku Gdańska (odziwo tam, a

nie na torze przeciwnym) wprowadzono czasowe ograniczenie prędkości. (do
tej
pory się jechało strasznie wolno w tamtym miejscu, ale teraz to istny



żółw).

Ograniczenie jest spowodowane pęknięciem szyny w rozjeździe podczas
ostatnich wysokich mrozów.


  [SKM] Rozbiórka łącznicy
Z tego co widzę  trwają prace rozbiórkowe łącznicy tor dalekobieżny - tor
SKM (kier. Rumia) pomiędzy Gdynią Stocznią i Gdynią Grabówek zaraz za
zjazdem z SKMkowej estakady. Na torze SKM w kierunku Gdańska (odziwo tam, a
nie na torze przeciwnym) wprowadzono czasowe ograniczenie prędkości. (do tej
pory się jechało strasznie wolno w tamtym miejscu, ale teraz to istny żółw).
Osobiście troszkę szkoda tego. Przez to zostały już całkowicie przekreślone
SPRINTERy (Tczew)Gda Główny - Gdynia Chylonia zatrzymujące się w Gdyni
Grabówku. Z góry przypominam, że historia w kierunku przeciwnym podobne
przypadki pamięta. Ba nawet i w tym RJ jest pociąg, który zatrzymuje się na
Grabówku i do Gdyni Głównej wjeżdża na tory dalekobiezne.



http://rozklad.pkp.pl/bin/traininfo.exe/pn/861015/420727/960200/19309...

--
Pozdrawiam
Karol Domagalski



Z tą jazdą po 502 to rzeczywiscie żółw niezmierny.
Łącznicy tej w kierunku Rumi to mi raczej nie żal bo pożytek z niej był
przynajmniej w ostatnich czasach niewielki , za to ta w przeciwną stronę jest
używana bardzo często , i to nie rozkładowo. Wystarczą niewielkie poślizgi i
mechanik jadacy po dalekich w kierunku GO słyszy w Chyloni ze do Gdyni pojedzie  
po SKMach no i potem ta łącznicą wraca na dalekie.

Pozdawiam !


     

  Gdynia Oksywie i Gdańsk Nowy Port
| Jeździ jeszcze towarowy do stoczni Marynarki Wojennej!
A ma on jakiś w miarę przybliżony rozkład, ten pociąg, czy tak "raz na jakiś
czas"?



jezdzi sporadycznie- jest to sklad manewrowy obslugujacy okoliczne bocznice
odkad zlikwidowano terminal sodowy na Oksywiu- ruch zdecydowanie sie zmniejszyl

| Przystanki
| (Rzeźnia,Pogórze,Obłuże,Obłuże Leśne)stały się ulubionym miejscem
organizowania
| libacji alkoholowych okolicznych meneli.



po Gdyni Rzezni sladu nie ma, odkad zmodernizowano przejazd kol. na ul. Puckiej
a tym samym zrobiono NG toru

A szkoda, że tego nie zrobią. Uruchomienie linii ZKM lub SKM na tamtej
trasie odciążyłoby Estakadę...



a kto oprocz MK i moze stoczniowcow z Koscierzyny by tym jezdzil? poszczegolne
przystanki oddalone od osiedli i zniechecajacy czas jazdy do centrum...



pzdr
Pechu [z pracy]


  Jak to jest z przesiadkami?
Legalnie przesiąść można na Politechnice, na Stoczni albo w Redzie lub Rumi



Hmmm...
Moim zdaniem chodzi o to, ze przerwa w podrozy nie nazwiemy wyjscia z pociagu
Gdansk-Gdynia Cis. z biletem do Wejherowa i przesiadka na Cisowej w nastepny
pociag, ktory zmierza do Wejherowa
pzdr
Pechu [z pracy]

  Jak to jest z przesiadkami?
Osobnik Pechu w zestawie literek identyfikowanych jako

| Legalnie przesiąść można na Politechnice, na Stoczni albo w Redzie lub
| Rumi
Hmmm...
Moim zdaniem chodzi o to, ze przerwa w podrozy nie nazwiemy wyjscia z
pociagu  Gdansk-Gdynia Cis. z biletem do Wejherowa i przesiadka na Cisowej w
nastepny  pociag, ktory zmierza do Wejherowa
pzdr
Pechu [z pracy]



W zasadzie przerwą w podróży nie jest także sytuacja w której ktoś ma "ułańską
fantazję" i zdecyduje się wyjść z tej cisowskiej oraz zaczekać na SKM do
Wejherowa na przykład w Gdyni Głównej. Mam rację?


  Lekki szok w trampkach..
.. albowiem SKMka rozdawała dziś rano tulipany wszystkim paniom na
pokładzie :-) a przynajmniej w pociągu 7.26 z Wejowa, przed Gdynią
Stocznią kilku młodych facecików zaczęło kręcić się po składzie z pękami
kwiatów i składało życzenia w imieniu SKM.
wypadek przy pracy czy markieting daje rade?
P.

  Lekki szok w trampkach..

.. albowiem SKMka rozdawała dziś rano tulipany wszystkim paniom na
pokładzie :-) a przynajmniej w pociągu 7.26 z Wejowa, przed Gdynią
Stocznią kilku młodych facecików zaczęło kręcić się po składzie z pękami
kwiatów i składało życzenia w imieniu SKM.
wypadek przy pracy czy markieting daje rade?



Nie wszystkie panie swiętują ten dzień.


  Lekki szok w trampkach..

| .. albowiem SKMka rozdawała dziś rano tulipany wszystkim paniom na
| pokładzie :-) a przynajmniej w pociągu 7.26 z Wejowa, przed Gdynią
| Stocznią kilku młodych facecików zaczęło kręcić się po składzie z pękami
| kwiatów i składało życzenia w imieniu SKM.
| wypadek przy pracy czy markieting daje rade?

Nie wszystkie panie swiętują ten dzień.



Ciekawe czy jak patrza blagalnym wzrokiem, aby im plecak/torbe wrzucic na
gore / sciagnac z polki tez sa takimi wojujacymi feministkami :)

A tak na powaznie - zawsze mozna odmowic przyjecia kwiatka.

Wielki + dla skm.


  Lekki szok w trampkach..

.. albowiem SKMka rozdawała dziś rano tulipany wszystkim paniom na
pokładzie :-) a przynajmniej w pociągu 7.26 z Wejowa, przed Gdynią
Stocznią kilku młodych facecików zaczęło kręcić się po składzie z pękami
kwiatów i składało życzenia w imieniu SKM.
wypadek przy pracy czy markieting daje rade?
P.



jechałem kolejką 8:24 w Grabówka - za Stocznią i za Orłowem dwóch panów
obdarowało każdą kobietę w pociągu tulipankiem...

naprawde bardzo miła niespodzianka - patrząc na reakcje kobiet -
_bardzo_ pozytywnie odebrana.


  Lekki szok w trampkach..

.. albowiem SKMka rozdawała dziś rano tulipany wszystkim paniom na
pokładzie :-) a przynajmniej w pociągu 7.26 z Wejowa, przed Gdynią
Stocznią kilku młodych facecików zaczęło kręcić się po składzie z pękami
kwiatów i składało życzenia w imieniu SKM.
wypadek przy pracy czy markieting daje rade?
P.



Nic nowego, 14 lutego (Walentynki) w pociągach spółki IC rozdawali
pomarańcze. Też było fajnie...


  Koniec SKM do Nowego Portu...

Wybaczcie rozgoryczenie...



Sluchaj, ja juz sobie dalem spokoj. PKP upadnie tak jak Stocznia Gdanska, a
nastapi to nawet szybciej niz sie tego spodziewamy. Dlatego jak dostane
wyplate, robie naprawe glowna naszego 10 letniego FSO 1500e.

Z takimi ludzmi nie ma szans, zeby kolej sie podniosla. Nalezy wszystko
zaorac, a przede wszystkim zwiazki. Czy oni sobie kurde nie zdaja sprawy, ze
musza scerpiec zwolnienie 1/3 pracownikow, poniewaz jak sie tego nie zrobi,
firma cala padnie, a tak to przynajmniej te 2/3 mialoby prace i jako - takie
rozsadne warunki a tak wszyscy wyladuja na bruku.

Kiedy ok. 3 tygodnie temu w Gdanskiej Panoramie nadano specjalny
program-laurke "na zywo" z okazji pociagu chojnice-Gdynia, nie wytrzymalem



i

Sluchaj, a jak likwidowali trolejbusy w Warszawie, to WOT zrobil z tego
powodu festyn. Wiesz co, jak patrze w to glupie pudelko z ekranem, to mi sie
zyc odechciewa, dlatego nie ogladam telewizji, nie liczac kanalow muzycznych
i discovery od ladnych 5 lat.

na dziesieciolatki i probowalem sklonic zaprzyjaznionego dziennikarza z
prasy prawicowej do ich wykorzystania. I nic z tego...



Znaczy nie puscili mu tekstu ???

Pozdrawiam !

Piotr Chylinski   http://kolej.pasjo.net.pl/~chylin

Lepiej pozno, niz wcale, powiedzial facet spozniajac sie na pociag. ;-)


  Gdynia perelowsko-rynkowa...

"Gdynia miejscem pracy dla najlepszych" obwieszczenie przy Estakadzie



Nad al. Zwyciestwa jest podobny "banner", ale tam stoi "*Stocznia*
Gdynia miejscem (...)". czy nie chodzi o bardzo podobny?
Znajomy kiedys skwitowal: "a Bolki stoczniowe jak w kazdej innej
stoczni..."
Pozdr
LEPEK


  Cedrowa Szczała
nie martw sie

beda takie budowac i wodowac conajmniej jeszcze dwa...
sa to chyba najwieksze statki budowane tam obecnie i w ciagu
najblizszych 2 lat

niektóre wodowania w Stoczni Gdanskiej sa otwarte dla publicznosci..
warto w ciagu kilku najblizszych lat pojsc i zobaczyc jak to wyglada z
bliska, bo zwlaszcza dla laika jest to widok robiacy niezle wrazenie,
jak taka ogromna masa stali nagle powoli rusza i zeslizguje sie do
wody...

za pare lat juz w Gdansku takich wodowan (wzdluznych wodowan statków
dosc sporych - nawet do 40 000 ton nosnosci, nawet ciut ponad 200 m
dlugosci) nie bedzie
stocznia przeniesie sie na wyspe, a tam kombinuja cos innego - moze
suchy dok jak w Gdyni, moze podnosnik, lub jeszcze cos innego, sprytnego
w kazdym razie juz raczej nie bedzie takie widowiskowe..

warto tez chodzic na wodowania w Stoczni Polnocnej - BOCZNE, z "wielkim
pluskiem"
jezeli akurat maja takie zamowienie - to nawet statków do dlugosci ok.
100 m


| Czy ktoś się orientuje, kiedy odbędzie się wodowanie Cedar Arrow?
| Nigdy nie widziałem na żywo,

...i mimo świetnego odzewu ze strony Grupy, nie zobaczyłem
Musiałem wyjść z pracy o 13:20 (Szczała jeszcze stała na pochylni)
Jak jechałem kolejką o 13:40 - już jej nie było :(
buuuuuuuu

sadyl




  Czy Gdańsk przeprosi za demonstrację?

Za Onetem:
"Dziś na terenie Stoczni Gdańskiej odbędzie się wiec poparcia dla rządu pod
hasłem "Solidarna Polska". Weźmie w nim udział premier Jarosław Kaczyński."

Mieszkam w Gdyni choć pochodzę z Gdańska, więc mi nie wypada, ale może ktoś z
Gdańska może napisze dla porządku taką formułkę w stylu "Gdańsk przeprasza za
wiec poparcia dla rządu i oświadcza, że na wybór miejsca wiecu nie miał
wpływu" co by ludzie sobie źle nie myśleli.



W sensie za tych 4 działaczy, 1 pracownika biura poselskiego (bo straci
pracę) i spędzoną młodzieżówkę (czerwone opaski z białym kółkiem i czarnym
znaczkiem taktycznie zakryte) LPRu ktoś miałby przepraszać?


  Czy Gdańsk przeprosi za demonstrację?

| Ano widzisz. Stoczniowcy w Gdańskiej uznali, że pod skrzydłami Gdyni
| im źle i się odłączyli. Pytanie czy nie wyjdzie im to bokiem.

Dokładnie to im było źle. Stocznia Gdańska robiła prace zlecone na rzecz
stoczni Gdynia, otrzymując za to zapłaty poniżej kosztów produkcji. W
ten sposób Gdynia drenowała pieniądze z Gdańskiej, płacąc za kilogram
konstrukcji poniżej swoich własnych kosztów wytworzenia (nie wspominając
o płaceniu po cenach rynkowych).



Fakt, że Gdynia działała i działa tak nie tylko w odniesieniu do Gdańska
ale i swoich spółek zależnych. Ale razem z Gdynią mieli jakieś szanse.

A bo prezes stocznie to swoją drogą. I rząd też swoją drogą. Tak jest,
było i najpewniej będzie.



No to przy tej okazji może warto nadmienić rozumienie przez PiSiorów
majątku Skarbu Państwa? IMHO to co dział się za rządów AWS czy SLD nie
oddaje tego, co dzieje się dzisiaj.

Do każdej, najmniejszej firmy z udziałem skarbu Państwa, wchodzą ludki,
którzy działali w strukturach PiSiorów. Do tego żądają potężnych
pieniędzy (według zasłyszanych głosów pisiory z rady nadzorczej Stoczni
Gdańskiej zażyczyli sobie 35 kPLN per m-c za działanie 'dla dobra i
naprawy państwa Polskiego').

Mamy klasyczne TKM w wydaniu PiSiorów. :-( Z tego nie będzie nic dobrego.


  Czy Gdańsk przeprosi za demonstrację?


|  Ano widzisz. Stoczniowcy w Gdańskiej uznali, że pod skrzydłami Gdyni im
|  źle i się odłączyli. Pytanie czy nie wyjdzie im to bokiem.

|  Dokładnie to im było źle. Stocznia Gdańska robiła prace zlecone na rzecz
|  stoczni Gdynia, otrzymując za to zapłaty poniżej kosztów produkcji. W ten
|  sposób Gdynia drenowała pieniądze z Gdańskiej, płacąc za kilogram
|  konstrukcji poniżej swoich własnych kosztów wytworzenia (nie wspominając o
|  płaceniu po cenach rynkowych).

Fakt, że Gdynia działała i działa tak nie tylko w odniesieniu do Gdańska ale
i swoich spółek zależnych. Ale razem z Gdynią mieli jakieś szanse.



Tak. Na szybką upadłość. Obecnie robią kontrakty po cenach rynkowych. I w
dodatku je robią, a nie czekają w nieskończoność całe lato na blachy. I
stawki podnieśli. No, to musieli, bo pół ekipy wyjechało do Norwegii.

|  A bo prezes stocznie to swoją drogą. I rząd też swoją drogą. Tak jest,
|  było i najpewniej będzie.

No to przy tej okazji może warto nadmienić rozumienie przez PiSiorów majątku
Skarbu Państwa? IMHO to co dział się za rządów AWS czy SLD nie oddaje tego,
co dzieje się dzisiaj.



A w dyskusje pt. pisiory vs. lsd to nie chce się mieszać.

Mamy klasyczne TKM w wydaniu PiSiorów. :-( Z tego nie będzie nic dobrego.



Niestety, to jest pech obu stoczni, że zawsze jest jakieś TKM.


  Informatyka.
Dziękuje za jedyną odpowiedz na którą czekałem, a reszta ... no cóż jak pies
nie ma co robić to se jaja liże :P.

Andrzej

----- Original Message -----

Sent: Wednesday, June 27, 2001 8:01 AM
Subject: Re: Informatyka.

W _pobliZu_ stacji SKM Sopotu Wyscigi, kiedys sie nazywala Sopocka Szkola
Informatyki "COMBIDATA".

.......................

była.... słuszna uwaga...

