Czy nie obawiacie sie sytuacji patowej w UK po 1 maja?




:: Z drugiej strony Blair zasygnalizowal mozliwosc wycofania sie z
:: otwarcia rynku pracy.

Konkretnie, jak: sygnalizacja swietlna, dymna, pohukiwaniem? :-D

Dla tych, co nie czytaja po angielsku - za PAP (nie jakims onet-em
czy dziennikiem telewizyjnym...), 2004-02-04 19:49:

"Także Tony Blair zapowiedział, że brytyjski rynek pracy pozostanie
otwarty, ale nim przybysze z nowo przyjętych krajów uzyskają dostęp
do świadczeń i zasiłków, zostaną poddani sprawdzeniu."

Wielka Brytania ratyfikowala juz traktat. Do zobaczenia w Londynie w
maju. :-)

M.


     

  Praca w Anglii

Witam, jakie miasto polecacie w Anglii , gdzie mozna znalezc prace i
mieskzanie (dobra płaca i niewielkie oplaty za mieszkanie) . Londyn
oczywiscie odpada, moze znacie jakies stronki, gdzie mozna sie czegos
dowiedziec?Chodzi mi o miasta w calej Anglii.



a czemu to londyn odpada? pracy tu jest chyba  najwiecej w calej uk


  Praca w Anglii
Polecasz ich bo co?? Moim zdaniem sa ciency jak sczypiorek na wosne. Niedawno
wyladowalam w UK, poniewaz od samego poczatku zalozylam ze znalezienie pracy
w moim zawodzie niestety moze tutaj potrwac a zycie w Londynie jest drogie
wiec szukam pracy tymczasowej. Probowlam przez nich ale poza spamowaniem
mojej skrzynki pocztowej byli bezuzyteczni. Mi znalezenie takiej pracy zajelo
godzine (przez interenet, fakt, ze musialam troche glowa ruszyc, ale w takim
razie profesjonalisci powinni to umiec zrobiec w 15 min).

  Migracje na swiecie

Witam, pisze prace licencjacka na temat migracji na swiecie, czy ma moze
ktos jakies materialy na ten temat.



Na tej grupie, na grupie alt.pl.emigracja.londyn i wielu forach
internetowych z pewnoscia znajdziesz bardzo wiele materialow ;)


     

  Lcamtuf

a) jakaś firma dała wyzwanie znawcom unixów, Tobie udało się złamać
jakieś zabezpieczenia opisałeś im co i jak, dostałeś zaproszenie do
Stanów,



Nie ;)

b) wskazałeś jakieś dużej firmie poważne luki w zabezpieczeniach ich
serwerów, administrator wyleciał na bruk, zostałeś zaproszony jw :)



Nie ;)

c) przeszukiwałeś oferty pracy w Usa dla informatyków, postanowiłeś
odpowiedzieć na jakieś ogłoszenie, firma nie mogła znaleźć pracownika na
miejscu, postanowili sprowadzić Ciebie :)



Nie ;)

Powiedzialem, ze czemu nie, spotkalem sie z paroma ludzmi w Londynie,
jakies dwa-trzy miesiace pozniej bylem w Bostonie...

Co to jest za wiza O1 i czy trzeba się urodzić z biblią unixa w ręku? ;)



http://www.unh.edu/oiss/scholars/o1/about.html

Nie trzeba :)


  Lcamtuf
nie wiem czy dobrze kojarze ale czy jest to Klub Przyjaciol Tygryska, te
sprawy :) ?

a) jakaś firma dała wyzwanie znawcom unixów, Tobie udało się złamać
jakieś zabezpieczenia opisałeś im co i jak, dostałeś zaproszenie do
Stanów,



Nie ;)

b) wskazałeś jakieś dużej firmie poważne luki w zabezpieczeniach ich
serwerów, administrator wyleciał na bruk, zostałeś zaproszony jw :)



Nie ;)

c) przeszukiwałeś oferty pracy w Usa dla informatyków, postanowiłeś
odpowiedzieć na jakieś ogłoszenie, firma nie mogła znaleźć pracownika na
miejscu, postanowili sprowadzić Ciebie :)



Nie ;)

Powiedzialem, ze czemu nie, spotkalem sie z paroma ludzmi w Londynie,
jakies dwa-trzy miesiace pozniej bylem w Bostonie...

Co to jest za wiza O1 i czy trzeba się urodzić z biblią unixa w ręku? ;)



http://www.unh.edu/oiss/scholars/o1/about.html

Nie trzeba :)


  Konto w Banku(Anglia)
dzieki za odpowiedz a bede jechal(mam nadzieje) do pracy na farmie-masz racje
srednio sie oplaca ale nie mam innego wyboru(szkola)


on 10/23/02 4:36 PM:

| Dzieki za odpowiedz byla naprawde pomocna.Ale czy np.majac konto w
Citibanku
| (angielskim) nie moge skorzystac z tego konta w Citibanku w polsce?
| Chodzi mi glownie o to ze w angli bede krotko(okolo 3 miesiecy) i wracajac
| chce jeszcze zachaczyc o Londyn i Paryz w drodze powrotnej(juz tam bnylem
ale
| na "wycieczkach zorganizowanych")i nie chcialbym stracic(zgubic,zostac
| okradzionym) z mojego zarobku wiozac ze soba gotowke(pozatym rownie
dobrze w
| polsce na dworcu moze mi sie to przydazyc).A przesylanie kasy Western
Unionem
| to dosyc kosztowna sprawa-przynamniej przy przesylaniu malych kwot bo
tylko
| takie kiedykolwiek przesylalem.

| Pozdrawiam

Niestety Citibank w Polsce, z Citibankiem w UK nie ma nic wspolnego. Ale
majac konto w banku bedziesz mogl przelac kase z angielskiego konta na
polskie, za duzo mniejsze pieniadze niz Westrn Union.

ps. A gdzie bedziesz pracowal? Na 3 miesiace to tak srednio warto jechac...



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


  Gdzie do Wielkiej Brytani? (praca)
Witam

W lipcu chce wyjechac do WB. Oczywiscie do pracy. Jezeli nie uda mi
sie zaklepac czegos wczesniej, jade w ciemno. Wezme ok. 2500 zl i
mysle ze na miesiac starczy. Bede chodzil z jednego miejsca do
drugiego non-stop i mysle ze cos znajde (szukam prostej pracy nie
wymagajacej kwalifikacji). Londyn odpada poniewaz za duzo ludzi tam
pojechalo. Do jakiego innego miasta warto sie wybrac (moze byc w
Irlandii, Szkocji)? Gdzie jest jeszcze troche miejsc pracy a malo
Polakow? (-:

Pozdrawiam
Freelancer


  Gdzie do Wielkiej Brytani? (praca)
Duzo zalezy od Twjego szczescia i zaangazowania, ale wiedz, ze wyplaty np w
gastronomii i hotelarstwie to niekoniecznie tygodniowki czasami i
dwutygodniowki czasami wyplata miesieczna, wynajecie chociazby pokoju to
platne z gory za tydzien/dwa + depozyt, najmniejszy o jakim slyszalam
tygodniowy do tego dolicz czas na szukanie pracy,  nieprzewidziane wydatki...
2500 moze Ci nie starczyc na poczatek.
b.