Studium Informatyczne jest przy ZSBO w Gdyni przy Energetyków ( zjaz do



Gdyńskiej stoczni od strony
estakady)

--
Chcialbys zarobic lub "dorobic" naprawde dobre pieniadze?
Otrzymasz do 300zl za kazda firme ktora wprowadzisz do Centrum e-biznesu
Poszukaj wsrod znajomych, znajdz firme i wypelnij z nia prosty formularz
Aby rozpoczac wejdz do http://praca.getin.pl i zostan Partnerem Getin

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.regionalne.trojmiasto




  Gilmour: wrazenia z koncertu

Nie orientuje sie ile kosztuje na top trendy a raczej top zalosc :) bo
malo mnie to obchodzi ale ogolnie na teren Stoczni moze wejsc chyba
spokojnie 100 000 ludzi a na reszte widowisk to gora 5 tysiakow pewnie
pomijajc browarkowy festiwal w Gdyni i "bitch" party ;-) wiec chyba
mozna bardziej zejsc z cena.



Po zachowaniu niektorych ludzi stojacych obok (sektor A1 wiec nie najtanszy)
bylbym za tym by cene podniesc. Za Gilmoura zaplacilbym nawet 2x tyle, za to byc
moze wykruszyloby sie towarzystwo jakie przychodzi na koncert by porozmawiac
przez telefon (i krzyczec do sluchawki ze nic nie slychac), napic sie wodki (z
plastikowych przemyconych malych buteleczek ...) czy tez sadzac sobie na plecach
5-letnie dzieci.
Dlatego jak ognia unikam darmowych koncertow a wzgledna taniosc biletow na JMJ
utwierdzila mnie w tym przekonaniu.

PaPi


  czy Stocznia Gdynia padnie jak szczecinska???... - badanie opinii publicznej
z ciekawosci pytam, co myslicie - Stocznia Gdynia sie utrzyma, czy nie?
w Gdansku zaczynaja sie schody - opozniona wyplata za kwiecien...

jakie sa powody kryzysu?
bo na pewno nie zle produkty (jakosc polskich statkow jest dobra i sa
swietnie, nowoczesnie zaprojektowane)
i nie brak pracy (zamowien jest mnostwo)
i nie mozna zwalac wszystkiego na zbyt silna, droga dla eksporterow
zlotowke.. od tego sa dyrektorzy i analitycy rynku w firmie, zeby albo
przewidziec "problemy kursowo-walutowe" - przeciez silna zlotowka byla do
przewidzenia, zreszta wielu i ekonomistom i praktykom biznesu chodzilo o to,
zeby polska waluta byla silna..
(polskie stocznie nie ubezpieczaja kredytow przed wahaniami kursowymi,
zreszta prawie nikt u nas nie ubezpiecza kredytow lub ogolnie "sie" przed
wahaniami kursowymi, bo to za drogie)

co ciekawego, konkretnie wiecie o sytuacji w stoczni...
co bylo powodem opoznienia statkow ro-lo dla Szwecji i Finlandii?


  czy Stocznia Gdynia padnie jak szczecinska???... - badanie opinii publicznej

jakie sa powody kryzysu?
bo na pewno nie zle produkty (jakosc polskich statkow jest dobra i sa
swietnie, nowoczesnie zaprojektowane)
i nie brak pracy (zamowien jest mnostwo)



Sprawa jest prosta - stocznie nie sa konkurencyjne kosztowo.
1. Wysokie koszty produkcji (takze robocizny)
2. Niedoszacowane kontrakty (problemy z jakoscia - wieksze naklady
roboczogodzin)
3. Klopoty z planowaniem (kary za opoznienia)
4. Walka konkurencyjna ze Wschodem (nizsze marginy na statki, koniecznosc
sprzedawania kontraktow ponizej i tak niedoszacowanej wartosci)

W przypadku Stoczni Szczecinskiej duza role odegrala takze oplityka inwestycyjna
zarzadu (przeinwestowanie) oraz przyjecie to produkcji wielu prototypow (statkow
z nowych serii, ktore w praktyce zawsze przynosza straty)
Byc moze dotyczy to takze Stoczni Gdynia (wspominalas o statkach ro-lo - czy
Gdynia juz wczesniej je robila ???)

(polskie stocznie nie ubezpieczaja kredytow przed wahaniami kursowymi,
zreszta prawie nikt u nas nie ubezpiecza kredytow lub ogolnie "sie" przed
wahaniami kursowymi, bo to za drogie)



po co ? skoro stocznie sprzedaja swoje produkty za dolary i wiekszosc kosztow
jest w dolarach (materialy, itp.), i kredyty sa w dolarach ?

------------------------------------------------------------------------------
UWAGA: pulapka dla spamerow: usun AAA z mojego adresu aby odpisac !!!
WARNING: trap for spamers: remove AAA from my e-mail address for replying !!


  Pewex nad Gdanskiem

    w 3miescie mamy kilka takich reliktow reklamowych... Moze by objac je jakas
ochrona konserwatora zabytkow? ;)

    kojarzycie jeszcze jakies?



Stocznia im. Komuny Paryskiej miejscem pracy dla najlepszych (jakis taki
stand u nas w klubie sie jeszcze poniewiera, a napisy takie same, tylko
stocznia Gdynia SA to wisza na ulicach)


  Co sie dzieje z inwestycjami w Trojmiescie ????
|Prowokuje do dyskusji jak w temacie.
|Czy nie macie wrazenia, ze oprocz centrow handlowych, w Trojmiescie nie
ma
|innych inwestycji ?
|Trojmiasto staje sie prowincja Polski. Co z rynkiem pracy ?

mowisz tak, bo nie wysciubiasz nosa poza ulice w miescie i osiedla
mieszkaniowe

jestesmy regionem nadmorskim, wiec przemysl przede wszystkim morski

i tu sie duzo dzieje

oba porty to w wielu rejonach placy budowy

sa inwestycje realizowane albo w fazie przygotowania

w Gorkach niedawno poglebiono tor wodny i zbudowano falochrony

w Gdansku WKROTCE zbudowany zostanie terminal chemiczny

BUDUJE sie (z pewnymi zacieciami, ale jednak) tzw. Europort - najwiekszy
terminal zbozowy nad baltykiem

buduje sie infrastrukture transportowa portu - zeby latwiej sie bylo
dostac do portu i zeby ciezkie TIR-y nie jezdzily przez centrum Gdanska
- most i tunel

buduja sie inne terminale

w Gdyni tez - ostatnio budowalo sie jedne terminale - teraz buduje sie
inne

Stocznia Gdynia bedzie rozbudowywala stocznie na wyspie a "zwinie" w
ciagu kilku lat produkcje stoczniowa z obecnych terenow bliskich centrum
miasta

itd., itp.


  oprawianie dyplomu -gdzie Gdynia

Witam.
Nie lubie nikogo popedzac, ale bardzo zalezy mi na czasie i bede bardzo
wdzieczny za otrzymanie szybko odpowiedzi. Bronie sie niedlugo i musze
zrobic twarda oprawe
do dyplomu, ale z napisem: Praca magisterska. Kolor najlepiej ciemny i
robota na miejscu.Daje opis, gdyz dzisiaj "przelecialem" Wrzeszcz i jesli
juz mieli ale bez napisu.
Mieszkam w Gdyni cisowej, wiec jesli ktos zna firmy w poblizu wykonujace to
bylbym wdzieczny za podanie. Na 100 % odpada dom towarowy w Chyloni (chyba,
ze sa 2 punkty robienia, ja pytalem sie w standardowym boksie), bo tam
dopiero w poniedzialek dostane, a to juz po "ptakach".
Jesli ktos zna w "Gdyni" (glownej, orlowo etc.. (najlepiej blisko kolejki) )
gdzie mozna zrobic to tez bede wdzieczny za podanie miejca.



Hmmm. Nie oprawialem prac narazie ale sugeruje otoczenie wiekszych uczelni.
najblizej masz WSM (ups AM)- ale tam sie kompletnie nei orientuje co i jak.
(zawsze jest "slon" kolo przystanku Gdynia Stocznia - pewnie zrobia cos
takiego) Potem masz UG w Sopocie. Tam napewno jest z 5 pkt ksero z czego
conajmniej dwa robia oprawy prac. Wszystko w jedym miejscu wiec szybko ci
zajmie obejscie wszystkich. Polecam zaczac od malego domku przy sadzie.

  oprawianie dyplomu -gdzie Gdynia

Hmmm. Nie oprawialem prac narazie ale sugeruje otoczenie wiekszych
uczelni.
najblizej masz WSM (ups AM)- ale tam sie kompletnie nei orientuje co i
jak.
(zawsze jest "slon" kolo przystanku Gdynia Stocznia - pewnie zrobia cos
takiego) Potem masz UG w Sopocie. Tam napewno jest z 5 pkt ksero z czego
conajmniej dwa robia oprawy prac. Wszystko w jedym miejscu wiec szybko ci
zajmie obejscie wszystkich. Polecam zaczac od malego domku przy sadzie.



Zaczalem ale tu na cisowwej to wzytko pozamkykane.
W koncu do slonia trafilem, ale i tak dzieki za info


  Remont SKM w Gdyni

Witam!

Ma ktoś może foty z prac remontowych na torach SKM w Gdyni?



Z obecnego etapu jeszcze nie mam, parę z poprzedniego (między Grabówkiem
a Stocznią) jest tutaj:
http://galeria.krb.com.pl/main.php?cmd=album&var1=Kolej%2FInfrastrukt...

Jak będzie więcej to powrzucam.


  powiedzcie mi, bo nie czytam "Raportow" i innych takich...

chodzi oczywiscie o budowe korwety w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni



powiedzmy ze to bedzie......... dluuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuga budowa [czyli
pierwsze wodowanko za x lat a wejscie do sluzby w nastepnej dekadzie...
czego no tak ...prototypu ma sie rozumiec]

niestety prace prawie stoja a co gorsza nie ma jasnego i sprecyzowanego
katalogu wyposazenia i uzbrojenia jaki mial by sie na korwetach znalezc :(((

ein


  Praktyki
Czesc!
Niestety ta branza jest u nas bardzo hermetyczna i juz tylko kilka firm jest
na rynku.
Jak sobie nie zalatwisz praktyki w jakies prywatnej firmie to pewnie trafisz
do :
Klimoru,PBUCH, lub do stoczni Gdansk (zmiana jest na 6.00).
W tych firmach to masowka i mozna sie poobijac - z kasa to pewnie kiepsko.
W prywatnych na pewno sie nie bedziesz obijal - a z kasa to tez pewnie tak
samo
(prywaciaze za bardzo tez nie chca placic).
Co zas do przydatnosci takiej praktyki - to spokojnie mozesz ja ...... .
Nie znam nikogo z mojego rocznika, kto by pracowal w tym zawodzie.
Ja sam pracowalem przez 3 lata w chlodnictwie ale dalem sobie spokoj.

Jak masz pytania to na priv.

pozdrawiam
Michal

Za okolo miesiac zaczynam miesieczna praktyke. Jestem uczniem ZSCH Gdynia
(Chłodniczak), dowiedzialem sie ze jak sam sobie zalatwie praktyki w
jakiej
kolwiek firmie majacej doczynienia z chlodnictwem lub klimatyzacja to moge
liczyc na wynagrodzenie za swoja prace, ale jak nic nie wymysle i szkola
wysle
mnie do jakiegos zakladu, z ktorym wspolpracuje od lat!(heh) to nic nie
dostane.

POMOCY!!!
Jezeli ktos wie cokolwiek na temat takich firm, ktore nie maltretuja
fizycznie
ani psychicznie swojich praktykantow to niech da znac PLIZZZZZZZZ!

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl




  Sklep BHP

 Gdzie w Trójmieście lub bliskich okolicach moge znaleźć sklep z
artykułami
BHP, chodzi mi ubrania do pracy na drodze (np. kamizelki odbalskowe,



Gdynia-Stocznia

lizaki do kierowania ruchem,



tego to raczej nigdzie nie kupisz - bo kazdy by sobie to kupowal :)

naklejki na samochód itp)



to raczej na zamowienie w drukarni

narka-
Grześ


  Międzytorze w Gdańsku

To zaszlosc historyczna. Na terenie, o ktorym piszesz  (miedzy obecnymi
przystankami Gdansk Stocznia i Gdansk Politechnika) znajdowala sie przed
wojna grupa postojowa dla skladow pociagow pasazerskich. Zlokalizowana
byla ona pomiedzy torami linii do Wrzeszcza (2) i Nowego Portu (tez 2).



Konczyly sie czolowo przy plocie owczesnej ul. Roosevelta, dzis Hallera.
Tory te zachowaly sie jeszcze po wojnie i zlikwidowano je na przelomie lat
40/50, najprawdopodobniej w zwiazku z budowa wydzielonego torowiska SKM,
przystanku gd. Politechnika oraz wiaduktu trakcji towarowej od Bramy
Oliwskiej do N. Portu (pod torami Gdansk-Gdynia).
Mozna znalezc je na roznych planach Gdanska. To tereny moich
najwczesniejszych zabaw dzieciecych. Wychowalem sie wrecz pomiedzy
przystankami Gd. Politechnika i Gd. Nowa Szkocja (wtedy ok. 200m w strone N.
Portu). W piasku i zwirze pomiedzy torowiskami mozna bylo znalezc wtedy
mnostwo skamienialosci. Row pomiedzy torami o ktorym mowa zostal stopniowo
zasypany niezbyt dawno (na oko 15-20 lat) temu odpadami z przesiewania
tlucznia maszynami do prac na torowisku.


  [cyt][Pom]Miasto będzie miało znowu kolej

| Obecnie cena 1 km nowego toru spadła do około 500 tyś. zł, więc przy
| założeniu położenia np. szyn staroużytecznych cena może jeszcze spaść,
| więc faktycznie wyjdzie "kilka" milionów.

To właśnie - "kilka". Poza tym wymiana 24 km toru szlakowego to chyba nie
wszystko co tam jest do zrobienia?



Tego oczywiście nie wiem, choć może się zdarzyć, że jakieś rozjazdy -
np. w Ugoszczy wymagają także wymiany.
Gdy ostatnio byłem w Bytowie w 2005 roku  tory stacyjne nie wyglądały
tak źle, żeby nie można było po nich tą 40-ką jeździć, stąd wychodzę z
założenia, że do zrobienia jest tylko tor na linii.

Tylko nalezaloby sprawdzic jaki odsetek podroznych z Bytowa stanowia jadacy
do Gdyni? Wydaje mi sie, ze wiekszosc Bytowian (uczniowie/studenci,
dojezdzajacy do pracy) bedzie zainteresowana dojazdem do Gdanska. A to,
bazujac na Twoich wczesniejszych wyliczeniach, zajmie 3 godziny.



Ok, więc pasażerów do Gdańska zabierze PKS (8 kursów dzinnie, czas
przejazdu ok. 2H 40 min), pozostają jeszcze ci, jadący do Kościerzyny,
Gdyni (tu też są uczelnie, port i stocznie), a może także Kartuz, czy
miejscowości na Półwyspie Helskim (latem).
Wszystko będzie tylko kwestią odpowiedniego rozkładu jazdy i taryfy.
Praktyka Zachodniopomorskiego pokazuje, że zwiększenie podaży usług
przewozowych powoduje zwiększenie popytu na te usługi.

Bodek


  Lokomotywy



Ja tez jako rezydent Gdyni! I czlonek "sopockiego KMK" ;-))  



Jeżeli mieszkasz w Gdyni to możesz cyknąć sobie podbijarkę CSM 09 - stoi
toto sobie na warsztacie - jeden przystanek trajtkiem w stronę Chyloni od
SKM Gdynia Stocznia - warsztatową suwnicę widać z daleka, łatwo trafić.
Stoi tam też podbijarka starszej serii - MD 07 ale brzydko wygląda, okna
jej zasłonili dechami :-(
Jest też zgarniarka tłucznia ZT 250 ale też zadechowana.

Acha, prawdopodobnie zaraz po świętach CSM będzie podbijać tor między Rumią
Janowem i Rumią (ten, po którym jeżdżą w stronę Wejerowa), a że jest to
niegłupie i całkiem szybkie ustrojstwo (fachowo: wysokowydajna podbijarka
automatyczna) to uwinie się z tą robotą w jeden dzień. A  termin robót
podam we wtorek (jak będę w pracy i spojrzę w grafik) - o ile nie będzie
pracowała właśnie we wtorek bo w pracy nie mam dostępu do sieci :-(((

Wesolych swiąt, mokrego jajka, smacznego dyngusa itd... 8-)


  Ponownie Rafineria Gdansk

ale gdzie to jest tak orientacyjnie?
moglbys podac linka z google maps?
mowimy o tym miejscu
http://maps.google.com/?ie=UTF8&z=18&ll=54.533752,18.548296&spn=0.002...
?