Witam

W lipcu chce wyjechac do WB. Oczywiscie do pracy. Jezeli nie uda mi
sie zaklepac czegos wczesniej, jade w ciemno. Wezme ok. 2500 zl i
mysle ze na miesiac starczy. Bede chodzil z jednego miejsca do
drugiego non-stop i mysle ze cos znajde (szukam prostej pracy nie
wymagajacej kwalifikacji). Londyn odpada poniewaz za duzo ludzi tam
pojechalo. Do jakiego innego miasta warto sie wybrac (moze byc w
Irlandii, Szkocji)? Gdzie jest jeszcze troche miejsc pracy a malo
Polakow? (-:

Pozdrawiam
Freelancer



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


  UK, London
Witam,

i mam pytanie. Czy za ok. 2000 GBP miesiecznie bede w stanie przezyc w
Londynie, jakos sie wyzywic i w miare normalnie sie ubrac?

Przejrzalem sporo ofert pracy na www.gojobsite.co.uk i mniej wiecej tyle
chcialbym przeznaczyc na przezycie, aby cos jeszcze sobie odlozyc.

..:: fabio


  UK, London

| i mam pytanie. Czy za ok. 2000 GBP miesiecznie bede w stanie przezyc w
| Londynie, jakos sie wyzywic i w miare normalnie sie ubrac?

i jeszcze przysłać mi pare stówek..... :-)
 jasne ,że starczy.... też chce taką pracę :-P



Pare stowek, mowisz? He, he :-)

Wlasnie przegladalem oferty pracy dla programistow i znalazlem sporo
interesujacych ogloszen. Oferty, ktorych obecnie moge sie podjac sa
wyceniane na jakies 30 000 - 45 000 GBP rocznie, wiec wychodzi jakies
2500 -3750 GBP miesiecznie.

No, ale chyba trzeba poczekac do wejscia Polski do UE, bo przy
wiekszosci ogloszen zaznaczone jest, ze trzeba miec juz prawo pracy na
terenie UK. Na razie wiec zaczne wysylac swoje CV i przykladowe
portfolio z informacja, ze jeszcze nie moge pracowac w UK, ale chetnie
sie dowiem, czy mialbym szanse i chetnie wykonam jakis probny maly
projekt ;-) A noz - widelec, moze cos z tego wyjdzie?

..:: fabio


  Anglia

jaka jest dobra agencja posred pracy w Londynie ktora mnie nie wyroluje
nabije w butelke a cos szybko konkretnie zalatwi  jest jakas polska?(wiza
studencka) zalezy mi na jaknajszybszym znalezieniu jakiegokolwiek zajecia
na
poczatek
grzegorz



Nie ma. To nie agencje charytatywne Twoja wiza studencka tak naprawdę nic ci
nie daje. Insurance Number nie masz.
A agencje nie załatwiają pracy na 20 godzin tygodniowo, bo pracodawcy życzą
sobie, żeby mogli eksploatować pracownika do upadłego, najlepiej po 10
godzin dziennie z jednym wolnym dniem co dwa tygodnie.
Jak chcesz załatwić szybko i cokolwiek, to przejdź się po wszystkich
knajpach w całym mieście, zaczynając od Ealingu a kończąc na Barking.
A poważnie, to idź do Angus Steak House przy Leicester Square i zapytaj o Mr
Petera. On przyjmuje Polaków na czarno.
Aha, i jeszcze jest taka agencja na Baron's Court chyba, na Talgarth Road,
ale adresu nie pamiętam. Wiem tylko, jak tam trafić. Oni załatwiają ci pracę
w hotelu np. jako pomocnika kelnera i przez cały czas zabierają połowę
twoich zarobków. I jeszcze mogą zabrać twoją pierwszą tygodniówkę,
tłumacząc, że to był okres treningowy.

Pozdrawiam i powodzenia

Ania


  Anglia



pochwal sie skad u ciebie

taka znajomosc tematu?
grzegorz



A czym tu się chwalić?
Od ośmiu lat mam pobyt stały w UK i męża Brytyjczyka. To znaczy mam wizę
stałego pobytu, bo faktycznie mieszkamy w Polsce, a tam jeździmy na wakacje.
Ale mieszkaliśmy w Londynie przez pierwsze trzy lata. I przez cały czas i
tam i tu o niczym innym nie słyszę, tylko o pracy, problemach z pracą, jak
to kogoś oszukali, problemach z wjazdem, z przedłużeniem wizy, deportacjach
itd. Znajomi znajomych znajomych przekazują sobie mój adres i proszą o
pomoc, interwencję. Nasłuchaliśmy się z mężem wystarczająco. A jak
zaczęliśmy im wszystkim pomagać to tak się zapoznaliśmy z prawem
imigracyjnym i wszystkimi przepisami, że żaden prawnik brytyjski nas nie
zagnie.

Ania


  Anglia

| Pracy na czarno jest dużo. Ale tylko w Londynie.



faktycznie, praca w Londynie jest... czasem tylko chętnych żeby
pracować brakuje...

Kiedy Cię wypuścili z zakładu?
Byłaś tam? Skąd te Twoje "rewelacje"?



a ty byłeś? ja tu _jestem_ i te, jak to nazywasz, rewelacje
potwierdzam. Jak chcesz pracę znaleźć to znajdziesz, warunek - musisz
chcieć, dobrze jest jeśli coś potrafisz, bardzo pomocna jest
umiejętność porozumienia się przynajmniej w podstawowym zakresie.

ręce opadają



mnie też czasem opadają... jak widzę tych "pracowników"...


  Anglia

this:

| Pracy na czarno jest dużo. Ale tylko w Londynie.

faktycznie, praca w Londynie jest... czasem tylko chętnych żeby
pracować brakuje...



Chyba mnie nie zrozumiałeś. Śmiałem się ze stwierdzenia, że
praca na czarno jest TYLKO w Londynie. A tak w ogóle, to
stwierdzenie, że jest jej dużo może prowadzić do mylnego
wniosku, że jest o nią łatwo etc. - nic bardziej mylnego.


  Anglia

Poza tym pisząc o pracy na czarno miałam na mysli jakąś stałą pracę a nie
sezonowy wyzysk i farm w ogóle nie brałam pod uwagę. Tam owszem, praca na
czarno jest w całym kraju. Tylko zarobki marne albo wcale, bo czasami
pracujesz dwie godziny dziennie.



Ja znalazlem w Edynburgu. Ale fakt - to nie Anglia :)

Oczywiście, że jest bardzo łatwo. Jak ktoś szuka jakiejkolwiek pracy dłużej
niż dwa tygodnie, to znaczy, że jest ostatnią fujarą. Pracy na czarno jest
mnóstwo i to we wszystkich możliwych branżach. Jak się chce znaleźć jakąś za
przyzwoite pieniądze, to wtedy trudniej. Ale na początek bierze się nawet
taką za 70 na tydzień, żeby tylko mieć na mieszkanie i dojazdy, a potem
szuka się dalej. A zlewozmywaków i pokojówek hotelowych za głodowe stawki
zawsze potrzeba. Tylko trzeba liczyć jedynie na siebie i chodzić od knajpy
do knajpy, od sklepu do sklepu i pytać. A nie czekać, aż ci jakaś agencja
załatwi.