Dokładnie to miejsce. Idziesz na koniec nabrzeża, rozstawiasz statyw i
focisz do oporu. W zasięgu wzroku masz port wojenny, stocznię marynarki
wojennej i większość portu w Gdyni. Każdy statek wchodzący i wychodzący
musi przedefilować Ci przed nosem. I co najważniejsze: mimo, że znajdujesz
się na terenie Portu Gdynia, nie zaczepiają Cię żadni żule, którzy byli tak
głupi, że tylko w ochronie mienia znalazła się dla nich praca za 2,50 na
godzinę.


  Wojsko - ?

z tym ostatnio sytuacja sie zmienia
bez A nie dostaniesz pracy w niektorych zakladach przy pracy fizycznej, np w
stoczni
podobno niektore firmy, nawet informatyczne, nie zatrudniaja juz bez kat. A
jesli nie masz A to:
1. jestes chry, pracodawca ma duze szanse ze bedziesz sie zwalnial na
badania lekarskie, chrowal itp, nie bedziesz pelnowartosciowym pracownikiem
2. jestes kretaczem, kombinujesz jak sie wymigac od obowiazkow



nie znam zadnej takiej firmy informatycznej. Wiekszosc znanych mi firm
rowniez dziwnie patrzy na ludzi po wojsku, bo mieli przerwe w zawodzie i w
ogole. Nic mi tez nie wiadomo nt. takich praktyk w Stoczni Gdynia i dawnej
gdanskiej. Moze u Dabrowszczakow, bo to wojskowa.

Mozesz jakies konkrety podac?


  Mieszkańcy os. Bukowo protestuja, czyli cos o 72
[ciach te wasze wypociny]

Pamietajcie ze 72 jest tylko po to zeby zastepowac chodnik, a nie zeby
zaliczac cale miasto kurduplem ;)

A czy trasa Bukowo-Stocznia przez Hoza i Robotnicza mialaby sens???

Zalety:

-dojazd do pracy (Stocznia)
-zlikwidowanie feralnego odcinka, po ktorym kursuje tylko linia pospieszna
-dojazd do szkoly przy Hozej
-dojazd do dzialek na Boguminskiej
-tu wasza propozycja

Wady:

-po co sie meczyc i tak czegos takiego nie uruchomia.

Pzdr Marek Pawlukowicz

Statystyki - www.statystyki.marek.prv.pl
----------------------------
"...znacie e-maila do dyspozytora Gdynia Grabówek..."
(C) by Grzegorz Mikosz, pl.misc.kolej 2002


  Jaka agencja ochrony jest OK w trojmiescie i Wejherowie
Mam pytanie o agencje ochrony z trojmiasta i Wejherowa.
Z tego co wiem to wiekszosc zatrudnia na umowe zlecenie i z licencja 4-5 zl na reke.Moze ktos poleci uczciwych pracodawcow ??
Co myslicie o :
-IMPEL-Gdynia port
--Straz portowa Gdynia
--Euro Guard --Gdynia Stocznia

--Semerling--W Wejherowie
--Securitas w Gdansku
--Solid Security w Gdansku

Czekam na opinie bo szukam pracy z licencja
pozdrawiam

  Rząd szuka inwestorów, a straty stoczni rosną
Albo pracujesz w SG i siedzisz w tym PENTAGONIE,albo poprostu nie wiesz o co w tym wszystkim naprawe chodzi.
Jezeli nie pracujesz to pozwolisz ze ci powiem:PENTAGON to cos w rodzaju budynku zarzadzania,jezeli byłes choc raz w Gdyni i byc moze nie przeoczyles Hotelu Gdynia.
Pisze o tym poniewaz te dwa budynki(Hotel i Pentagon)nie roznia sie zbytnio wielkoscia.
Jedyna roznia sie tym ze na kazde okno w Hotelu przepada 2-4 osoby a w Pentagonie 4-7.
Mowisz aby pracowac a nie marudzic,wes sobie uswiadom ze przewaznie komentarze(ktore ty sam komentujerz)pisza ludzi ktorzy nie maja nic wspolnego z zarzadem.
Stoczniowcy tacy jak "my"ciesza sie ze maja prace,jest organizacja czuc ta solidarnosc.
Dobra konczac ten komentarz powiem ci tak:
aby Stocznie nasze były rentowne,trzeba ja po:
1 sprywatyzowac
2 z tak zwanego Pentagonu zrobic motel.
3 i mniec głowe do tego.

  Załoga stoczni spotkała się z zarządem
Biurokracja ,biurokracja.Ja mysle że to bedzie z tym odbiurokratyzowanie podobnie do sytuACJI W PLO.Zawsze załogi pływające na statkoch (bywało że PLO miało 180)że gdy żadnego statku nie bedzie pod bandera PLO ale administracja bedzie miała pracy jeszcze na bardzoi duzo lat! I co mieli racje MIELI.Podobnie bedzie cyba w Stoczni Gdynia.Gdy juz nie bedzie budowała statków a admonistracja (biurokracja) bedzie sie miała bardzo dobrze i dalej sie bedzie restrukturyzowac ,odbiurokratyzowac etc......
Panie szanowny Prezesie prosze tych wszystkich biurokratów wziąść i wysłać na jedna dniówke na nowobudowany statek w takiej fazie ok 2-3tyg przed planowanymi próbami .Wtedy zobaczą owi na czym polega prawdziwa PRACA.Bo chyba nie mają owi pojecia w jwkiej firmie pracują i kto na nich naprawde zarabia.Pozdrawiam

  Sztuczkowski woła o miliardy dla stoczni
Panowie stoczniowcy!Czy to jest nasza wina ze nasze stocznie sa w tak tragicznych sytuacjach?My wypruwamy z siebie flaki a tak naprawde nic z tego nie mamy.Nie mamy pieniedzy,ani satysfakcji.Ja po prawie dziesieciu latach pracy w Gdynskiej mam bez nadgodzin 1300-1400 zlotych.Czy tym mam sie cieszyc?Ludzie w hipermarketach niedlugo nas dogonia z zarobkami.Wkurza mnie ten zastoj zalogi.Nikt nic nie robi.Wszyscy czekaja tylko nie wiem na co?Jak dlugo jeszcze trzeba bedzie czekac na poprawe?Lepiej zatrudniac gosci z Indii i jakis tam innych skosnookich niz dac nam normalne zarobki.Gornicy staneli i zobaczycie ze wywalcza swoje.Co my mamy do stracenia?Sytuacja w naszych zakladach i tak jest tragiczna.Gdyby doszlo do strajku zarzad napewno by probowal nam wytlumaczyc,ze to zly momen,ze inwestorzy na nas patrza i inne podobne bzdury.Z miesiaca na miesiac wiadomosci na temat nowego inwestora sa przekladane.Zwiazki milcza.Na to wychodzi ze wszyscy Ci dzieki ktorym stocznia w gdyni jeszcze istnieje czyli pracownicy powinni cos z tym zrobic.Koledzy stoczniowcy,nie oklamujmy sie.Mamy klapki na oczach i probujemy niczego nie zauwazac.Nasza cierpliwosc sie konczy.Wszyscy dookola mowia o podwyzkach,walcza o swoje...a my?Co ze stoczniami?Co z zakladami o tak pieknej historii?Przecciez budujemy piekne i rentowne statki i nic za to nie mamy.To tylko cisza przed burza.Czas to skonczyc.Czas na prawdziwy strajk.Stoczniowcy maja juz dosyc.Zegar tyka Panowie prezesi...

  Smutna historia stoczni
tak się składa że forsa dla stoczni Gdynia idzie z budżetu czyli podatków.Widzę że chciałby Pan by jeszcze obywatele się dodatkową na stocznie składali.Proszę pamiętać że wielu ludzi w tym kraju sami stworzyli lub kupili sobie miejsca pracy .Stoczniowiec nic od siebie do stoczni nie wniósł .Ja w 1993 roku uruchomiłem firmę a Państwo Polskę nic mi nie dało ,tylko wyciąga łapy po coraz bardziej restrykcyjne podatki i zus.Nie ma zamiaru do nikogo dopłacać .W 1992 roku byłe bezrobotnym dzięki panom z "S" a byli takimi fachowcami że firmy w której pracowałem już dawno .Moim największą przyjemnością było jak byłem już na sowim swoją było firmę dobić .Polecam zaś Panu jak i stoczniowcom film "The Take" może to da do myślenia i może stoczniowcom się uda zrobić tak jak w tym filmie ale bez pomocy państwa.Powodzenia

  Sposób na długi
KIEDY W KOŃCU W STOCZNI GDYNIA BĘDA PODWYŻKI DLA PROJEKTANTÓW!!!??? pieniądze sa żenujaco niskie. Ludzie uciekają z firmy a zarząd nic nie robi by tych ludzi zatrzymac. Nowi jak przychodzą to pracują pare m-cy i sie zwalniają. Bez problemu znajdują prace lepiej płatną bo praca w biuże projektowym stoczni gdynia jest wysoko ceniona przez innych pracodawców.
I kiedy ten bajzel sie skończy?? znowu kurna trzaba bedzie czekać pare miesięcy. Wysokie stołki sie nachapią a załoga??? do roboty białe murzyny!!!

  Broń ze stoczni. Szansa na ratunek?
Prawie dobrze zrozumiałeś. Gdynia ma kontrakty, ma moce ale nie potrafi zrobic pieniędzy po prostu nie ma RENTOWNOŚCI(za duże koszty lub złe kontrakty lub pierwsze i drugie razem) Gdańsk nie ma kontraktów, ma JAKIEŚ moce, a o rentowności jeszcze nie można nic powiedzieć bo nic nie wypodował jeszcze samodzielnie po odłączeniu się od Gdyni. Tak więc Gdańsk może mieć rentowność spełniając kilka warunków: musi mieć dobrą organizację prace, nowoczesna technologię, dobrą kadrę (menadżerowie i robotnicy) itp. Czy spełnie ww warunki? Kto zna Stocznię sam sobie odpowie.

  Problemy skarbu państwa ze Stocznią Gdynia
jakie 20 statków ,czemu w doku tylko jeden a w pozostałych nic -bajeczki.Dość finansowania stoczni Gdynia przez Naród .A może by tak zarząd i rada nadzorcza plus różne dyrektory stoczni wyjeli kasę kasę z kieszeni i choć 30 % długów stoczni spłacili .Są dobrze opłacani .A efekty ich pracy żadne

  Marek Nowak: stoczniowców jest za dużo
Właśnie o to chodzi! Tak naprawdę jest wiele etatów niby produkcyjnych a w rzeczywistości jest wiele etatów podciągniętych pod produkcję (a'la robotniczych)Tak się działo np w Gdyni dlatego aby nie okazało się że jest więcej etatów w administracji niż w rzeczywistej produkcji). Co więcej działo się tak też dlatego aby pracownicy nabywali prawa do wcześniejszej emerytury (niby pracowali w szkodliwych warunkach tak jak np. ich koledzy spawacze)Taki etat załatwiali sobie koledzy i wszystko było przepięknie w myśl zasady MATKA STOCZNIA WSZYSTKICH WYŻYWI". Niestety nawet Matka Stocznia nie może już przenosić takich ciężarów bo złożył się ochronny parasol rządowy - I NA NIC STRASZENIE ŻE JAK STOCZNIA PADNIE TO BĘDZIE STRASZNA ZADYMA BO TYLE LUDZI STRACI PRACĘ. Takich ciężarów już w żaden sposób nikt nie przeniesie. I tak trwało to wszystko za długo o co najmniej 10 lat

  Skromny pakiet dla stoczniowców
...Panowie,Ukraincy nie zobacza efektow,jezeli ten Kraj podszedl tak do zakladu jak to widzie.
W stoczniach potrzebni sa ludzie do pracy a nie do siedzenia za biurkem i łazenia po calym zakladzie jak klasa z akademika.
Racja dajcie te 21 zl.stoczniowca w Gdyni,napewno oni sie nie pogniewaja mało tego przepuszczam ze beda sie cieszyc.

  Stanowisko „S” Stoczni Gdynia
W SKM-ce już jadąc do pracy łoją piwko, a jak się przejdzie po nabrzeżu to tu i ówdzie widać puste butelki po "Żołądkowej gorzkiej". Po pracy przesiadują w barach a w SKM-ce znowu piwkują. To są fakty. Oczywiście nie robią tak wszyscy! Ale nie można mówić, że to zjawisko nie istnieje, bo istnieje! Dlatego ten pan prezes częściowo ma rację.

  Stanowisko „S” Stoczni Gdynia
Na terenie Stoczni Gdynia i w jej bezpośrednim sąsiedtwie pracuje prawie 10 tys. ludzi. Sama Stocznia ponad 5, spółki należące do stoczni prawie 3 i pracownicy spółek ze stocznią nie związanych, które robią remonty i sekcje dla innych armatorów. Obok w Porcie Gdynia na każdym wolnym kawałku nabrzeża też pracują stoczniowe spółki. To kolejnych kilkuset, a może i tysięcy ludzi. Zarówno jedni jak i drudzy korzystają z tego samego przystanku SKM.
Po drugie trudno mieć do kogoś pretensje, że pije po pracy.
W samej Stoczni Gdynia sprawdziliśmy dane (na każdej bramie są alkomaty). W zeszłym miesiącu było ponad 240 tzw. "dmuchnięć", z czego ponad 40 było trafionych. Ale tylko połowa z nich to pracownicy stoczni lub stoczniowych spółek.
W wypowiedzi Brzezickiego jest tak dużo krzywdzących rzeczy (nie tylko dotyczących alkoholu, np. mikrobusy, czy czas pracy), że jest to po prostu niedopuszczalne.
Pozdrawiam serdecznie

  Stanowisko „S” Stoczni Gdynia
Przez miesiąc miałem praktyki z ramienia uczelni wyższej ( na produkcji a nie w biurze, jakby się mogło wydawać) w Stoczni Gdynia ( i nie tylko bo również w Naucie, Porcie i w Stoczni Marynarki Wojennej) i jakoś nie zauważyłem aby do 12 czy 14 wszyscy leżeli do góry brzuchem.
Jak ktoś tak nigdy nie pracował i nie umie docenić ciężkiej pracy ( w tym wypadku fizycznej) to niech dalej siedzi w swoim wygodnym foteliku w biurze i nie zabiera głosu.

A złapać kilku pijanych stoczniowców( bądź pracowników podwykonawców) jest tak samo łatwo jak znaleźć pijanego lekarza w polskim szpitalu czy kierowce na ulicy.Zdarza się bo w każdej społeczności są czarne owce, ale na pewno nie jest to reguła.

A co robią po pracy (również w skmce) to już nie jest sprawa zakładu pracy.

  Ceglorz: szykują się zwolnienia
Oto rozpoczyna się proces, który nazwałam efektem domina.
Po zlikwidowaniu na mocy przyjętych na kolach i w pokorze przez rząd polski upokarzającego Polskę dyktatu pani spec-komisarz Neelie Kroes stoczni w Gdyni i Szczecinie, fala zniszczenia rozchodzi się jak kręgi na wodzie.
Najpierw obejmie firmy bezpośrednio żyjące ze Stoczni, jak Ceglarz i setki innych, potem zaś obejmie resztę gospodarki. Co wybitnie nieszczęśliwe, nakłada się na rozwijający się kryzys gospodarczy, który wzmacnia jej siłę i zasięg.
Nie będę się śmiać, gdy wkrótce setki ludzi dotąd radujących się z upadku stoczni (wszyscy ci „podatnicy” i „obserwatorzy” straci również pracę.
Ciekawe jedynie czy będą równie przemądrzali i elokwentni usprawiedliwiając i wyjaśniając przyczyny upadku swoich firm.
Polska, jako taka przetrwa (przetrwała już znacznie gorsze nieszczęścia), jednakże szkody gospodarcze i ludzkie tragedie trwać będą przez wiele lat…

  Dźwigi stoczni to nasza wizytówka
taaaaaaaa cala Stocznia Gdanska to wasza wizytowka!!!!!!!! no i te swiete krowy w stoczni z nich tez robcie wizytowke i najlepiej wesole miasteczko he
co za glupota!!!!
wielki szacun dla gornikow to sa ludzie!!!
zero podzialow razem walczyli o swoj byt a tu tylko >>> Stocznia Gdansk i co???
i pozostala reszta nie liczaca sie czyli SSN i Stocznia Gdynia zamiast pojechac wszyscy razem do Warszawki i zrobic zadyme to nieeeeeee co nas reszta obchodzi wazne ze my bedziemy mieli prace w wesolym miasteczku i dzwigami jako muzemu glupoty
ale spox na Gdansk tez przyjdzie kolej a wtedy moze swiete krowy sie nawroca ;]

  Stocznie chcą pożyczać spawaczy
Tak tak odgórne sterowanie !!! Brawo piękny pomysł!!!! Mysle ze zanim nasze stocznie uporaja się ze swoimi problemami to do pracy zostanie tylko zarząd i pion dyrektorski ;)Zamiast narzucać z góry kto, gdzie, na jaki czas i za ile ma jechac może warto pomysleć o podniesieniu płac dla naszych specjalistów tak, żeby nie mysleli o wyjezdzie. I nie mówie tylko o stoczniowcach, bo niedługo dojdzie do tego ze i w szpitalach bede musiał mówic po rosyjsku.
PS. Pozdrowienia dla zarzadu Stoczni Gdynia. Tak trzymac panowie - niedługo i wy nie bedziecie mieli gdzie pracować !! ;)

  Nielegalni pracownicy Stoczni Gdynia
Dla zobrazowania "pracy" i Warsztatu dziennikarskiego podaje drugie zrodlo informacji, z ktorego wynika ze nie chodzi o Stocznie Gdynia. Jednakze dziennikarz przygotowujacy te INFORMACJE raczyl zrobic po swojemu - DEZINFORMACJE. Podaje to do wiadomosci CZYTELNIKOW, aby wiedzieli jak sie "robi" sensacje za wszelka cene!!!
OTo komunikat na temat kontroli: "21 Ukraińców nielegalnie pracujących przy budowie statku w Gdyni, zatrzymali funkcjonariusze Straży Granicznej i Izby Celnej. Zatrudnieni "na czarno" stoczniowcy wpadli podczas rutynowej kontroli. Funkcjonariusze sprawdzili 37 osób pracujących przy budowie statku w gdyńskim porcie. 21 było obywatelami Ukrainy. Podczas kontroli okazało się, że mają jedynie zezwolenie na pobyt w celach szkoleniowo – dydaktycznych. Przyznali, że pracowali przy budowie statku, 11 godzin dziennie - z godzinną przerwą - poinformował rzecznik Morskiego Oddziału Straży Granicznej Grzegorz Goryński. Ukraińcy dostali nakaz opuszczenia Polski do 26 listopada. Mają też roczny zakaz wjazdu do Polski". POZDRAWIAM CZYTELNIKOW, a od Redakcji oczekuje REAKCJI...

  Protest stoczniowców zawieszony
tak to prawda wszystko opiera sie na tych leniach z pentagonu(biurowca w stoczni Gdynia),zwolnic nierobów,to nie do pomyslenia aby tylu umysłowych pracowało w takim zakładzie jak stocznia.a w sumie tak czy tak straca prace bo jak wezmie socznie inwestor to ich wywali na zbity pysk ,no i jak padnie ,to to samo,a kto tych ''biedaków ''przyjmie,chyba w TESCo,bo w Polsce miejsca,dla nich nie,stocznia im Zycie uratowało,ale to juz koniec ,pa pa misiaczki

  Konferencja w Stoczni Gdynia S.A.
Nie moge juz sluchac Lewandowskiego.Jestem w slidarnosci 20 lat sprzedaliscie stocznie nie wiem za jakie uklady.Twoje slowa cicho zdychac nie bedziemy nie znalazly potwierdzenia.Zdychamy cicho, wycieczki krajoznawcze do brukseli z gory byly strata czasu i piniedzy.Tu niestety byla potrzebna wojna tak wojna tu w gdyni na calosc .Tu chodzilo aby rzad Polski byl bardzej nie ugiety wobec uni.Z nie wiadomych wzgledow olaliscie walke czym to pachnie nie wiem.Moze sie wyjasni kto kupi te tereny a smrod sam wyjdzie.gdzie sie podzialy idealy zawarte w statucie zwiazku, pracownik na 1 miejscu.Teraz chyba sami pukacie sie w czolo co podpisaliscie pracownik po zwolnieniu jest niczym.Szkolenia smiechu warte bralem w kilku udzial to nabijanie kasy istruktora bo naprawde g...o daja i tak pracy nie ma liczy sie doswiadczenie.Solidarnosci jako zwiazek juz praktyczni nie ma upadaja nawieksze zaklady a co za tym idzie zwiazki.W usa tak wlasnie wykonczono zwiazki nie moge pojac w co wy gracie.Jestem pionkiem w tej maszynie stracilem zdrowie w stoczni nie moge wykonywac wyuczonego zawodu jestem wrwkiem coz moje idealy ktore znalazlem solidarnosci teraz posylaja mnie na dno.Pani Lewandowski Pan sobie poradzi ale ci ludzi mowie tez o sobie ktorzy od rana do nocy pracowali dla dobra wlasnego i firmy niestety sa fachowcami stoczniowymi,gwigowy,kowal,mot er urzadzen okretowych,kopletator, niech mi pan nie mowi ze fachowcy znajda prace ilu!Szkoda pisani prawda taka bez wlki na kolanacz sprzedaliscie ludzi tylko wstyd sie przyznac do konca zycia bede mial Pana slowa cicho zdychac nie bedziemy.

  Stocznie: jest porozumienie; program ochronny dla stoczniowc
Jak czytam wasze komentarze to myślę że już w Polsce nie ma nikogo kto by stanął: w obronie Zdrowego Rozsądku, w obronie Logiki, w obronie interesu Polski, w obronie Ludzi, w obronie Miejsc Pracy, w obronie Godności, w obronie Prawa. Przecież ta kuroniówka po to została stworzona żeby pomagać bezrobotnym ! Pytam się: GDZIE JEST PRAWO – NO GDZIE ! ? A może Stoczniowiec to nie człowiek tylko podczłowiek. Stoczniowiec to nie bezrobotny to sfrajerowany murzyn na poziomie małpy i mu się nie należy. Stoczniowiec to bezmózgie YETI do wyspecjalizowanych prac przy produkcji statków. Stocznia wek - Yeti go home :) Stoczniowca można oszukać, opluć i zostawić bez szans na godne życie. Stoczniowiec to pijak któremu można dać kieszonkowe 30tyś na PIWO. A SKORO TAK TO przeliczmy to na naszą walutę: 30tyś zł = 10tyś PIW = 6 PIW dziennie przez 1666 dni = tj. piwo na 4,5 roku dla jednej osoby. Zapraszając: syna Waldka, Paździocha i Boczka to MAMY PIWO NA ROK CZASU. Przepraszam bardzo ale przez rok czasu to ja będę pił ze smutku po stracie Matki Stoczni Gdynia, przez kolejny rok wezmę się w garść, a kolejny rok będę szukał pracy i po roku może ją znajdę.
NIE MA BATA WG. MOICH WYLICZEŃ (a Walduś cyc jeden sprawdzał) MUSZĄ DAĆ 4 RAZY TYLE BO NA PIWO NIE STARCZY. A WIADOMO BEZ PIWA TO NIE MAMY O CZYM GADAĆ. Poproszę o 4x30tyś = 120tyś PLN !!!!!!!!! A nawet więcej bo z tych 120tyś nawet nie starczy dla Teściowej tzw Babki na wózek i dla Walduśia na Quada, bo męczy się jak biega po FULLA MOCNEGO. Walduś przyszykuj no te stare jajka od Boczka to przywitamy Związkowców i Panią Komisarz jak przystało.

  Stocznie: jest porozumienie; program ochronny dla stoczniowc
Ty OBSERWATOR maż pojecie. A ten statek w tle to sam się zrobił – Masz rację - oni stali a on się sam zrobił. Ja ci zrobię zdjęcie jak se w gaciach grzebiesz. HAHAH. Myślę że to jest zdjęcie pozowane i jest adekwatne do aktualnej sytuacji stoczni. Statek zrobili a teraz będą stać na kuroniówce. A tak w woli informacji to co mają robić jak już są po pracy deklu. - palec w d. trzymać. Czekają na kosz/dźwig i strzałka do domu. MOŻE POWINNI DMUCHAĆ NA FARBĘ ŻEBY SZYBCIEJ WYSCHŁA. Hahah. Jak byś widział statki które schodzą w Gdyni co miesiąc dwa to byś zobaczył jaki tu zapiernicz i zaawansowanie technologiczne. TAK JAK U NAS ROBIĄ PRECYZYJNIE I PROFESJONALNIE STATKI TO NIGDZIE. CHŁOPAKI CO WYJECHALI DO NORWEGII JAK OPOWIADALI NORWEGOM TO CI NIE MOGLI UWIERZYĆ ŻE W POLSCE TOLERANCJA 2 milimetry NA CAŁY STATEK. TAM TOWARZYSTWA KLASYFIKACYJNE ODBIERAJĄ WSZYSTKO JAK LECI - ABY STATEK PŁYWAŁ. A U NAS TE SAME TOWARZYSTWA KLASYF. WYMAGAJĄ DOKŁADNOŚCI JAK NA PROMIE KOSMICZNYM. POŁOWA PRAC W NORWEGII TO BY W POLSCE NIE PRZESZŁA.

  Stocznie: jest porozumienie; program ochronny dla stoczniowc
No biedni ci stoczniowcy!
Przynajmniej od 6 lat wiadomo na czym stał w Polsce przemysł stoczniowy.A stał na bardzo mięciutkim gruncie. Nawet koty biegające bezpańsko po stoczni wiedziały co się święci. Nie zrobiliście nic aby zmienić cokolwiek wychodząc z założenia, że w razie jak by co wyjdziecie na ulicę, postrajkujecie i już, bo co jak co ale stoczniowcom się należy jak psu micha! Otóż nie! Jesteście takimi samymi pracownikami jak każdy: kierowca, lekarz czy krawcowa. Powinno się was traktować jak każdego, który traci pracę nie zależnie z jakiego powodu. Dlatego bredzenie farmazonów typu: (...) należą nam się odprawy bo stoczniowy zawód jest ciężki (...)czy (...) mi się należy bo ja zdrowie w stoczni straciłem/am (...) są nie na mniejscu. Każdy zawód ponosi za sobą pewne ryzyko uszczerbku na zdrowiu, czy zwiększone ryzyko wypadku.
Dlatego powinni wam dać ustawowe wypowiedzenie bez jakichkolwiek odpraw.
PS. Gdybyście na prawdę kochali swój zakład pracy to byście przez te kilka ostatnich lat wspólnie coś zdziałali, a zamiast tego walczyliście przeciw sobie: Stoczniowiec z Gdyni przeciw stoczniowcowi z Gdańska.
Gratuluję i mimo wszystko życzę wam i wszystkim zwalnianym z pracy powodzenia i abyście szybko mogli podjąć nową pracę, która da wam nie mniejszą satysfakcję niż dotychczas.

  Stocznie: jest porozumienie; program ochronny dla stoczniowc
Zawierzyliśmy działaczom no i mamy za swoje!Zamiast walczyć o stocznie panowie związkowcy grzecznie podkulili ogonki i ochoczo przyjęli ochłap od rządu.Abyły szumne zapowiedzi"Będziemy walczyć,nie damy się "itd.Ludzie -w najlepsze trwa grabierz majątku narodowego.Kiedyś był Blietzkrieg teraz nie muszą walczyć oni tzn.UE kupią sobie Polskę na co ukochany przez naród rząd Tuska ochoczo przyzwala.Musicie zrozumieć jednąpodstawową żecz UE nie jest potrzebna silna Polska,oni potrzebują rynku zbytu dla swoich towarów,taniej siły roboczej,oraz naszyych nieskażonych ziem.Jakieścztery lata temu wyczytałem wgazecie,żejak dalej będątopiły się czapy lodowe to za ok, 50 lat nie będzie Holandii oraz innych położonych w depresji krajów.Zdajcie sobie sprawę ilu Holendr ow dzierżawi u nas ziemie.Oni już tworzą sobie zaplecze!Jeżeli nie chcecie żeby stało si e faktem powiedzenie"Polaczki wasze są ulice,anasze kamienice".Pracuję na wydziale K-3 w STOCZNI GDYNIA-Nie pójdziemy na rzeż jak barany.Wyjdziemy na miasto ibędziemy walczyć o swoje miejsca pracy.Nie po to nasi dziadowie,ojcowie przez130 lat walczyli o powrót Polski żeby ją teraz rozsprzedać Jeszcze minie z pół roku i platforma przeforsuje ustawę zakazującą śpiewania hymnu polskiego, a tylko uni europejskiej.Apeluję do tych,wktórych tli się choć iskra patriotyzmu-Powiedzmy stanowczo-Dość już rozkradania naszej ojczyzny dość oszustw drugiej Irlandii.Zróbmy w końcu ztymi mataczami porządek. My ich wybraliśmy,my ich zdejmiemy ze stołków.

  Biuletyn Informacyjny NSZZ Solidarność Stoczni Gdynia S.A.
sodowa uderzyła! ARP jest współwłaścicielem stoczni gdynia, któremu właścicielowi zależy na upadku firmy? Brzezicki powiedział prawdę ale on nie mówił o robotnikach tylko o zarządzie i kierownictwu, które do pracy przyjeżdża na 10 i nic nie robi! Pewnie że się wszyscy oni boją, o jak przyjdzie nowy inwestor np. Dobnbas to cała góra od prezesa po kierownika może stracić pracę, bo nikt zdrowo myślący nie będzie chciał nierobów zatrudniać!

  Stocznia Gdynia dla Złomreksu?
Prywatyzacja Stoczni Gdynia to chyba najgorsza prywatyzacja przygotowana przez naszych rzadzacych . Nikt w stoczni nie ma pojecia jaki bedzie finał tej prywatyzacji a czy wogóle do niego dojdzie . Moze warto by wpierw zaprosic tego pana do stoczni i zapytac sie go w obecnosci załogi jaką ma wizje stworzenia normalnego , rzetelnego zakładu pracy przyjaznemu pracownikowi .
Jakie inwestycje chciałby wniesc na rzecz stoczni , no i najwazniejsze dla kogo bedzie budowac statki jak sie Rami wycofa ze stoczni . Zwiazki zawodowe powinny dazyc do spotkania i pokazac jak faktycznie wyglada praca w stoczni przeciesz to co w niej sie znajduje poza suwnica to sie nadaje na złom suwnice ,maszyny , urzadzenia , narzedzia to jest opłakany stan ,nie wspomne juz o walacych sie halach ,budynkach .....itp.tu trzeba powaznych inwestycji

  Stoczniowcy jadą do Warszawy
Pewna stocznia w Korei pd licząca 20 tyś pracowników wypuszcza co tydzień 1 statek a stocznia gdynia mająca 5 tyś pracowników wypuszcza tych statków... 8? Porównując te wyniki nawet taki laik jak ja powie ze albo trzeba stocznie gdynia dofinansowac, poprawic organizacje pracy, wprowadzić nowe technologie albo ...hmmm poprostu ten nierentowny moloch zamknąć.

  Kryzys w Unii szansą dla stoczni
Jasne, a ta unia to taka glupia ze nie widzi jak premierek zalatwia nastepne tluste lata dla Jarka Adamsa???? Unio zobacz na oczy!!!! co to za strach przed upadłością jak brakuje rąk do pracy!!! tylko lenie smierdzące zyjące i pijące ze składek spawaczy i monterów krzyczą o tragedii i upadłości. My sobie poradzimy!!!! Tylko te tłuste związkowe dupy sobie nie poradzą bez naszych skłądek, wiecznego kombinowania, nic nie robienia, bronienia kumpli i mataczenia. Niech będzie upadłość a stocznia gdynia juz wiecej nie wyda 2 mln rocznie na utrzymanie tych leni!!!! DWA MILIONY! telefony Darka, Darka sekretarki, Darka samochód, po co komu ten Darek???? niech idzie spawać to zobaczymy jak przejdzie GLa czy BVa. Lenie związkowe do pracy !!!