Swieta prawda. Lazic, lazic i jeszcze raz lazic :) I kupowac Loot'a -
moza cos trafic.

Oczywiście porządnej pracy na czarno też jest całkiem sporo. Ale do niej
trzeba coś umieć. Nie tylko angielski. Na przykład dla pizza-driverów zawsze
znajdzie się praca. I to za niezłą kasę. Tylko mało Polaków ma tyle odwagi,
żeby jeździć po Londynie na skuterze w lewostronnym ruchu.



I jeszcze dochodzi kwestia wieku. Np. w Bombay Bicycle trzeba miec 25
wiosen na karku.

pozdrawiam


  Anglia
niestety jesli chodzi o prace to ostatnio jest bardzo ciezko .. przyjechalo
pare osob i wierzcie mi 3 tygodnie sa bez pracy jest zupelnie inaczej jak
dwa lata temu kiedy ja tu zawitalem ... KM

| Pracy na czarno jest dużo. Ale tylko w Londynie.

faktycznie, praca w Londynie jest... czasem tylko chętnych żeby
pracować brakuje...

| Kiedy Cię wypuścili z zakładu?
| Byłaś tam? Skąd te Twoje "rewelacje"?

a ty byłeś? ja tu _jestem_ i te, jak to nazywasz, rewelacje
potwierdzam. Jak chcesz pracę znaleźć to znajdziesz, warunek - musisz
chcieć, dobrze jest jeśli coś potrafisz, bardzo pomocna jest
umiejętność porozumienia się przynajmniej w podstawowym zakresie.

| ręce opadają

mnie też czasem opadają... jak widzę tych "pracowników"...

--
Mis'
____________________________________________
"Real Men Use Telnet on port 80"    (el bid)




  Do Anglii

| a jesli olejesz szkole i nie bedziesz do niech chodzila to masz male
szanse
| na powtorny wjazd gdzyz potem juz sprawdzaja jesli chcesz koniecznie
jechac
| to zrob to turystycznie ale nie sama ... jedz z kims bo blado cie widze
.
M

A ja cię tam w ogóle nie widzę. Londyn to nie jest miejsce dla samotnych
egzaltowanych panienek.
Znajdź sobie najpierw pracę w Polsce, za rozsądne pieniądze i utrzymaj się
w
niej pół roku.
Jak ci się to uda, to możesz spróbować szukać pracy za granicą.
Jak ktoś nie radzi sobie w kraju i myśli, że gdzie indziej będzie łatwiej,
to się może ciężko rozczarować

Ania
latwiej jest to niestety gorzka prawda sam tu nie trafilem dla wlasnej



przyjemnosci a jesli chodzi o "radzenie " to sie z toba nie zgodze ja sie
staralem w polsce przez 10 lat zwiazac koniec z koncem i mi to nie wyszlo
jedynie moge miec do siebie zal ze wyjechalem tak pozno
Pozdrawiam M


  Szukam porad na temat Anglii
Planuje wyjechac do Londynu aby ukonczyc kurs jezykowy. Wiem ze planujac
taki wyjadz na dluzej niz na 6 m-cy dostane pozwolenie na prace. Chcialabym
sie dowiedziec np.
-jaka szole wybrac?
-gdzie zalatwiac formalnosci zwiazane z pozwoleniem na prace?
-kiedy i gdzie szukac pracy (czy jest szansa aby dostac prace np w biurze)
-gdzie i jak szukac mieszkanie lub pokoj aby nie wydac pieniedzy bez
potrzeby? Czy jest to mozliwe jeszcze przed przyjazdem do Anglii?
-i co zrobic aby przepuscili mnie przez granice :)

Anka


  Szukam porad na temat Anglii
Cześć Ania
Przepraszam za reklamę na forum ale nie ma Twojego adresu.

Właściwie na wszystkie "techniczne" pytania odpowiedziała Ci Ania W
Chciałem Ci polecić szkole której jestem agentem.
Szkoła przeznaczona jest dla osób dorosłych (średnia wieku 25 lat)
Zajęcia prowadzone SA w bardzo małych grupach, maksymalnie 5 osób.
Koszty SA natomiast nie większe jak dla grup 10+ osobowych.

Szkoła znajduje się w Bournemouth, jest to nadmorski kurort wypoczynkowy

Polecam polska stronę szkoły

Planuje wyjechac do Londynu aby ukonczyc kurs jezykowy. Wiem ze planujac
taki wyjadz na dluzej niz na 6 m-cy dostane pozwolenie na prace.
Chcialabym
sie dowiedziec np.
-jaka szole wybrac?
-gdzie zalatwiac formalnosci zwiazane z pozwoleniem na prace?
-kiedy i gdzie szukac pracy (czy jest szansa aby dostac prace np w biurze)
-gdzie i jak szukac mieszkanie lub pokoj aby nie wydac pieniedzy bez
potrzeby? Czy jest to mozliwe jeszcze przed przyjazdem do Anglii?
-i co zrobic aby przepuscili mnie przez granice :)

Anka




  Skladanie pieniedzy w Anglii
Witam

Na wakacje wyjezdzam do Londynu do pracy sezonowej. Chcialbym co 2,3 dni
wysylac gdzies pieniadze, zeby przez nieszczescie nie stracic calego zarobku.
Czy sa jakies banki, ktore umozliwia mi zalozenie konta w Londynie i
odkladanie tam pieniedzy? Moze istnieje jakis tani sposob na wysylke pieniedzy
do Polski?
Bardzo prosze o jakies propozycje rozwiazania mojego problemu
Pozdrawiam


  Skladanie pieniedzy w Anglii
Wlasciwe obojetne mi jest czy bede skladal pieniadze gdzies w anglii a przed
wyjazdem je wyplace czy wysylal do polski. Poprostu boje sie trzymac pieniadze
przy sobie przez 2 miesiace pobytu, zwlaszcza, ze pod koniec pracy troche sie
tego mam nadzieje nazbiera. Nie bede mial zadnego pracodawcy, poprostu bede
wyporzyczal sprzet i wozil ludzi po londynie, co zarobie to moje. Moze
istnieja jakies skrytki bankowe, ktora moge wyporzyczyc na 2 miesiace?
Pozdrawiam

  JAK TANIO DO IRLADII?

Witam!
No własnie , jak w temacie? pochodziłem dziś po wrocławskich biurach podróży
i bilety lotnicze LOTu i jakiejs irlandzkiej firmy z warszawy do dublina to
koło 1000 -1100 zł, ale i widziałem że autokar do londynu był gdzies tam za
650 zł ..a jeszcze trzeba potem się dostać do Dublina.
Prosze o jakies wskazówki, najlepiej oczywiście na podstawie doświaczen.

pozdrawiam
Paweł.



tez planuje wyjazd w tamta strone i zastanawiam sie co po za biletem i
rozmowkami angielskiego przewodnikiem paskala (i szczescia) bedzie mi
potrzebne to znaczy (ile $ jakie ubezpieczenie namiot spiwor? referencje
do pracy swiadectwo ze szkoly? na jakich zasadach mozna sie tam zapisac
do szkoly?


  Jak szukac (znalezc) prace w Londynie?
Witam,

jak ja znalezc??? (raczej poza sezonem - II połowa wrzesnia i pozniej)

1. chodzic od pubu (restauracji itp.) do pubu (restauracji itp.) i pytac?
2. zrobic sobie "baze danych" tych miejsc i dzwonic?

jakies doswiadczenia, porady?

dzieki serdeczne

pzdr
Habier


  GRUPOWICZE-ORGANIZACJA WYJAZDU
mam nowe informacje na temat mozliwosci w Hiszpanii, rozmawialam ze znajoma,
ktora wlasnie tam wrocila z wycieczki z Londynu
otoz, na razie szanse sa marne na znalezienie czegokolwiek. ona siedzi tam 9
lat i ma problemy, chociaz wiadomo, ze to zupelnie inny pulap poszukiwanej
pracy. ma sie rozejrzec.
chociaz mowi, ze z dnia na dzien jest gorzej. podobno wladze coraz wieksza
uwage zwracaja na obcokrajowcow. byl w telewizji jakis program na temat
pracujacych na czarno rosjanow i polakow.
radzi jeszcze poczekac na wiosne i lato powinno byc wiecej pracy.
to na razie tyle, umowilam sie z nia na jutro
wiec bede z Wami w kontakcie
Agnieszka

  wakacje w londynie
Czesc

Mam pytanie. Chcialbym wyjechac z moja dziewczyna na wakacje do Londynu
,zeby troszke zarobic. Mamy gdzie mieszkac,ale nie wiemy jaka jest sytuacja
z praca. Jestesmy studentami dziennymi i interesuje nas,czy trzeba miec wize
do Anglii na wakacje?jak wyglada sprawa szukania pracy ,zarobkow itp.Mozecie
polecic jakies linki,zeby ew. teraz zaczac zalatwiac jakas robote??
z groy dzieki za odpowiedz

Krzychu


  wakacje w londynie

:: o ile UK nie wprowadzi przez 1.V.2004 okresu przejściowego na dostęp do
:: rynku pracy, to od tego dnia każdy Polak będzie mógł pracować
:: legalnie w UK (i to bez załatwiania żadnych pozwoleń, po prostu
:: przyjeżdżasz i podpisujesz umowę o pracę).

Aby pracowac w dowolnym kraju UE nalezy, jak to mowia, "przeniesc papiery"
(podatki, ubezpieczenia etc.) z np. Polski do Wielkiej Brytanii. Zeby podjac

migracji nie oznacza braku biurokracji.

Przy okazji: Polak mieszkajacy na stale w Portugalii nie bedzie mogl ot, tak
sobie, korzystac np. z opieki zdrowotnej w "starym kraju". Przekonala sie o
tym moja znajoma, kupiwszy dom w Hiszpanii. Gdy przyjechala do Londynu do
swojego dentysty, ten wystawil jej - bylej pacjentce NHS - rachunek.
Zebyscie slyszeli, jak ona przeklinala system...

A dwuletni okres przejsciowy, o ktorym mowa wyzej, obowiazuje w calej Unii -
tyle tylko, ze poszczegolne kraje moga zen zrezygnowac - jak np. UK. Moga
tak postapic, po czym wycofac sie z danej obietnicy - Dania. Pojecia nie mam
tylko do kiedy
(do 30 kwietnia do polnocy? ;) ) Moze ktos wie?

Tak czy inaczej obostrzenia na granicy beda mniejsze, jesli nie znikna.
Milych wakacji, piszcie na priva jak potrzebujecie informacji o samym
miescie.

Pozdrawiam

M.


  wyjazd do londynu
Witam
Co sadzicie o takiej formie wyjazdu...
- wykupuje bilet autobusowy powrotny (termin powrotu z tygodniowym
opoznieniem)
- rezerwuje hostel w centrum londynu na tydzien.
- na granicy powiem ze jade sobie pozwiedzac.
- znam dobrze angielski
- mam okolo 150-200 funtow

Jak duze jest prawdopodobienstwo tego ze mnie nie wpuszcza do anglii??
Jaka jest obecnie sytuacja z praca w londynie (na czarno)?
Czy łatwo jest tam znalezc jakies tanie mieszkanko?


  wyjazd do londynu

Witam
Jak duze jest prawdopodobienstwo tego ze mnie nie wpuszcza do anglii??



Jakieś jest napewno.

Jaka jest obecnie sytuacja z praca w londynie (na czarno)?



Praca jest zawsze jeśli się chce jej szukać

Czy łatwo jest tam znalezc jakies tanie mieszkanko?



Akurat z tym jest najmniej problemu (tanie to pojęcie względne)

P.S.
Mam zamiar wyjechać w ten sam sposób.
Jakby co to gg: 5138000


  wyjazd do londynu
Troche daleko miedzy zielona gora a biala podlaska...
polecam tez :
: Witam
:
: Jak duze jest prawdopodobienstwo tego ze mnie nie wpuszcza do anglii??
: Jakieś jest napewno.
:
: Jaka jest obecnie sytuacja z praca w londynie (na czarno)?
: Praca jest zawsze jeśli się chce jej szukać
:
: Czy łatwo jest tam znalezc jakies tanie mieszkanko?
: Akurat z tym jest najmniej problemu (tanie to pojęcie względne)
:
: P.S.
: Mam zamiar wyjechać w ten sam sposób.
: Jakby co to gg: 5138000

:
:
:
:
:

  Pomogę w znalezieniu pracy w Londynie!!!
witam ,
Ja jestem zainteresowany , tylko potrzebuję wiecej szczegółów na ten temat ,
jakie są np. koszty , czy jest możliwość wynajęcia mieszkania i jakiego z
kim itd.Sam Londyn znam ludzi i polaków też , jakie mam gwarancje że twoja
oferta jwst OK?
pozdr.
Jacek


POMOGĘ W ZNALEZIENIU PRACY (fabryki, zakłady produkcyjne, itp.), STAWKI OD
f 4,5 ph. TEL. 00447979881151. :-)

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -



http://www.gazeta.pl/usenet/


  Pomogę w znalezieniu pracy w Londynie!!!
Witam! Ja jestem teraz jeszcze w Polsce, a w Londynie jest mój mąż i prosze
do niego zadzwonić napewno pomoże i odpowie dokładnie na wszystkie
pytania.Wszystko jest legalnie i napewno warto spróbować. Pozdrawiam!

witam ,
Ja jestem zainteresowany , tylko potrzebuję wiecej szczegółów na ten temat ,
jakie są np. koszty , czy jest możliwość wynajęcia mieszkania i jakiego z
kim itd.Sam Londyn znam ludzi i polaków też , jakie mam gwarancje że twoja
oferta jwst OK?
pozdr.
Jacek

| POMOGĘ W ZNALEZIENIU PRACY (fabryki, zakłady produkcyjne, itp.), STAWKI OD
| f 4,5 ph. TEL. 00447979881151. :-)

| --
| Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


  jechać czy nie jechać?
zastanawiam czy miałby sens wyjazd do wielkiej brytanii albo irlandii w
najbliższych dniach. do świąt niedaleko i ciekawe jestem czy ma to jakiś
wpływ na rynek pracy, czy jest łatwiej czy trudniej ją znaleźć. a jeśli
jechać to gdzie najlepiej? do londynu czy może do dublina a może jeszcze
gdzie indziej?

  jechać czy nie jechać?

zastanawiam czy miałby sens wyjazd do wielkiej brytanii albo irlandii w
najbliższych dniach. do świąt niedaleko i ciekawe jestem czy ma to jakiś
wpływ na rynek pracy, czy jest łatwiej czy trudniej ją znaleźć. a jeśli
jechać to gdzie najlepiej? do londynu czy może do dublina a może jeszcze
gdzie indziej?