  Stocznia ledwo zipie
Nie ledwo zipie - tylko kontrakty się kończą. Nie rozumiem, w jaki sposób cyt: FIRMA ZOSTANIE UTRZYMANA W RUCHU AŻ DO PRZEKSZTAŁCEŃ. A co dalej. Przecież już teraz kończą się kontrakty, a nowe powinny być podpisane minimum rok lub dwa wcześniej. Samo zamówienie silnika u Cegielskiego trzeba składać wiele miesięcy wcześniej. A gdzie pozostałe zamówienie i rozkrój blach -żeby w ogóle cokolwiek zacząć składać. Nie wspomnę o wielu pozostałych pracach np. projektowych. Statek w Stoczni Gdyni schodził co miesiąc, ale to nie oznacza że statek buduje się miesiąc. Budujemy kilka statków równocześnie i dzięki zazębieniu się prac dla wszystkich działów praca może iść pełną mocą. A KOSZTA PONOWNEGO ROZRUCHU SĄ OGROMNE – JAK Z PIECEM HUTNICZYM – PONOWNE ROZPALENIE KOSZTUJE PIENIĘDZY I CZASU. I co dalej. Znów na szybkęsa podpiszą jakieś nierentowne umowy ? Rozkręcenie pełnego cyklu produkcyjnego zajmie z rok ! To w praktyce zgodnie z cyklem produkcji statku będzie oznaczać kolejno postoje dla poszczególnych działów produkcyjnych. Jak te wydzielone zakładziki to wytrzymają ? – beka. TO JAWNE ZAKŁADANIE SZUBIENICY NA LOGIKĘ BUDOWY STATKÓW W STOCZNI. PODOBNIE BYŁO JUŻ W GDAŃSKU. STOCZNIA GDYNIA TEŻ PO TAKIM MANEWRZE JUŻ SIĘ NIE PODNIESIE DO POPRZEDNIEGO STANU. Lepiej szykujcie odprawy i to solidne po 50tyś EURO, bo stoczniowcy nie będą długo bezczynnie patrzeć na ten cyrk.

  Specustawa stoczniowa ponownie w Sejmie
Panowie z Solidarności Stoczni Gdynia za wszelką cene chcą zlikwidować stocznie aby ich Szwindle nie wyszły na jaw. Oto Solidarnośc za którą ludzie oddawali życie! Stoczniowcy gineli za prawo do godnej pracy, godnego życia, Panowie z Solidarności co wy robicie, powinniście mieć szacunek dla tych ludzi których pamięć tak głośno celebrujecie 17 grudnia, jak widać to zwyczajna obłuda z waszej strony.

  Stoczniowcy pytają o pieniądze na święta
Nie wiem jak jest w Szczecinie ale wiem jak jest w Gdyni. Czy nie mogą zajmować się firmy zewnętrzne, które wzywane są jak jest problem (do obsługi bieżącej wystarczy okrojona obsługa - przecież te służby muszą trzymać fachowców od wszystkiego - żeby wszystko dobrze działało) Po to właśnie są zewnętrzne firmy specjalistyczne. Ale też poruszyłeś głębszy problem tj. POSZANOWANIA SPRZĘTU I KULTURY PRACY PRACOWNIKÓW) W stoczni marnuje sie wiele sprzętu, narzedzi, rusztowań w wyniku niedbalstwa i złej organizacji pracy (oraz z powodu braku warunków potrzebnych do wykonania tej pracy) Te wszystkie wiatki, przybudówki, plandeki na rusztowaniach, tysiące metrów węży spawalniczych, które trzeba rozwijać i zwijać w kółko (ponieważ nie ma odpowiednich hal i marzenie każdej polskiej stoczni - zadaszonego doku !). Czasami przesadzam specjalnie w swoich wypowiedziach po to aby sprowokować internautów do pozytywnego myślenia Jednak wielu tego nie rozumie i odpowiada frazesami w stylu " misyjności zakładów stoczniowych" i takie tam dyrdymały.

  Praca jest, wystarczy być dobrym
Polskie stocznie miały by pracoeników gdyby zrównały płace z płacamy Europejskimy. Polak w stoczni w Norwegji średnio ma 10 euro na godz. w olsce ma średnio 11 pln. na godz. co daje mu 3 euro.Wtych warunkach płacowych polski przemysł stoczniowy nigdy nie będzie mił ludzi do pracy , lecz przeciwnie upadnie. Znam te zagadnienie bo sam jastem stoczniowcem w stoczni pracuje ponad 20 lat i mam 13pln./h, co wskali miesiąca daje mi około 1300pln.goniec w biurze w stoczni ma miesięcznie około 2000pln. Polska yo kraj wyzysku oszustwa i krętactwa , tak jak STOZCNIA GDYNIA wyłaty małe i nigdy na czas trzeba czekac potygodniu na wypłate.

  Stocznia Gdynia będzie działać
...,..uf spada kamien z serca!! Ale czy to nie znamienne ze ,gdy koniunktura na swiecie na budowe statków ,my Polacy z duzym (wielkim) potencjalem wytworczym w dziedzinie przemyslu okretowego mamy taki balagana na swoim podworku?!?Czy my zawsze dla dobra waskich grup interesu....... musimy wszystko spieprzyc!!!???Informacja o tym ze bedzie dzialac dalej Stocznia Gdynia jest jakas paranoja !! A kto widzi inne wyjscie ???!! Kto z madrali jest w stanie rozwalic tak potezny zaklad pracy ?! Nie wspomnie o skutkach ,juz nie samych finansowych po ogloszeniu upadosci ale o ....,chyba nowych "niepdkojach spolecznych"!!!!!!!

  W Stoczni Gdynia są równi i równiejsi
sam pracuje na wydziale PFO i jastem ta decyzja zbulwersowany.Za co Ci lodzie dostali premie,to My pracownicy fizyczni wykonujemy tą cala robote a Oni(majstrowie)zgarniaja za to kokosy.Czasami jest tak ze to My musimy za nich myslec bo nie potrafią zorganizować pracy.Jest to przykre ale prawdziwe.

  KE jest wszystko jedno, ile dołoży minister Grad
Ciekawe tezy rzuca b. minister.Ale cos sie zgadza.A co do dokapitalizowania stoczni: W latach 2000- 2004 stocznia Gdynia chyba jeszcze tak żle nie stała.za Szlanty zbudowano stoczniowymi siłami(za swoje pieniadze) statek .Pan Szlanta własciwie wykreował jednego z armatorów niemieckich!!! budujac mu napoczatku jeden a pozniej 4 statki.
A to że przejadane sa pieniądze na dofinansowania,to gołym okiem w stoczni widac! Na jednego prac.fizycznego przypada conajmniej 3-4 darmozjadów biurowych,jakiś niepotrzebnych kierowników etc.Stoczniowców (tych fizycznych ) goni sie do pracy ,podręcajac im terminy wykonania prac (twermin oddania statku jest waznie3jszy od czegokolwiek ,czy to ilosc trupów czy jakiekolwiek bespieczeństwo!!!)Kiedy bedzie normalnie?????!!!!

  Gdyńsko - gdański przemysł okrętowy – (spojrzenie z d
1.Doczynienia z dokumentacją inną niż polska miałem wcale nie tak mało.

2. Polska dokumentacja jest tak samo dobra, czasami lepsza, czasami gorsza.
Nie ma większych różnic między stoczniami, bo statki podlegają pod wieloma względami podobnym wymaganiom.
Zawsze Gdynia powie, że ma lepszą niż Gdańsk i Szczecin, Szczecin że lepszą od Gdańska i Gdyni a Gdańsk,że lepszą od Gdyni i Szczecina. Cóż takie życie - jestem jak najdalej od wartościowania pracy polskich konstruktorów, którzy ŚWIETNIE znają sie na robocie.
3. Nie przekona Pan nikogo w Gdańsku,że Gdynia pomogła. Jak to możliwe,że Synerga stała się właściciem terenu K3 i Stocznia Gdańsk musi płacić za halę i pochylnie - TO MA BYĆ POMOC?!!!
4. A propos likwidacji biura - ten kto zlikwidował będzie bronił swej decyzji, ale nie przekona tych, których "zredukowano" przy okazji niszcząc pewien dorobek.
5. Współpraca Gdyni i Gdańska wydaje się bardzo sensowna i potrzebna - ale na PARTNERSKICH warunkach. Przykład? Proszę spojrzeć jak funkcjonuje CHIPOLBROK.

  Stoczniowcy żądają odwołania prezesa Agencji Rozwoju Przemys
Czy wreszcie zamiecie się naszymi umowami o pracę jestem pracownikiem spółki euro - ... i wyjaśnicie nam czy ta informacja
o przejściu wydziału do spółki euro - .. jest równoznaczna z umową o pracę bo podejrzewam , że nic niema wspólnego z umową o pracę wcielano nas na siłę w 2000 roku o czym dobrze wiecie .Proszę się odnieść do tego , słuchając dzisiejszego komunikatu w panoramie gdańskiej o godz 18 (21 11 08) wygłoszonego przez pana Adamskiego pytam się PO CO BYLIŚCIE W TEJ WARSZAWIE ? nie ugraliście nic a w ogóle to od dawna wypięliście się na spółki euro ... w Stoczni Gdynia .Robią z nami co chcą i kroją nas na kasie A WY NA TO NIC przykładem jest Euro-mal To co robią z premią wobec ludzi ciężko pracujących chyba temat jest wam znany połóżcie wreszcie kres tym szwindlom .

Wieloletni pracownik stoczni z przymusu pracujący w spółce euro .

  Stocznia Gdynia rozdaje młodym posady
chwilami nie wiem o co chodzi w stoczni.Praktyczni nie ma kto tu pracować a tem młody to za szejść lat będzi fachowcem.Dajci ludzim zarobić minimum 5zł do godziny to może zatrzymacie ludzi anie śmieszne premie za nadgodziny.Prawda jest taka i to uczciwie powim bo spawam 8 godzin uczciwej pracy i sił brakuje.Kto robi nadgodziny ten rozkłada siły i praktycznie efekt ten sam co w 8 godzinach ale na papierze jest 10.

  Związkowcy: cenzura wróciła do stoczni
prezesów też nie brakuje, mamy 5 ale nie jest powiedziane że na tym się skończy, a ilu kierowników, więcej niż mrówek w mrowisku, tylko nie ma komu na nich harować bo robotników coraz mniej....wybrali wolność, swobodę lepsze warunki pracy i płacy w Norwegii. Tam potrafią docenić fachowców, odpowiednio wynagradzać i nie trzeba się martwić czym te statki pospawać, nie tak jak w Gdyni. Ale to zarządowi stoczni nie przeszkadza w braniu co miesiąc po 35 tysięcy złotych (tylko za co???)

  Gdyńscy stoczniowcy bez pensji
Ty stoczniowcu z Gdyni, jedziesz na garbie podatników i jeszcze innych obrażasz!!! Porzuć Stocznię Gdynia i wal zarobić na Zachodzie. Stocznie tamtejsze aż piszczą z braku stoczniowców.
I nauczysz się porządnej pracy, chyba ze Cię wczesniej wywalą. Myśmy już tak zrobili i jest "klawo". Stocznia Gdynia do każdego statku "dopłaca" (z naszej kieszeni)po kilka lub kilkanaście milionów złotych.

  Stocznia Gdynia S.A. Posiedzenie Rady Nadzorczej bez zmian p
Może jeszcze więcej prezesów i dyrektorów a kasa płynie strumieniem dla kombinatorów. Zakład ledwo się kupy trzyma pensie znowu zagrożone a oni sobie prezesika wepchnąć chcą a może jeszcze niech powiedzą o pomyśle 17% obniżenia płac dla umysłowych oraz zwolnieniu 200 osób i innych chorych pomysłach jak praca od 7:00 (a nie od 6:00) z 15 minutową przerwą bezpłatną a co bedzie od 2009 roku tego na razie nie na piszę zobaczycie sami. BARDZO MĄDRZY SĄ CI WŁODARZE STOCZNI. Róbcie tak dalej to nikt młody ani w średnim wieku tu nie zostanie a w tedy to i wasze posadki i pensyjki będą zagrożone.

  Stocznia Gdańsk uchowa się jako jedyna?
Stocznia jako jedyna uchowa sie w Gdansku to bylo do przewidzenia!!!!!!!
od paru lat ze tylko w Gdansku bedzie istniec stocznia o to wszystkim chodzilo a reszte ludzi ??? w Szczecinie w Gdyni co??? gdzie ta niby Solidarnosc????
chyba w tej kolebce w Gdansku gdzies sie zagubila hehe ja tam biede bede klepal ale przyjdzie kolej i na Gdansk oj przyjdzie to w tedy koledzy stoczniowcy beda szukac pomocy ale u sw. Piotra bo tak sie nie robi jak oni robia teraz cicho siedza bo ich stanowiska pracy sa uratowane i jeszcze maja smialosc rzadac o jakas pomoc od rzadu w celu dostania porzyczki Solidarnosc jak powstala w minionym wieku to i tam zgiinela zostaly tylko hasla !!!!!!!

  Miasteczko stoczniowe w Warszawie
Koniecznie chcą się pokazać w mediach! Solidarność tyle złego stoczni narobiła a jeszcze im mało! Dlaczego Adamski angażuje całą branżę? bo w stoczni gdynia nikt mu już nie wierzy i za nim nie pójdzie. Śmiech na sali tyle lat siedzi w radzie nadzorczej i kasę bierze a teraz walczy o miejsca pracy, czyba swoje i swoich kolesi!

  Pracownicy spółek zależnych od stoczni zostaną objęci odpraw
To celowa destrukcja Państwa Polskiego ! Stoczia Gdynia już się nigdy nie podniesie po takiej wyprzedaży. Obce Firmy kupią spółki tylko dla samego terenu. ZOBACZCIE ILE BY KOSZTOWAŁO ZBUDOWANIE TAKIE NABRZEŻA ! Myślą że już nas zniszczyli. Dla pewności Stocznię Gdańsk wyciszyli że niby kupiona aby protestujących było jeszcze mniej. LUDZIE CZY WY NIE WIDZICIE ŻE OD 6 LAT ONI NAS SPECJALNIE POGRĄŻAJĄ ! CHCECIE W TESKO WÓZKI DOWOZIĆ – BO TAKĄ PRACĘ WAM ZAOFERUJĄ. NA WYJAZDACH TEŻ JUŻ SIĘ KOKOSY SKOŃCZYŁY – W NORWEGII STOCZNIE WYKUPUJĄ AZJACI I ARABY - BIORĄC DO PRACY: RUSKÓW, AZJATÓW I MURZYNÓW ZA GROSZOWE STAWKI. ! Związki są skorumpowane tak samo jak kolejne marionetkowe zarządy Stoczni Gdynia – Co oni zrobili dla Stocznia Gdynia S.A. !? – NIC ! Na całym świecie stocznie to żyła złota ! Czy ktoś też to widzi czy ja jestem nawiedzony !?????? PS. Wysokość odprawy w postaci 20tyś za przyzwolenie zniszczenia zakładu osobiście mnie obraża. Dacie 120tyś dla każdego i możecie zaorać całą stocznię i krwawicę 3 pokoleń Polaków.