Teraz to jest pracy _wszedzie_ w cholere. Tyle tylko ze na 2-3
tygodnie. Okres swiateczny, ludziom sie pracowac nie chce.

  jechać czy nie jechać?


| zastanawiam czy miałby sens wyjazd do wielkiej brytanii albo irlandii w
| najbliższych dniach. do świąt niedaleko i ciekawe jestem czy ma to jakiś
| wpływ na rynek pracy, czy jest łatwiej czy trudniej ją znaleźć. a jeśli
| jechać to gdzie najlepiej? do londynu czy może do dublina a może jeszcze
| gdzie indziej?

Teraz to jest pracy _wszedzie_ w cholere. Tyle tylko ze na 2-3
tygodnie. Okres swiateczny, ludziom sie pracowac nie chce.



a po tych 2-3 tygodniach nie będzie?


  jechać czy nie jechać?

w branży informatycznej... administracja sieciami, systemami windows 2k
2k3 sbs, netware 3.12, 6,5, linux, bazami danych mssql, mysql, robie za
helpdesk, szkolę, żywię i bronię...



Zle chyba nie jest.

człowiek orkiestra i makgajwer w jednym.



Co jest do wszystkiego to jest do niczego ;-). Jakby mi ktos powiedzial
ze jest czlowiek orkiestra to bym mu raczej jako pracodawca podziekowal
;-). Chyba, ze zdajesz sobie sprawe ze nie mozesz byc z wszystkiego
niesamowicie dobry. Ciezko jest byc naprawde dobrym w jednej
dziedzinie. Na to sie pracuje latami. Doswiadczenie, miliony linijek
kodu robia swoje. Whatever..

a pracy w uk szukałbym przy zmywaniu garów, sprzątaniu itp.



Byl ostatnio na alt.pl.emigracja.londyn temat o szukaniu "prostych"
prac w UK. Skonczylo sie chyba na tym, ze najlepiej przez agencje
szukac. Ja sie tam nie znam wiec nie pomoge.

a to
ze względu na język angielski, z którym nie miałem nigdy w zyciu do
czynienia w praktyce.



www.ang.pl - polecam goraco. Za darmo i chyba skutecznie. (A teraz
oczywiscie moje standardowe powiedzonko:) Chciec to moc.

no i odpoczynek od tych komputerowych głupot też przydałby mi się.



Gdybym dostal prace za dobre pieniadze jako tester gier komputerowych z
gwaracja ze bede ja mial do emerytury to siedzialbym i gral calymi
dniami :-). Tak apropo glupot :-P.

Pozdrowienia,
(OS)cypek


  Irlandia, albo gdzie indziej? Branża IT :-)

Druga sprawa - jakie są moje szanse. Czy może próbować gdzie indziej?
Byłbym wdzięczny za wszelkie wskazówki.



Gdybym był na Twoim miejscu to pewnie zrobiłbym tak: wział trochę pieniędzy
(oczywiście nie w gotówce ;-) tylko na koncie) i pojechał tam na miejsce.
Tam, tzn. wybrałbym Londyn albo Dublin. Przed wyjazdem przez dwa tygodnie
wysyłałbym zgłoszenia na ogłoszenia i w razie odzewu umawiał się na
spotkania po przyjeździe.
Żeby tak zrobić trzeba mieć dużo odwagi, ale znalezienie pracy na odległość
jest bardzo trudne i pewnie bez spotkania nikt Cię nie zatrudni. A ciężko
chodzić na spotkania będąc w Polsce...

Pozdrawiam
Leszek Deska


  Irlandia, albo gdzie indziej? Branża IT :-)

To prawda... A powiedzcie mi, czy warto korzystać z usługi firmy, która za
znalezienie "prostej" pracy + przejazd + zorganizowanie zakwaterowania
bierze 4000zł? Moim zdaniem nie, ale kumpel z którym mam jechać, jest
innego zdania.

P.



Takie oferty śmierdzą przekrętem na kilometr. Koleżanka dała 3000 zł
takiej firmie za znalezienie pracy w Londynie i została na lodzie.
Musiała sama szukać pracy i kwatery.
Ja nie ufam pośrednikom, chcę jechać i szukać pracy na miejscu, mam
trochę kasy i jakoś przeżyję na początku.


  Irlandia, albo gdzie indziej? Branża IT :-)
raczej uderz w Anglie, okolice Londynu - rozmiescilo sie tam sporo
telecomow. Ire teraz inwestuje w farmaceutyke i nie ma duzo pracy w twojej
dziedzinie, wiele osob jest zmuszonych wyjechac do sasiadow czy jeszcze
dalej. Szczegolnie ze jestes absolwentem...
Oczywiscie zawsze warto sprobowac - odpowiedz na ogloszenia o prace
(wiekszosc jest w necie), zobacz jaki jest odzew, porozmawiaj przez telefon.
powodzenia

  Jeszcze raz o Londynie
Rozmawialem ostatnio z gosciem,ktory pracuje w Londynie ,jak to tam jest.I
co odpowiedzial.Siedzi tam rok,pracuje w kuchni na zapleczu,2*16 godzin,4
dni troche mniej,niedziele ma wolna.W tygodniu przewaznie w przerwach miedzy
praca spi.Dzieli pokoj z druga osoba.Odklada miesiecznie 1000 Euro,co uwazam
za niezly wynik.Ostatnio byl w Polsce i wjechal do Angli majac bilet tylko w
jedna strone,choc ktos tu na grupie zapewnial ze to niemozliwe.
To tyle.

  praca w uk - co potrzebne?

hej

planuje wyjechac do uk, do pracy. co jest wymagane? jaka jest procedura
zatrudniania? wiem ze trzeba zglosic sie do jobcenter plus po NI number.
cos
jeszcze jest potrzebne?
moze byc jakis link do stronki z info.
a tak w ogole to co polecacie zabrac ze soba? jakies praktyczne porady??



paszport
cv w j angielskim
A-Z po Londynie
telefon ze zdjętym simlokiem
dobre buty
trochę kasy
zdjęcie to travelcardy w metrze
zdjęcie do provisional driving license ( potwierdzenie adresu )
bez potwierdzenia adresu nie otworzysz konta w banku
duzo szczęścia
dużo dobrych znajomych


  praca w uk - co potrzebne?

| hej

| planuje wyjechac do uk, do pracy. co jest wymagane? jaka jest procedura
| zatrudniania? wiem ze trzeba zglosic sie do jobcenter plus po NI number.

cos

| jeszcze jest potrzebne?
| moze byc jakis link do stronki z info.
| a tak w ogole to co polecacie zabrac ze soba? jakies praktyczne porady??

paszport
cv w j angielskim
A-Z po Londynie
telefon ze zdjętym simlokiem
dobre buty
trochę kasy
zdjęcie to travelcardy w metrze
zdjęcie do provisional driving license ( potwierdzenie adresu )
bez potwierdzenia adresu nie otworzysz konta w banku
duzo szczęścia
dużo dobrych znajomych

a czy nasze swiadectwa szkolne, dyplomy uczelni i stara matura liczą się
w uk?


  praca w uk - co potrzebne?

|

| hej

| planuje wyjechac do uk, do pracy. co jest wymagane? jaka jest procedura
| zatrudniania? wiem ze trzeba zglosic sie do jobcenter plus po NI number.

| cos

| jeszcze jest potrzebne?
| moze byc jakis link do stronki z info.
| a tak w ogole to co polecacie zabrac ze soba? jakies praktyczne porady??

| paszport
| cv w j angielskim
| A-Z po Londynie
| telefon ze zdjętym simlokiem
| dobre buty
| trochę kasy
| zdjęcie to travelcardy w metrze
| zdjęcie do provisional driving license ( potwierdzenie adresu )
| bez potwierdzenia adresu nie otworzysz konta w banku
| duzo szczęścia
| dużo dobrych znajomych

a czy nasze swiadectwa szkolne, dyplomy uczelni i stara matura liczą się
w uk?



nie licza sie, piszesz w cv wyksztalcenie ale nikt o dyplom nie zapyta chyba
ze bedzie miedzynarodowy typu MCP Microsoftu


  praca w uk - co potrzebne?

| |

| | hej

| | planuje wyjechac do uk, do pracy. co jest wymagane? jaka jest procedura
| | zatrudniania? wiem ze trzeba zglosic sie do jobcenter plus po NI number.

| cos

| | jeszcze jest potrzebne?
| | moze byc jakis link do stronki z info.
| | a tak w ogole to co polecacie zabrac ze soba? jakies praktyczne porady??

| paszport
| cv w j angielskim
| A-Z po Londynie
| telefon ze zdjętym simlokiem
| dobre buty
| trochę kasy
| zdjęcie to travelcardy w metrze
| zdjęcie do provisional driving license ( potwierdzenie adresu )
| bez potwierdzenia adresu nie otworzysz konta w banku
| duzo szczęścia
| dużo dobrych znajomych

| a czy nasze swiadectwa szkolne, dyplomy uczelni i stara matura liczą się
| w uk?

nie licza sie, piszesz w cv wyksztalcenie ale nikt o dyplom nie zapyta chyba
ze bedzie miedzynarodowy typu MCP Microsoftu

a ten cały MCP jest traktowany na równi z dyplomem wyższej uczelni?


  Dunross chce mnie zatrudnic - pytania.
Witam,
Jakis czas temu zaczalem sie rozgladac za praca w UK/IRL. Wyslalem sporo
  aplikacji i mialem kilka odpowiedzi. Jedna z nich to Dunross. 28 lipca
mialem telefon od nich z kilkoma pytaniami, ale mialem wrazenie, ze
glownie chodzi o sprawdzenie mojego angielskiego i ustalenie kiedy bede
dostepny (tzn. kiedy bede mogl zaczac prace). Wypadlem chyba niezle bo
obiecano mi przeslanie informacji odnosnie warunkow zatrudnienia,
szkolenia itd. na adres mailowy. Niestety do wczoraj nic nie dostalem,
wiec zadzwonilem do nich i zostawilem wiadomosc na poczcie glosowej
(swoja droga maja numer w polskiej sieci). Wczoraj wieczorem dostalem od
nich sms z zaproszeniem na trening na 7 sierpnia ale bez podania zadnych
szczegolow nt. pracy i szkolenia. Nawet nie wiem gdzie mialbym jechac:(
Czy ktokolwiek moze mi cos powiedziec o tej fimie? Chodzi o prace jako
taksowkarz. Wydaje mi sie to troche niepowazne a niechcialbym wtopic
kasy i czasu. Na szczescie nic nie wspominaja o platnosci za trening i
inne czynnosci zwiazane z moim zatrudnieniem.
PS. Bedzie tez crosspost na alt.pl.emigracja.londyn za co b. przepraszam.

  Dunross chce mnie zatrudnic - pytania.

| A to kolejna rzecz, o ktorej Te mile Panie z dunrossa nie wspomnialy:(
| Mozesz powiedziec cos wiecej?

http://www.dunross.co.uk/article.php?id=61

W wersji angielskiej jest duzo wiecej informacji niz w polskiej, m.in.
informacja o egzaminie.Zwróciłabym uwagę na jeszzce jeden punkt: pracodawca
organizuje zakwaterowanie. W większości przypadków jest to ukryta opłata za
znalezienie pracy - dowiedz się ile za tydzien i czy mozna rozwiazać umowę w
kazdym czasie za wypowiedzeniem, a nie na przykład najwczesniej za pół roku.



Ok, wielkie dzieki. Popytam czy moge zrezygnowac z zakwaterowania. Jesli
sie nie zgodza to bedzie jasne o co chodzi:) Swoja droga jestem w
trakcie robienia kategorii C. Ale jak znam zycie to bez doswiadczenia to
raczej nie poszaleje w tym kierunku zawodowo. Chociaz czytalem o
chlopaku, ktory na poczatek dostal Sprintera i trasy do Hamburga z
Londynu, a po 3 mies wsadzili go na 24 t ciezarowke:) Wszystko jeszcze
przede mna;)


  Polonijne gazety w UK
W Wielkiej Brytanie są wydawane polskie gazety i są dostępne za
darmo. Czy wiecie gdzie mogę poza Londyniem dostać takie gazety?

Moi znajomi wybierają się do UK ale nie do Londynu (mają pracę jako

kierowcy) i chcieliby wiedzieć  czy w innych miejscowościach można
dostać te gazety.

Pozdrófki


  Flood Nicka Cave
ja w sprawie floodu Cave'a wg sonna

a kto kiedyś zaplanuje flood singli Cave'a? :)
oj przydałoby się
wiecie ile ciekawych rzeczy zrobił poza płytami LP?
ja mogę sie dołączyć jako wieloletni miłośnik Cave'a do floodu i pociągnąć
go wstecz, czyli poszerzyć o płyty The Birthday Party (5 sztuk - bez
the best ofa) oraz The Boys Next Door (1 płyta)
a także płytkę kompilację, zakupioąa na targu na Camden Town w Londynie
(podwójna płytka z utworami spoza oficjalnych płyt)
mogę też dorzucić ponad 80 utworów, które posiadam w różnych kompresjach mp3
ze wspomnianych już singli, ścieżek dźwiękowych, płyt, gdzie Cave gościnnie
się udzielal, itd.
czekam na odzew (ale wrzut oczywiście po floodzie sonna)
pozdrawiam

pogoski


  Flood Nicka Cave

a kto kiedyÂś zaplanuje flood singli Cave'a? :)
oj przyda?oby si?
wiecie ile ciekawych rzeczy zrobi? poza p?ytami LP?
ja mog? sie do?Âączy? jako wieloletni mi?oÂśnik Cave'a do floodu i pociÂągnÂą?
go wstecz, czyli poszerzy? o p?yty The Birthday Party (5 sztuk - bez
the best ofa) oraz The Boys Next Door (1 p?yta)
a tak?e p?ytk? kompilacj?, zakupioÂąa na targu na Camden Town w Londynie
(podwójna p?ytka z utworami spoza oficjalnych p?yt)
mog? te? dorzuci? ponad 80 utworów, które posiadam w ró?nych kompresjach mp3
ze wspomnianych ju? singli, Âście?ek d?wi?kowych, p?yt, gdzie Cave goÂścinnie
si? udzielal, itd.
czekam na odzew (ale wrzut oczywiÂście po floodzie sonna)



jestem za ;)