  Stoczniowcy u ministra
Panie ministrze, proszę się dwa razy zastanowić, małe prywatne polskie stocznie nie mają dostępu do nabrzeża, udźwigowienia, dotacji. A żyją i mają się świetnie. Proszę nie blokować poprzez utrzymywanie stołków prezesów, dyrektorów, a przede wszystkim związkowców z S-ki rozwoju polskiej gospodarki. Za to każdy powinien trafić pod Trybunał. Przecież straty w szczególności stoczni Gdynia są nie do odrobienia w najbliższych 10 latach. Przecież te dotacyjne pieniądze winny być wydane na ludzi chorych, biednych, na dzieciaki, które latami leżą w szpitalach i nie mają nadziei na wyzdrowienie. W okresie takiego zapotrzebowania na pracownika, każdy fachowiec ze stoczni znajdzie pracę. Przecież jasne jest, że dalsze utrzymanie stoczni Gdynia jest potrzebne tylko Ramiemu i kolegom. Przecież finansowanie przez niego fundacji zdrowia S-ki nie jest tajemnicą. Tu występują wszelkiego rodzaju powiązania, układy i biznesiki. Rami, Darek, Janusz, Maciek, Arek, czy Pana służby tego nie widzą??? Czas zacząć działać dla gospodarki, rozwiązać ten węzeł gordyjski i dać szansę innym. Życzę odwagi!

  "GP": 800 firm zależnych od losu stoczni
w Stoczni Gdańskiej traciło pracę ok.7 tyś.osób,ze stocznią współpracowało setki firm z kilkudziesięcioma tyś.pracowników.Stocznia była zadłużona na 650 mln.zł.I kogo to wzruszyło? W Gdyni mówiono-nie umieli pracować skoro są tak zadłużeni.A teraz Gdynia ile ma długów?Ile miliardów? Nawet nie potrafią doliczyć się!ONI potrafią pracować.Zwłaszcza ustami szefów związków.W czym stocznia w Gdyni jest lepsza od Gdańskiej? Chyba tylko tempem robienia długów.W Gdyni mają krótką pamięć!-kilka lat temu jeździli do Warszawy żądając upaństwowienia zakładu.Stało się tak.Teraz te same osoby żądają prywatyzacji.Czy ONI wiedzą czego chcą?Za ile lat będą żądać znowu upaństwowienia? Bo im się należy!!

  Stoczniowcy: przecież to i tak się rozwali
W stoczni gdynia rozpoczeło się polowanie na czarownice.Nie znasz dnia ani godziny podpisałeś mozesz w każdej chwili wylecieć.Dali władzę tym pazernym mistrzom.Nie jeden nie ma kompeletnie pojęcia o pracy nie mówiąc o stosumkach między ludzkich.Już dziś się odgrzrzają ciebie pierwszego zwolnię bo byłeś nie pokorny.Władza absolutna mścić się teraz będą te prostaki.Najbardzij wirus zemsty opanował PF ich szyderczy wzrok i uśmiech zachowują się jakby oni teraz przejeli władzę w stoczni.Trzeba na tą sytuację uczylić związki zawodowe bo fala szaleństwa juz sie rozpoczeła.

  Chcą produkcji statków
Oglądałem Panoramę w TVP Gdańsk. SZOK ! Stoczniowców z Gdyni przedstawia się jako idiotów którzy nie chcą produkować nic innego oprócz statków bo nic innego rzeko nie umieją. Nie mówi się nic o pokawałkowaniu stoczni i o tym że bez produkcji statków nie będzie tysięcy miejsc pracy.I zawsze wypowiada się Pan Gałęzewski ze stoczni Gdańskiej, który demonstrował za odrzuceniem planów restrukturyzacji St. Gdynia.

  Kronika osiągnięć rządu PSL/PO
Sprzedaż zakładu pracy z przeszło dwutysięczną załogą ciekawemu1 inwestorowi za równowartość wypasionego Boeinga 737 podpada chyba pod tytuł wątku?

- Bezprecedensowy przetarg na majątek stoczni w Gdyni zakończył się sukcesem - deklaruje minister skarbu Aleksander Grad. Z 31 elementów majątku stoczni, udało się sprzedać 25, za 288 mln złotych (cały majątek stoczni wyceniono na 307 mln zł).



Skąd pochodzi nabywca - Stichting Particuler Fonds Greenrights? Minister skarbu Aleksander Grad nie chciał ujawnić, zasłaniając się dobrem transakcji.

Nieoficjalnie wiadomo, że firma jest powiązana z kapitałem z Kuwejtu i Kataru.



Dla Grada najważniejsze jest jednak co innego. - Inwestor potwierdził, że chce (...)



Projekt restrukturyzacji SG zakłada, że zatrudnienie nie spadnie poniżej 1,9 tys. osób (teraz w stoczni pracuje ok. 2,3 tys. osób).


http://gospodarka.gazeta....zni_Gdynia.html ; cytaty dobrane może i tendencyjnie, ale jak Kuba Bogu...

Coby nie być gołosłownym, śnurek do zeszłorocznego cennika Boeinga: http://www.boeing.com/commercial/prices/

(aha, tak bardziej z mojego poletka: 288 mln PLN to mniej więcej równowartość półtora silnika głównego wahadłowca)

  weglowka na 140

Tytul postu jest bardzo futurystyczny, jednak chcialbym podzielic sie z
grupowiczami pewnymi informacjami. W zaprzyjaznionej firmie projektowej
trwaja prace nad projektem modernizacji stacji Pelplin.



A widziałe  projekt przebudowy Gdyni Gł. Osob? Tam też większo ć to Rz
1:12/500 i totalna eliminacja (w granicach możliwo ci) anglików! A
najciekawsze jest to że projekt został zatwierdzony i pierwszych robót na
GO możemy się spodziewać już wiosną! Zaczną od głowicy południowej (czyli
od Gdańska/Ko cierzyny). W okolicach dzisiejszego tunelu pieszego z ul.
Władka IV na  ląską będzie przej cie trapezowe z SKM na tor ko cierski - tu
akurat będą Rz 1:9/300, ale dalej w kierunku Gdyni niemal wyłącznie 500!!
Wjazdy i wyjazdy w/z kier. Gdańska i Ko cierzyny na większo ć torów z V=60
km/h, a na niektóre tory z V max=100! Przebudowa ma objąć m.in.
przesunięcie peronu 5 w kierunku ul. Morskiej i likwidację obecnego toru nr
9, za to między peronami 4 i 5 będą aż 3 tory, w tym jeden przelotowy dla
towarów. Projekt obejmuje tez głowicę północną, która też ma umożliwiać
szybki w(y)jazd pociągów w kier. Rumi i nowy trapez SKM/dalekie w okolicy
szopy na Grabówku. Zlikwidowany natomiast ma być tor 503 - ten który z
peronu 1 przechodzi tunelem pod torami dalekimi i łączy się z nimi przed
wiaduktem SKM za Stocznią. Ta likwidacja akurat jest dla mnie niezbyt
zrozumiała, ale i tak cieszy rozmach z jakim projektanci podeszli do
tematu. Podobno na pierwszy etap prac obejmujący wspomniany na wstępie
trapez i przej cie SKM/Ko ć. jest już zarezerewowana kasa. Oby nie
skończyło się jak przebudowa st. Gdańsk Południe, która miała się rozpocząć
ubiegłej jesieni - po powodzi.

Pozdrawiam, Bodek.  


  Sajgon w SKMce (Trojmiasto), czyli moja dzisiejsza, poranna podroz do pracy.
Witam!

Dzis podroz z Wejherowa do Gdyni Stoczni zajela mi prawie poltorej godziny
(normalnie okolo 35 minut). Ale zaczne od poczatku.

O 6.43 wpadlem na peron drugi wejherowskiego dworca i wskoczylem do skmki, ktora
planowy odjazd miala o 6.42. Oczywiscie bylem bardzo z siebie zadowolony, ze
udalo mi sie zlapac ten pociag. Jak sie szybko mialo okazac moja radosc byla
przedwczesna. Czemu? Ano stoimy, stoimy, stoimy. Dochodzi juz 6.50, wiec
stwierdzilem, ze pewnie ten o 6.42 pojechal, a ja wsiadlem w pociag odjezdzajacy
o 6.57. Szybko jednak zostalem wyprowadzony z bledu, gdyz ten 6.57 okazal sie
byc skm z Leborka i wjechal na tor przy peronie pierwszym. W tym momencie
zglupialem i udalem sie do obslugi z pytaniem, o ktorej wlasciwie pojedziemy.
"Panie, my juz jestesmy dawno po planowym odjezdzie. Tor jest zajety.
Prawdopodobnie pojedziemy jako pierwsi". Sytuacja zaczela sie robic nieciekawa,
gdyz na 7.30 musze byc w pracy, a tym o 6.42 dojezdzalem na styk, ale ze
wskazaniem na spoznienie;), a-dodajmy-jest juz 6.55. Od Gdanska nadjechala skm
konczaca bieg, a my stoimy. Z nadzieja czekam na odglos zamykanych drzwi, ale
nic. Cisza. Jedno szczescie, ze tej ciszy nie przerwal odglos odjezdzajacej
skmki (tej pozniejszej, leborskiej, co to stala sobie przy peronie pierwszym). W
koncu jest! Niebianska muzyka dla mych uszu-"Bzzzzz! Pssssssssst". Jedziemy.
Jest 7.05. Przed Nanicami mijamy stojacego na wjazdowym ALBATROSA (normalnie te
pociagi mijaja sie w Redzie), a w Nanicach tlumy-co sie dziwic, skoro sa wsrod
nich pasazerowie dwoch poprzednich pociagow (6.42, 6.57), ktore nie pojechaly, a
takze troche ludzi, ktorzy chcieli jechac nastepnym pociagiem (7.11). W
Smiechowie podobnie. Ruszamy dalej. Zrazu jedziemy jakos tak niepewnie, potem
wrecz niemrawo, wreszcie zatrzymujemy sie przed kolejnym semaforem i stoimy
dobre 5 minut. Nic to jednak, bo przed wjazdowym Redy stoimy dluzej, a na samej
stacji jeszcze dluzej:). Sytuacja powtarza sie oczywiscie przed wjazdowym do
Rumi, za ktorym kieruja nas na niewlasciwy skm. Przy peronie rumskiego dworca
stoi, jak mniemam, prawdopodobna przyczyna naszego opoznienia, smrodek ze
zdefektowanym SA132-005 na haku. Szynobus pusty, nieoswietlony... W Gdyni
Stoczni wysiadlem o 8.13.

Jeszcze z ciekawszych rzeczy-w wagonowni na Leszczynkach zauwazylem stare,
niemieckie wagony pierwszej klasy w stanie dosc srednim, ze tak to ujme. Wie
ktos moze co to?

Pozdrawiam,
Michuss.


  Palenie i kontrasty Pomorza
Zawsze myslalem, ze najbardziej zadymione sa podmiejskie pociagi
warszawskie, ale sie mylilem. Ostatnio mialem nieprzyjemnosc podrozowac
popoludniowym poc. Gdynia - Koscierzyna. Nigdzie w Polsce nie widzialem az
tak napalonego pociagu, przynajmniej polowa pasazerow, glownie panow po
50tce palila. Panowie ci spozywali tez spore ilosci napojow alkoholowych,
rzucali po calym wagonie roznymi przedmiotami omal nie trafiajac mnie w
glowe zapalniczka wystrzelona zreszta przez umundurowanego kolejarza
palacego i pijacego.
Konduktor nie zrobil wrazenia. Prawie nikt nie pokazal mu biletu,
wystarczylo kiwanie glowami i pomruk pod nosem. Ja sie jednak wyroznialem,
wiec ode mnie biletu zazadal i dosc skrupulatnie sprawdzil.
- Czy w tym pociagu sa miejsca dla palacych? - spytalem
- Nie, nigdzie.
- I dlatego pan nie egzekwuje zakazow?
- Paanie, jakbym mial zaczac egzekwowac... tu cala stocznia z pracy
jedzie.
Niczego nie oczekiwalem, PKPowskie niedasiostwo. Ale:
Milo mnie zaskoczyl kierpoc 50410 w poc. Chojnice - Tczew. Umial upilnowac
porzadku i nie dopuscil do tego, zeby ktokolwiek zapalil (nie liczac
toalet :-/) I jeszcze opowiadal, jaka to w tych stronach solidarnosc
podroznych z kanarami. Ponoc jak jeden dostal od dresa, to sie pasazerowie
na niego rzucili i skopali krzyczac "naszego czlowieka bedziesz bil?!".
Czyli jednak moze byc normalnie, jak sie chce.

Potem jeszcze jechalem wieczornym EN71 Lebork - Elblag bodaj.
Ze bylem z rowerkiem to na koncu skladu (jedna jednostka).
W tym zadymionym ciemnym przedziale z nieotwieralnymi oknami i drzwiami,
pelnym zuli, jakis umundurowany kanar po sluzbie z petem w buzi i
piwkiem w garsci czepial sie mnie, ze to jest przedzial sluzbowy i ze
jesli w skladzie jest jedna jednostka, to napisy "Dla podroznych z
wiekszym bagazem recznym" sa niewazne i jak przyjdzie konduktor to i mnie
i jego moze wyrzucic. Czy sa jakies podstawy tej niedorzecznosci?

                                M.


  Nowy stary tabor
"r_dziurek":

Rzeczywiście tory w rozsypce , przejazd przed Chylonią na Hutniczej.
Ja to bym tą Chylonie zostawił jednak bo troche ludzi jednak jeździ z tego
kierunku na Obłuże / Osywie. Oczywiscie dużo mniej niż pamiętam z czasów
gdy
jeździłem na praktyki z Chyloni do Oksywia bipą która jechała z
KoScierzyny a
może i z Chojnic. Niestety w porcie wojennym i w stoczni nie pracuje już
tyle
ludzi co kiedyś.



Wydaje mi się, że teraz jest ruch pasażerów w drugą stronę - w kierunku z
Obłuża.
Ostatnie pociągi na Oksywie (1994?) jeździły z Kościerzyny.

No leci z Cisowj 197. Sam nim kiedyś jeździłem rano do pracy i z tego co
pamiętam to tłok był.



Bardziej chodziło mi o już Rumię i Redę, niż Cisową. Zastanawia mnie
przejazd z Oksywia do Rumi - tory są, nawet kiedyś w internecie natknąłem
się na rozkład pociągów na tej krótkiej trasie. Niestety, nie pamiętam,
gdzie to widziałem...

Troche ludzi wysiadało przy terminalu promowym, troche w
centrum a dalej to pewnie przy stoczni i porcie.
No i w Chylonii z Krzywoustego 198 i 163.



Swego czasu czytałem o wybudowaniu pętli autobusowej tuż przy Chylonia PKP
(po drugiej stronie torów, niż istniejąca pętla), ale chyba pomysł upadł.

Tam to właśnie ludzie z SKMki sie
przesiadają i taki pociąg na Oksywie na 7 rano by pasował z Chyloni i na
terminal promowy i do stoczni czy portu.



Później ten pociąg mógłby wracać tak, aby na 7.45 być w Gdyni Gł. albo
Sopocie.

No ja bym tej Chylonii tak nie pomijał jednak bo w końcu duże osiedla w
około ,
dobry punkt przesiadkowy w kierunku Rumia aż po Lębork i chyba łatwiej się
w
tory SKMki wbić bez komplikowania sytuacji ruchowej w Chylonii niż w
Głównej.



Fakt, masz rację - o tym akurat nie pomyślałem. Pewnie dlatego, że po głowie
chodził pomysł wykorzystania torów Oksywie-Rumia.

Ze studentami to trudna sprawa , różnie zaczynają , a kończą to już w
bardzo
szerokim przedziale czasowym.



Zajęcia na 8 są jednak na wszystkich uczelniach w Trójmieście chyba - i
dotyczą największej grupy studentów ;)
Moim zdaniem wystarczyłoby co 60 minut :)

Pozdrawiam,
Sorrow.


  Dane techniczne nowej suwnicy z gdynskiej stoczni.
w sprawie tego artykulu - chcialbym zwrocic uwage na jeszcze jedna "oszibke"

ze najwieksza w Europie gdybnska suwnica to oczywiscie bzdura totalna...

ale zwracam jeszcze uwage na PRZEMIANOWANA przez wspanialy "DB" instytucje:
Instytutu Meteorologii i Gospodarki Morskiej w Gdyni

Morskiej? czy Wodnej?....