  Nowa Zelandia - Nowy na grupie

Mam pytanie czy ktoś z grupy moze wie jak jest z emigracja do Nowej Zelandii



No przecież bez kłopotu znajdziesz w archiwum grupy. Temat wałkowany co
najmniej kilkakrotnie w ciągu ostatnich 3-4 miesięcy.

[..] ma szanse na legalny pobyt czy wszystko na czarno ???



Na czarno? Wybierać się na (dosłownie) drugi koniec świata od razu przy
założeniu, że "na czarno"? To chyba trochę nonsensowne byłoby... a jak nie
znajdziesz tej "czarnej" roboty - to za co wrócisz do kraju, jak już

problemy - a co dopiero z drugiej półkuli.

Jeśli przymierzasz się do pracy "na czarno" w kraju anglojęzycznym, to już
chyba jednak prędzej Londyn - łatwiej (mimo wszystko) wrócić, no i więcej
zarobisz; jak na grupie pisano, nawet wielu Nowozelandczyków wyjeżdża żyć
i pracować m.in. do Anglii właśnie.

Według mnie, z informacji zebranych i w Internecie, i choćby na tej grupie
właśnie, NZ raczej odpada jako kraj emigracyjny przy założeniu "pojadę tam
pracować na czarno". To już prędzej nawet Australia, jako kraj bogatszy,
gdzie z pewnością łatwiej będzie znaleźć jakieś dorywcze zajęcie, jak to
najczęściej z robotami "na czarno" bywa


  A co to za grupa? :)
cha!!! cha!!! kilka lat za pozno na informatykow...




1. Jaki jest tam jezyk urzedowy? (znam dobrze ang.)
2. Gdzie starac sie o wize? Londyn? czy moze mamy w Polsce ambasade NZ?
3. Maja oni moze jakies strony z ofertami pracy? (moze informatykow
szukaja?)
:)

Pozdro




  NZ - biznesowy zascianek?
Czesc!

Od pewnego czasu szukam po szerokim swiecie firm
do kooperacji  no i pomyslalem, ze fajnie bedzie takze
poszukac orginalnych kiwi-firm z tej branzy (content graficzny
do komorek via sms itp). Bo to super kraj i w ogole :)
I co widze? Serwisow sa dziesiatki, ale nie znalazlem w tym
gaszczu !zadnej! firmy, ktora mialaby siedzibe w NZ. Wszytko
to znane mi wczesniej albo UK, albo (o wiele rzadziej) Kangury.
Moze zle szukalem ale mam wrazenie, ze akurat ta branza jest
lepiej rozwinieta nawet w Pl. Moze chodzi o niewielka liczbe
potencjanych konsumentow?

A moze cos w google przeoczylem? Jakby ktos z Was znal
jednak jakies orginalne "kiwi ringtones" - bardzo prosze o info
(w zadnym wypadku nie szukam pracy, chodzi tylko o
wspolprace).

No coz wyglada na to, ze Imperium Brytyjskie ze stolica
w Londynie nadal istnieje choc nie na mapie - przynajmniej
w branzy logosow i dzwonkow ;-)


  London

o fajno! kiedy, gdzie, jak i po co do Londynu?



jutro, gdzie, tego jeszcze nie wiadomo
na pewno nie do londynu
byc moze Oxford lub Isle Of Wight
do pracy, na studia trzeba zarobic :)
mam nadzieje nie wrocic z debetem ..


  I'm back but need a little time to wake up, wake up...

Czytam sobie to wszystko i tak się zastanawiam, gdzie ja i pośród kogo ja
żyję. Dla kogoś mi bliskiego wypad nad morze to niesamowita frajda jest -
że
w końcu może sobie na to pozwolić - dodam, nad polskie morze. Dla mnie też
by
była. A tu Londyny, Meksyki, opowieści nie z krypty, płyty, książki...
Ludzie, jak Wam się to udaje w tak młodym wieku? Ja rozumiem, że jak
Niemiec
ma 70 na karku i odłożone coś tam, to Niemiec jedzie do Breslau, ale te
opowieści to, jak patrzę na siebie i wokół siebie, to w ogóle brzmią tak,
że
na początku nie chcę w ogóle odpisywać, a potem jednak się przełamuję =/



Chmm... no Chyna ja tez nie wiem jak Ci odpowiedziec.. Aby tak jechac na 2
tyg do Londynu i sobie specjalnie nie odmawiac potrzebujesz 250 funtow..
Nasz wspollokator - Chlopak z Ukrainy, gdzie na pewno jest ciezej niz
u nas, tez wyjechal - najpierw pracowal na farmach, potem zmywal, obecnie
tlucze kase (prawie 300 funtow/tydz) we wloskiej restauracji i pewnie wroci
do domu z pokazna suma.... (a na pewno z palmtopem na ktorego nagral jak
spiewalismy oasis oraz koszmarem  mnie chrapiacego mu nad lozkiem - przyp.
red.:) ).. Banalne 'chciec to moc', ale naprawde, jest pare mozliwosci.
My na przyklad knulismy ciche plany wyjazdu za
rok na cale wakacje do pracy... Ja wiem, ze nawet jesli zarobilbym tylko
tyle ile bym tam wydal, to i tak bylbym do przodu... Takie wspomnienia sa
bezcennne...

mef


  London
mef wstukał w klawiaturę:

Na poczatku sierpnia ruszamy z Foxerem na podboj Londynu i poszukujemy
taniego dachu nad glowa. Jesli ktos z Was moglby dac jakies namiary na
noclegi nad Tamiza, to byloby git...



powodzenia chlopaki :)
moja siostra wlasnie stamtad wrocila po ponad 2 tygodniach
pobytu, bo nie znalazla zadnej pracy a kasa jej sie
konczyla. :(
przywiozla mi za to 2 single - THT (CD)i Songbird (DVD),
digipack 'Sally Can Wait' - 2CD Interview Pictrue Discs
oraz niebieska koszulke ze starym logo Oasis z przodu
i z napisem DM na plecach :) size L, ale lezy idealnie :)
kosztowala tylko funciaka w jakims szmatexie :P

pozdraviam
voytek


  London

mef wstukał w klawiaturę:

| Na poczatku sierpnia ruszamy z Foxerem na podboj Londynu i poszukujemy
| taniego dachu nad glowa. Jesli ktos z Was moglby dac jakies namiary na
| noclegi nad Tamiza, to byloby git...

powodzenia chlopaki :)



...znaczy Amina z nami jedzie, ale dzieki! ;)

moja siostra wlasnie stamtad wrocila po ponad 2 tygodniach
pobytu, bo nie znalazla zadnej pracy a kasa jej sie
konczyla. :(



No bywa - pracy to chyba trzeba szukac raczej przed sezonem... Ja tam na
biznes sie nie nastawiam - biore gitare i moze uda mi sie zwabic kilku
przechodniow to cos wrzuca ;).