Stanęła nowa suwnica
Stocznia boi się wiatru Nad terenem Stoczni Gdynia SA ponownie góruje
największa w Europie suwnica. Jest jeszcze większa i silniejsza niż jej
poprzedniczka. Jutro przejdzie pierwszy chrzest wytrzymałości na bardzo
silne podmuchy wiatru. Operacja stawiania trwała 30 godzin. - Dzięki niemal
bezwietrznej pogodzie, całość przebiegała bez komplikacji - mówi Mirosław
Piotrowski, rzecznik Stoczni Gdynia SA. Bardzo silny wiatr ma za to przyjść
dzisiaj w nocy. Pracownicy zakładu oczekują go z niepewnością. Według
dyżurnego synoptyka Instytutu Meteorologii i Gospodarki Morskiej w Gdyni, w
nocy ze środy na czwartek wiatr może momentami osiągnąć prędkość ponad 120
km/h. - Ze względu na te okoliczności, suwnica jest dodatkowo zabezpieczona
kilkoma stalowymi linami zakotwiczonymi w grunt - zapewnia Mirosław
Piotrowski. - Mimo tego cień obawy pozostaje. Według jednego z pracowników
spółki, wiatr przyszedł o kilka dni za wcześnie. - Ważąca ok. 1 tys. ton
górna belka nie została jeszcze dospawana do nóg. Może nie wytrzymać naporu
wiatru - dodaje. Przypomnijmy, że to właśnie wiatr wiejący chwilami z
prędkością 180 km/h powalił na początku grudnia 1999 roku poprzednią
konstrukcję. Od jednej z nóg oderwała się kotwica, spowodowało to jej
przesunięcie po torowisku. Konstrukcja rozjechała się i runęła. Na szczęście
jednak nikomu nic się nie stało. (mc) Największa w Europie Nowa suwnica,
podobnie jak jej poprzedniczka, jest największą tego typu konstrukcją w
Europie. Waży prawie 3,5 tys. ton, ma ponad 150 m długości i 100 wysokości.
Jej udźwig zwiększył się w stosunku do poprzedniej suwnicy o 100 ton i
wynosić będzie 1 tys. ton. Przez cały listopad trwać będzie montaż
oprzyrządowania, wind i systemów elektrycznych. Na grudzień planuje się
prace testowe. Pierwsze ciężary urządzenie zacznie przenosić pod koniec
roku. Powstała kosztem ok. 80 mln zł.

Czesc !

Czy wiecie gdzie mozna (najlepiej w sieci) zdobyc jakies informacje o
nowej
suwnicy (wymiary, masa wlasna, udzwig ... itp. ?
Za wszelkie info bylbym wdzieczny.

Botul.

P.S.
Nie jestem szpiegiem gospodarczym ...  ;))




  Policealna Szkoła Informatyki w Sopocie "COMBINAT"
Moje zainteresowanie tą szkoło  jest spowodowane tym ze uczęszczam do
studium informatycznego w Gdyni (zsbo) no i ne jest  zbyt ciekawie :(
Myślałem o przeniesieniu się do "combidatu" na 2 semestr. Nawet
byłem w tej szkole i gadałem z jakimś kolesiem z 1 roku i mówił ze jest Ok.
Po rozmowie z dyrektorem powiedział zę nie ma problemu żeby się przenieść.
Tam gdzie chodzę jest  trochę (bardzo) h__owy program nauczania
słowem nie wiem  czemu to się nazywa studium informatyczne:
moje przedmioty:
Języki i metody programowania  - siedzimy i klepiemy Pascala do znudzenia
!!!
Systemy Operacyjne  - przerabiamy DOS a ale po co każdy to unas umie
(podstawy)
ale jedzmy twardo ale jest do dupy czasem coś ciekawego (ale żadko).
Na począdku był norton. Ponadto uczy nas dziadek który pracuje w stoczni na
odrze
(cały czas wali spirytem:))
Matma - chwilowo nie mamy od miesiąc ale zapowiada się ze zarazie nie będzie
Angielski - jest jeszcze w miare
Urządzenia techniki komputerowej - to po prosi fizyka uczymy się e o
porodzie,
diodach, i jakiś innych pierdołach (nic niekumam)
Wybrane Metody Informatyk - najlepsze zostawiłem na koniec :) to porostu
przegięcie
klijęt (dziadek) czyta książkę a wszyscy mają go głęboko w d..

Wydaje myślę ze szkoła ta to troszeczkę przesada. Mozę dla osoby której
zależy na papierku
to odpowiad ale dla osoby która chce się czegoś nauczyć to pomyłka.

Chce się przenieść ale nie wiem  czy was dogonię z materiałem :(

ogolnie jako byly sluchacz moge sie z tym zgodzic prawie w calosci, poza
tym, ze na zaoczne ida tylko uciekinierzy przed wojskiem. ja tam bylem
tylko dla dyplomu, pracowalem w branzy i potrzebowalem tylko papierka,
aby w pracy nie mieli problemow ze zbyt duzym wynagrodzeniem... niestety
szkola jak szkola, jezeli ze wzgledu na ograniczone mozliwosci czasowe
chodzilem tylko na te zajecia z ktorych moglem cos wyniesc no i mnie
wyrzucili.



  Policealna Szkoła Informatyki w Sopocie "COMBINAT"
Dogonisz, tylko musisz sie wziasc za pisanie w zwykłym Pascalu pod windows,
bez tego ani rusz. Chyba nikt ci tutaj nie przyjmie dyplomu ktory nie jest
pod winodze pisany. No i Access tez by sie przydal abys sobie troche przy
nim posiedzial.

Moje zainteresowanie tą szkoło  jest spowodowane tym ze uczęszczam do
studium informatycznego w Gdyni (zsbo) no i ne jest  zbyt ciekawie :(
Myślałem o przeniesieniu się do "combidatu" na 2 semestr. Nawet
byłem w tej szkole i gadałem z jakimś kolesiem z 1 roku i mówił ze jest Ok.
Po rozmowie z dyrektorem powiedział zę nie ma problemu żeby się przenieść.
Tam gdzie chodzę jest  trochę (bardzo) h__owy program nauczania
słowem nie wiem  czemu to się nazywa studium informatyczne:
moje przedmioty:
Języki i metody programowania  - siedzimy i klepiemy Pascala do znudzenia
!!!
Systemy Operacyjne  - przerabiamy DOS a ale po co każdy to unas umie
(podstawy)
ale jedzmy twardo ale jest do dupy czasem coś ciekawego (ale żadko).
Na począdku był norton. Ponadto uczy nas dziadek który pracuje w stoczni na
odrze
(cały czas wali spirytem:))
Matma - chwilowo nie mamy od miesiąc ale zapowiada się ze zarazie nie
będzie
Angielski - jest jeszcze w miare
Urządzenia techniki komputerowej - to po prosi fizyka uczymy się e o
porodzie,
diodach, i jakiś innych pierdołach (nic niekumam)
Wybrane Metody Informatyk - najlepsze zostawiłem na koniec :) to porostu
przegięcie
klijęt (dziadek) czyta książkę a wszyscy mają go głęboko w d..

Wydaje myślę ze szkoła ta to troszeczkę przesada. Mozę dla osoby której
zależy na papierku
to odpowiad ale dla osoby która chce się czegoś nauczyć to pomyłka.

Chce się przenieść ale nie wiem  czy was dogonię z materiałem :(

| ogolnie jako byly sluchacz moge sie z tym zgodzic prawie w calosci, poza
| tym, ze na zaoczne ida tylko uciekinierzy przed wojskiem. ja tam bylem
| tylko dla dyplomu, pracowalem w branzy i potrzebowalem tylko papierka,
| aby w pracy nie mieli problemow ze zbyt duzym wynagrodzeniem... niestety
| szkola jak szkola, jezeli ze wzgledu na ograniczone mozliwosci czasowe
| chodzilem tylko na te zajecia z ktorych moglem cos wyniesc no i mnie
| wyrzucili.
| --
| -=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-
| pozdrawiam   Maciej Motowidlo
| *****************************

| =-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=




  Gdynia Główna - remont
Nikt nie pisze więc czas dostarczyć kolejne informacje na temat remontu
stacji Gdynia Główna :) Cały czas trawają prace na torze prowadzącym w
rejon nastawni Gpa. Pracują tam koparki, spychacze, wywrotki i inne
maszyny, zapewne formując podtorze:
http://badworm.enetia.pl/remont/2007-10-17%2016-01%200114%20raw.jpg
http://badworm.enetia.pl/remont/2007-10-17%2016-02%200116%20raw.jpg
Segmenty zdjęte z tego toru spoczywają kilka torów dalej, co może
sugerować, że zostaną gdzieś potem użyte:
http://badworm.enetia.pl/remont/2007-10-17%2016-06%200114920raw.jpg
Z powodu braku tego toru część pociągów towarowych kursuje przez
posterunek Gpw, w tym również skrajnie:
http://badworm.enetia.pl/PICT0145.jpg

W poprzednich dwóch tygodniach palowane były podstawy pod słupy
trakcyjne(głównie pomiędzy przystankami Gdynia Grabówek a Gdynia
Stocznia, ale także np. w pobliżu posterunku Gp przy wjeździe na grupę
postojową). W tym tygodniu trwał montaż nowych słupów i bramek. Z tego
powodu wprowadzone zostały zmiany w kursowaniu pociągów. Pociągi na
Hel(z Helu) rozpoczynały(kończyły) bieg na stacji Gdynia Chylonia a na
odcinku Chylonia-Główna możliwy był przejazd SKMką na podstawie ważnego
biletu PR. Pośpiechy też chyba mają zmieniony rozkład - widziany w
czwartek "Rybak" do Białegostoku czekał w Chylonii kilka minut na
zwolnienie szlaku - ze wzlęgu na prace nie wszystkie tory są czynne. W
przypadku SKMek przez ostatnich parę nocy nawet KKA jeździła pomiędzy
Chylonią a dworcem głównym. W ciągu dnia(w godzinach od 11 do 19)
pociągi jeździły według zmienionego rozkładu - średnio tylko co drugi
jadący z Gdańska jechał do Wejherowa(lub dalej), pozostałe kończyły bieg
w Gdyni Głównej. Podobnie od strony Wejherowa - kilka par pociągów
dojeżdżało tylko do Chyloni. Składy EW58 zaczęły się zapuszczać dalej
niż do Rumi(a konkretniej do Wejherowa, jedna para pociągów):
http://transport.asi.pwr.wroc.pl/0.1A/tournee.php?p=278274
Pojawiły się także dawno nie widziane na SKM składy 3EN57, również
jeżdżące do Wejherowa:
http://transport.asi.pwr.wroc.pl/0.1A/tournee.php?p=278384

Rozkład SKM zmienia się praktycznie co drugi dzień i dlatego warto
sprawdzać ogłoszenia dla podróżnych na stronie SKM :) Następne zdjęcia
wieści z remontu już wkrótce.


  Gdynia Główna - remont

Nikt nie pisze więc czas dostarczyć kolejne informacje na temat remontu
stacji Gdynia Główna :) Cały czas trawają prace na torze prowadzącym w
rejon nastawni Gpa. Pracują tam koparki, spychacze, wywrotki i inne
maszyny, zapewne formując podtorze:http://badworm.enetia.pl/remont/2007-10-17%2016-01%200114%20raw.jpght...
Segmenty zdjęte z tego toru spoczywają kilka torów dalej, co może
sugerować, że zostaną gdzieś potem użyte:http://badworm.enetia.pl/remont/2007-10-17%2016-06%200114920raw.jpg
Z powodu braku tego toru część pociągów towarowych kursuje przez
posterunek Gpw, w tym również skrajnie:http://badworm.enetia.pl/PICT0145.jpg

W poprzednich dwóch tygodniach palowane były podstawy pod słupy
trakcyjne(głównie pomiędzy przystankami Gdynia Grabówek a Gdynia
Stocznia, ale także np. w pobliżu posterunku Gp przy wjeździe na grupę
postojową). W tym tygodniu trwał montaż nowych słupów i bramek. Z tego
powodu wprowadzone zostały zmiany w kursowaniu pociągów. Pociągi na
Hel(z Helu) rozpoczynały(kończyły) bieg na stacji Gdynia Chylonia a na
odcinku Chylonia-Główna możliwy był przejazd SKMką na podstawie ważnego
biletu PR. Pośpiechy też chyba mają zmieniony rozkład - widziany w
czwartek "Rybak" do Białegostoku czekał w Chylonii kilka minut na
zwolnienie szlaku - ze wzlęgu na prace nie wszystkie tory są czynne. W
przypadku SKMek przez ostatnich parę nocy nawet KKA jeździła pomiędzy
Chylonią a dworcem głównym. W ciągu dnia(w godzinach od 11 do 19)
pociągi jeździły według zmienionego rozkładu - średnio tylko co drugi
jadący z Gdańska jechał do Wejherowa(lub dalej), pozostałe kończyły bieg
w Gdyni Głównej. Podobnie od strony Wejherowa - kilka par pociągów
dojeżdżało tylko do Chyloni. Składy EW58 zaczęły się zapuszczać dalej
niż do Rumi(a konkretniej do Wejherowa, jedna para pociągów):http://transport.asi.pwr.wroc.pl/0.1A/tournee.php?p=278274
Pojawiły się także dawno nie widziane na SKM składy 3EN57, również
jeżdżące do Wejherowa:http://transport.asi.pwr.wroc.pl/0.1A/tournee.php?p=278384

Rozkład SKM zmienia się praktycznie co drugi dzień i dlatego warto
sprawdzać ogłoszenia dla podróżnych na stronie SKM :) Następne zdjęcia
wieści z remontu już wkrótce.



Jak to jest z semaforami na GO, dokładniej chodzi mi o tory SKM, teraz
kiedy używane są tory postojowe na GO, to odbudowali przebiegi?
Semafory te były unieważnione, rozjazdy zamknięte. A teraz wszystko
działa.


  GO i Gpa dzisiaj
Korzystajac ze slonecznej pogody, zrobilismy sobie mala wycieczke po
gdynskich  nastawniach. Wyprawa ta, pod patronatem KMK D2 odbyla sie w
skladzie: KMR - glowny prowodyr zajsc, niejaki Tadziu oraz ja.
Zaczelismy od GO... Aby zaskarbic sobie zaufanie pani dyzurnej,
najpierw wykonalismy drobne prace porzadkowe na nastawni, gdzie
wczesniej [dnia dzisiejszego] odbyl sie remont. Nastepnie bylismy
swiadkami kontaktu torby KMRa z produktami przemiany materii pewnego
zwierzecia domowego. Po tych malych niedogodnosciach moglismy w koncu
stanac sam na sam z pulpitem kostkowym. Korzystajac z dyrektyw p.
dyzurnej KMR i Tadziu zajmowali sie podawaniem drogi poc. wjezdzajacym
i wyjezdzajacym z Gdyni Gl od strony Orlowa, ja natomiast usadowilem
sie po prawej stronie pulpitu, by moc wpuszczac/wypuszczac zugi z Gp i
Chylonii. Co jakis czas podawalem tez droge na sem Z1/2 [wjazd na Gd.
Stocznie od str. Grabowka- tor 502]. Mamy tu do czynienia z dosc
zmudna sprawa, gdzie ten semafor jest jedynym na torach SKM w GO,
ktory nie jest nastawiony na samoczynnosc. Wiaze sie to z tym, ze
oslania on rozjazd, poprzez ktory mozna zjezdzac na tory dalekobiezne.
Niestety, wymaga on podawania sygnalu srednio co 10 min, w szczycie co
7, po kazdym odjezdzie poc. z p.o. Stocznia w strone Gdanska.
Oczywiscie, swoja obecnoscia wzbudzalismy ciekawosc przychodzacych na
nastawnie innych pracownikow. Mysleli oni, ze jestesmy z tech-kolu, a
tu klapa - milosnicy :-) . Zwlaszcza dziwowali sie moim przypadkiem -
student, a interesuje sie koleja... :-)
Po b. milej wizycie na GO, przeszlismy sie na Gpa. Niestety, p.
dyzurna nie mogla wezwac po nas 'taryfy' do podwiezienia [ SM42 ] ,
gdyz akurat mechanicy konczyli zmiane... :-(
Na Gpa moglismy sie przyjrzec nastawnicy galkowej [czy jak to sie
nazywa]. Urzadzenia to zostalo wyprodukowane w 1949 roku. Droge
przebiegu nastawia sie 'na oko'. Plan sklada sie tylko z namalowanego
schematu torow i semaforow, na ktorych wyswietlaja sie sygnaly.
Tutejszy dyzurny opowiadal, iz ciezko mu bylo na poczatku pracowac na
tym 'cudzie', gdyz wczesniej pracowal na urzadzeniach przekaznikowych.
Ciekawostka jest to, iz tarcze manewrowe nie sa uzaleznione od
zwrotnic, wiec trzeba byc uwaznym, by nie spowodowac 'bum'...Po
przejrzeniu sobie planow stacji Gdynia Port udalismy sie w strone
szopy, gdzie stal na chodzie ST44 -980.
Poza tym doswiadczylismy lekcji pogladowej pt.'jak odroznic EP07 od
EU07'. Z wizyty w szopie wynika, ze ten pierwszy nie ma pantografow
:-). Po pokreceniu sie w terenie poszlismy na p.o. Grabowek, skad KMR
z Tadkiem pojechali do Wejherowa pertraktowac miejsce odjazdu drezyn w
sobote, zas ja poszedlem na estakade na autobus 141. End...

  Stocznia Remontowa

Szczesliwcy. Niestety bylem poza Trojmiastem. Moze za rok uda mi sie
skorzystac z tak superanckiej okazji.



nie ma pewnosci, ale jest szansa, ze podobna okazja trafi sie wczesniej niz
za rok...    w czerwcu...

2005
Dzień Stoczniowca

      Stocznia Gdynia S.A. zorganizowała w niedzielę Dzień Otwartych Bram.
Tym razem pracownicy przyszli do stoczni z rodzinami - na festyn z okazji
Dnia Stoczniowca. Z okazji święta na swoje honorowe miejsce, na skwerze
przed biurowcem, powróciła po gruntownym remoncie "Samarytanka" - pierwszy
statek samodzielnie zaprojektowany i zbudowany w 1931 roku przez ówczesną
Stocznię Gdyńską. Po 74 latach odnowiony został nie tylko statek, ale i jego
chrzest. Matką chrzestną "Samarytanki" została Małgorzata Ostrowska -
sekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki i Pracy.

      "Samarytanka" to świadek naszej historii. Także jej trudnych
momentów - powiedział Jerzy Lewandowski, prezes zarządu Stoczni Gdynia
S.A. - Mamy nadzieję, iż te trudne chwile z wolna dobiegają końca. Życzę
najgoręcej wszystkim stoczniowcom, naszym współpracownikom i przyjaciołom,
by "Samarytanka" była teraz świadkiem rozkwitu naszej stoczni.

      Podczas festynu goście mogli zwiedzić stocznię, oprowadzani przez
przewodników. Na małolatach większe wrażenie od suchych doków i potężnych
kadłubów przy nabrzeżach robiły jednak wozy bojowe stoczniowej straży
pożarnej, do których można było wsiąść, a nawet zająć w nich miejsce przy
działku pianowym. Były też konkursy dla dzieci, zabawy, pokazy sprzętu
ratowniczego 5 występy stoczniowej orkiestry dętej. Kilkudziesięciu
stoczniowców otrzymało honorowe odznaki "Zasłużony Pracownik Stoczni Gdyni
S.A".


  Horror - pytanie do studentow

Znajomy student bankowosci i
finansow
powiedzial ze wg. tego co mu
powiedzie-
li na wykladach priorytetowym
celem
przedsiebiorstwa jest
PRZETRWANIE :((
Zysk dopiero na 3 miejscu ...
A tego o co chodzi naprawde
nie ma
wogole !
Cholera...
Czy ktos to moze potwierdzic ?
Nie moge uwierzyc....
Idiotyzm + komunizm :(((

Boswell



        Tak oczywiscie. Jakby sie dobrze zastanowic to zysk wogole nie jest
potrzebny. Paranoja.
        Z takimi zalozeniami to rzeczywiscie mozna juz tylko znalezc prace w
edukacji (niestety).
        Podstawowym zalozeniem istnienia przedsiebiorstwa jest zysk.
        Jako przyklad podam autentyczna historie z zycia wzieta.
        Niejaki Pan Szlanta, bankowiec z wyksztalcenia, zostal (juz chyba ze
trzy lata bedzie) dyrektorem
        generalnym Stoczni Gdynia S.A. przejmujac przedsiebiorstwo w raczej
mizernej kondycji.
        Na pierwszym spotkaniu z podwladnymi rzucil zgola moglo by sie
wydawac glupie pytanie, na ktore jednak nikt
        nie udzielil prawidlowej odpowiedzi. Zapytał wprost "...co ma robic
stocznia...?". Wszyscy odpowiedzieli , ze statki.
        WRONG!!!. Nie panowie . Stocznie ma robic pieniadze. No i od tego
czasu stocznia zaczela wypracowywac naprawde
        ladny dodatni wynik.

        A co do powyzszego stwierdzenia, ze najpierw przetrwanie to moge sie
tylko zgodzic jesli dodamy -  w krotkoterminowej perspektywie,
        gdyz to moze sluzyc pozniejszemu wypracowywaniu zysku.
        Natomiast pra zalozeniem jest poprostu robienie kasy i nie ma sie co
tu rozwodzic.

        Pozdr.
        Jaqb

**********************************************************************
Neither the confidentiality nor the integrity of this message
can be guaranteed following transmission on the Internet.
This message has been swept by MAILsweeper at DNV for
the presence of computer viruses.
**********************************************************************


  Horror - pytanie do studentow

...to zysk wogole nie jest potrzebny. Paranoja.
Z takimi zalozeniami to rzeczywiscie mozna juz tylko znalezc prace w
edukacji (niestety).



Jest takie powiedzenie, że ci co nie potrafią robić pieniędzy doradzają jak
je zrobić, a ci co nie potrafią doradzać uczą... Niestety taki nasz system
edukacji, że większość profesorów i doktorów ani dnia w biznesie nie
przepracowała, a jeśli już jakąś styczność praktyczną miała to tylko przez
rady nadzorcze w trakcie których i tak nic nie mogli zrozumieć.

Wybrałeś kolego historię z Panem Szlantą, która różni się od rzeczywistości,
bo to nie on powiedział. Pytanie o to co ma robić stocznia - statki czy
pieniądze zadano ostatniemu dyrektorowi Stoczni Gdańskiej na kilka lat przed
upadłością. Oczywiście odpowiedział że statki, a nie pieniądze. Teraz jednak
się trochę nauczył, bo całkiem nieźle zarządza stocznią w basenie M.
Śródziemnego. Jako pracownik Det Norske Veritas powinieneś wiedzieć
lepiej...

A jeśli o Pana Szlantę chodzi, to wsławił się powiedzeniem, że po roku
prezesowania dalej nie potrafi odróżnić dziobu od rufy, a przynajmniej tak
fama w środowisku stoczniowym niesie. Jeśli zaś chodzi o umiejętność
zarabiania pieniędzy, to po trzech latach jakość wykazywanego zysku budzi
pewne wątpliwości. Ile czasu jeszcze stocznia może sprzedawać majątek. Bo na
produkcji podstawowej to zysku raczej nie ma (nie uwzględniając kreatywnego
księgowania). Generowanie zysku przez rozwiązywanie rezerw i przychody
nadzwyczajne nie jest chyba receptą na sukces. Gdyby Stocznia Gdynia była
tak bardzo dochodowa jak usiłują nam to sprzedać spece od marketingu poprzez
nasze naiwne media, to Pan Szlanta nie pozbywałby się chyba swoich udziałów
tak szybko i tak tanio. Przykład więc wybrałeś niewłaściwy. Mam nadzieję, że
nie stałeś się akcjonariuszem liczącym na szybkie IPO na naszej poczciwej
GPW przy wysokiej cenie otwarcia.

Osobiście, gdybym już miał kupować akcje w tym sektorze, to władowałbym całą
wolną kasę w GSR (Dla niewtajemniczonych - Gdańska Stocznia REMONTOWA) po
prywatyzacji.

Pozdrawiam

Mirek Jasiński <jasin


  SKM
"Tyson":

No jest, jest. Pamiętaj tylko, że średni Kowalski nienawidzi się
przesiadać,
więc wszystko będzie robił, by miał przesiadek jak najmniej. Jak ma koło
chaty
p.o. SKM to nie będzie biegał na peron dalekobieżny, chyba że jest mk i ma
kupę wolnego czasu.



Chyba, ze pociag dalekobiezny bedzie jechal przynajmniej o tyle krocej, co
on idzie do stacji. Np. ode mnie z domu do PKP Chylonia jest o 2/3 minuty
dluzej, niz na SKM Leszczynki, a oszczedzam na przejezdzie 12-15 minut,
czyli okolo 10 minut do przodu.

Owszem, może i zapełnienie SPRINTERA jest przyzwoite, jednak cały czas
daleko
mu do normalnej SKMki.



I dobrze. Po to jezdzi po torach dalekobieznych, zeby zabierac ze soba tylko
te osoby, ktorym to pasuje. Jak ktos jedzie do np. Stoczni, to moze jechac
normalna SKM. W tej kolejce chodzi o dowoz ludzi na 8 do pracy do Gdanska Gl
/ Wrzeszcza. I tyle :)

Zapewne zbiegiem tego nazwać nie można. SKM chce działać też jak
najmniejszym
kosztem.



A powinni kierowac sie jak najwiekszym zyskiem. Bo "najmniejszy koszt" rozni
sie znaczaco od "najwiekszego zysku".

Pamiętaj, że w czasach PRl-u nie było takiej różnicy między tą kolejką a
tramwajem.



W czasach PRLu to w ogole ponoc inaczej wygladalo ;P ale nie wiem, az tak
stary nie jestem :)

Kowalski nie lubi się przesiadać.



To na pewno ;) Stad moja dyskusja z Madcapem o linii do New Portu :) Linia
upadla, bo trzeba sie bylo przesiadac w Gdansku. Skoro musze sie przesiasc,
to od strony Gdyni przesiade sie na Zabiance, bo 148 kursuje czesciej i
dojezdza w bardziej interesujace mnie miejsce; zas od strony Tczewa to
przesiade sie na tramwaj, z tych samych powodow. Ale gdyby kursowaly
bezposrednie kible do New Portu, to moze inaczej by to wszystko wygladalo.

| Nooo, moze Cie splonkowac ;P Ostateczne rozwiazanie :)
W sumie tak. Jednak to ostateczność na którą trzeba sobie nieźle nagrabić.



Ja tu widzialem takich, co to jednym postem sie narazili ;P

Pozdrawiam,
Sorrow.


  Adamowicz - dzieki!

|  Kolbudy - masa prywaciarzy co kilkanaście minut z dworca w Gdańsku,

| Czy mówimy o tych samych Kolbudach? Takiej gminie obok Gdańska?
| Bo jeżeli tak, to mamy Roki Trans oraz PKS i nie jest to takt
| kilkunastominutowy. Są dziury godzinne, a w weekendy jeszcze gorzej.

Wiesz, rozmawiasz z młodym i nawiedzonym. Autobusy cacy, samochody be. A
jak fakty nie pasują do tezy, to się je przygnie.

|  Przywidz - niestety, tylko PKS,

| No ba. Roki Trans już przestał jeździć?

Do Przywidza, jak źle trafisz (np. sobota i chcesz się na klubowe
spotkanie do Czapielska dostać), to prędzej dojdziesz z Kolbud piechotą,
niż się na PKS doczekasz. A dojazd samochodem to jak pstryknięcie
(pomijając Kaszubów za kierownicami... i jakieś drezyny wyskakujące
znikąd ;) ).

Można jeszcze inne ciekawe trasy wymyślać, ale większość miejskich też
zachęca do samochodu. Np. Witomino - Pustki Cisowskie, stamtąd Hutnicza w
2-3 miejsca (powiedzmy coś w okolicach Coca-Coli, skarbówka, Makro),
centrum - Witomino. Typowy dzień pracy. Komunikacją masową idzie się
pociąć.

Inny typowy dzień: Gdynia - rozlewnia gazu w Lubianie - Gdynia. Nawet nie
zakładając, że musisz tam zawieźć i zainstalować szafę 27U.

Inny dzień: Gdynia - Kołobrzeska - Hallera - Klonowicza - Stogi - Osowa
(taka hurtownia modeli SK-Model) - Gdynia. Spróbuj to zrobić w jeden dzień
komunikacją miejską i nie wyglądać, jak przeżuty przez psa. Pomijam fakt,
że zabrać po drodze z 30 kg książek i 3 pudełka z modelami, bo to
absolutnie niewykonalne komunikacją miejską.

Ba, codzienny dojazd z Zaspy do roboty w stoczni Lenina też warto odbębnić
samochodem. Bo od przystanku tramwajowego do bramy masz wprawdzie blisko,
ale od bramy na swój wydział masz 3 kilometry.

Codzienny dojazd z domu w Baninie do pracy na ul. Puckiej w Gdyni...

Dostań się z Dąbrowy do Jelitkowa...

to są zwykłe i niezmyślane przykłady z życia.



Normalnym chyba jest, że jeżeli ktoś odwiedza wiele miejsc jednego dnia to
korzysta z samochodu. Wyborażasz sobie akwizytora jeżdżącego komunikacją
miejską/podmiejską? Bo ja nie.

Bardzo często korzystam samochodu, bo jak mam rozrzut typu Wejherowo, Puck,
Przodkowo, Kielno, Gdynia to nie ma się nad czym zastanawiać. Ale jeżeli muszę
coś załatwić w sklepie spożywczym, który jest pół kilometra ode mnie, czy mam
sprawę w hipermarkecie, a pod nosem darmobusa, to po cholerę jechać
samochodem ?


  Państwo pomoże Stoczni Gdańsk
prosze vdokładne dane ze specustawy
W Stoczni Gdynia S.A. na dzień 31 października 2008 r. zobowiązania oraz należności publicznoprawne ogółem wraz z odsetkami wynosiły około 449.605.000 zł, w tym m.in.: z tytułu składki na ubezpieczenie społeczne wynosiły około 356.308.000 zł, z tytułu składki na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i na Fundusz Pracy wynosiły około 25.733.000 zł, należności z tytułu wobec Urzędu Skarbowego wynosiły około 8.900.000 zł, z tytułu składek na PFRON wynosiły około 13.887.000. Dodatkowo zobowiązania wobec Urzędu Miasta i Gminy z tytułu podatku od nieruchomości i z tytułu podatku od wieczystego użytkowania wynosiły około 68.945.000 zł. Zaległe opłaty z tytułu ochrony środowiska wynosiły około 1.579.000 zł.
W Stoczni Szczecińskiej Nowa Sp. z o.o. na dzień 25.11.2008 r. występują zobowiązania z tytułu wieczystego użytkowania gruntów Skarbu Państwa, które wraz z odsetkami wynoszą około 2.586.181 zł oraz z tytułu podatku od nieruchomości do Urzędu Miasta, które wraz z odsetkami wynoszą około 3.168.227 zł.
Wejście w życie projektu ustawy spowoduje, że kompensacja obejmie powyższe zobowiązania publicznoprawne stoczni, które będą podlegały zaspokojeniu z kwot uzyskanych ze sprzedaży składników majątkowych stoczni, a także z odsetek od tych kwot. Jeżeli w wyniku podziału powyższej kwoty przeznaczonej na zaspokojenie wierzytelności i należności nie zapewni ona spłaty zaległości z tytułu składek na ubezpieczenie emerytalne w kwocie umożliwiającej dokonanie w pełnej wysokości wpłat do otwartych funduszy emerytalnych, to brakujące środki, w świetle ustawy, uzupełni się ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w kwocie należności głównej, nie większej jednak niż 7,3 % podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne powiększonej o odsetki za zwłokę, naliczone do dnia zapłaty. W Stoczni Gdynia S.A. wielkość zadłużenia z tytułu składki płaconej przez ubezpieczonego wynosi około 93.000.000 zł. Stocznia Szczecińska Nowa Sp. z o.o. w tym zakresie nie posiada zaległości.
i czemu taka firma ma upasc,wystarczy zreformowac ,sprywatyzowac i beda zyski ale po co jak unia kazala rozebrac na czesci i po stoczni