Moglbys sie ewentualnie spytac siostry (lub moze ktos na grupie wie) jakie
sa wymagania finansowe urzednikow na granicy?... Bo podobno istnieje jakis
limit, minimalna ilosc funciakow ile trzeba miec na kazdy tydzien
zadeklarowanego pobytu.. Ktos wie?

kosztowala tylko funciaka w jakims szmatexie :P



Niniejszym dopisuje szmateksy do planu wycieczki. ;)

mef


  London

    W moim przypadku podziałało. Wiem, że niekorzystne
jest twierdzenie, że masz rodzinę, która Cię przenocuje.



Mamy zaproszenia od kolesia z Londynu, ktory pisze ze bedziemy  jego goscmi,
podaje swoj adres, telefon do domu, do pracy... etc. Wymienia nas z imienia i
z nazwiska i podaje dokladnie od kiedy do kiedy u niego bedziemy.
Mysle, ze to bedzie ok.

Najlepiej ściemniać, że masz adresy trzech hosteli, z
których jeden na pewno Cię przyjmie za taką sumę,
że masz ze sobą znacznie więcej, najlepiej mieć te
adresy przy sobie. Obstawiam, że 100-150 GBP na
tydzien powinno wystarczyć panom w Dover.



Nikt z kim rozmawialam nie mowil, zeby ktokolwiek kiedys sprawdzic ile maja,
wystarczy tez im pokazac zwykla karte do bankomatu - tez lykna.

A co do noclegu, najbardziej polecane to po prostu na victorii, gdzie i tak
wysiadamy rozejrzec sie, stoja tam lebki i oglaszaja pokoje dla turytow,
schroniska i takie tam, i spokojnie mozna znalezc za 9 GBP za noc i podobno
nie sa jakies tragiczne.

No to tyle,
Pozdrowienia z slowenskich Alp (nie Chyna, nie powodzi mi sie tak dobrze,
jestem tu sluzbowo na statek, sie przeszkolic i poprowadzic warsztat o
wykorzystaniu internetu w kampanii dot. handlu bronia ;-)

/amina


  rozbity rozbitek

Jesli ktos nie przezyl momentu ostatniego spojrzenia na
wazna dla siebie osobe, majac swiadomosc, ze zobaczy ja za kilka
blizej nieokreslonych miesiecy, to nie polecam. Cos koszmarnego.



Ja mojego faceta widzialam ostatnio 3 tygodnie temu i mielismy sie
spotkac niedlugo. Jednak sie nie spotkamy. Co wiecej -  juz nigdy sie
nie zobaczymy. Strasznie dziwne
uczucie.

Zamierzam jechac za 3 tygodnie do Londynu. I tu kolejna
rozterka. Skoro mi teraz zle wsrod znajomych, to jak bedzie w obcym
miejscu przez tak dlugi czas. Moze mi to pomoze, bo wszystko bedzie
nowe i zapomne o niej, a moze przeciwnie, nie poradze sobie z
nowymi klopotami skoro ze starymi sobie nie radze.



Ja bym chciala teraz wyjechac i zapomniec o wszystkim, zajac sie
czyms. Wydaje mi sie to dobrym pomyslem. Ja bym pojechala.

Jednym slowem zycie staje mi do gory nogami. Koniec
studiow, koniec zwiazku



Ja tez mam koniec studiow, koniec zwiazku, nie moge znalezc pracy i
nie mam perspektyw na jakis wyjazd. Zazdroszcze Ci tego ostatniego.

Pozdrawiam


  COSMOS

sie nazywal DRIVER VIXA PARTY 2 - 12 godzin dylania...  pojawili sie
CLUBBASE i DJ ALIEN.



w moim ulubionym niegdys bydgoskim 'zentrum' gdzie jeszcze 4-5 miechow
temu goscili smolik i didzeje z londynu ostatnio pan selekta zapodawal
wlasnie wymionione jazdy..powiedzialem mu co o tym sadze..i wyszedlem;)
swiat pojebalo..

  ...takie tam

Zupelnie jakbyś o londyńskiej polonii pisał. Tylko zamiast Jackowa byłoby
Hammersmith:)
Chyba to o czymś świadczy. A raczej o nas. I to niestety nie najlepiej.



Hejka,
nie wiem czy jestes jeszcze w Londynie, czy bylas, ale ja zamierzam sie
wybrac tam w przyszlym roku i moze moglabys podzielic sie swoimi
doswiadczeniami ;))
Bylem w tym roku i dowiedzialem sie, ze prace najlepiej znalezc przez
agencje, rodzina, u ktorej mieszkalem zaoferowala mi pomoc w dostarczeniu
moich papierow (CV i takie tam...). Nie wiem, jak sie to wszystko ma do
"legalnosci": czy agencja spawdza czy mam pozwolenie na prace itd., jak
ewentualnie dostac studencka uprawniajaca do pracy 20h/tyg. i jak ona
wyglada. Przy wjezdzie do UK postawili mi w paszporcie taka pieczatke:
"LEAVE TO ENTER FOR SIX MOTHS: EMPLOYMENT AND RE....[zamazane] TO PUBLIC
FUNDS PROMISSED", czy jest to rownoznaczne z otrzymaniem wizy turystycznej
czy studenckiej?
Pozdrawiam
Pjotr


  Chcesz cos kupic w USA___masz towar za 7-10 dni.
Witam,
Jesli chodzi o wplate pieniedzy to mam w konto w mBanku.
_____________________________________________
Pobieram 10% od wartosci samego towaru.
Kupujacy placi za wysylke.
Wynosi ona 1.56 dolara za 1 funt paczka lotnicza lub 0.56 morska.

Pozdrawiam
Andrzej






dyskusyjnych

| Witam,
| Chcesz cos kupic w USA, w sklepie, na eBay'u?
| Masz problem z zaplata karta kredytowa , PayPalem lub sama  wysylka.
| Moge to dla Ciebie zalatwic.

| Ja siedze teraz w Nowym Jorku.
| Napisz tylko co chcialbys kupic i dostajesz towar za 7-10 dni .

| Artykuly do 0.50 kg  najlepiej wysylac poczta amerykanska, powyzej 1kg
przez
| polskie agencje.
| Natychmiast wysylam Ci druk wysylki. W przypadku polskich agencji,
| dostaniesz telefon w Polsce gdzie zawsze sprawdzisz co sie dzieje z
Twoja
| przesylka.

Widze ze dyskusja przerodzila sie juz do tematu zalawienia pracy. Mnie to
tez interesuje, pasuje mi fajna praca dla osoby znajacej angielski w
bardzo
dobrym stopniu, majaca praktyke i referencje z Londynu.
Wracajac do tematu to jaka prowizje pobierasz lub czy jest to jakas
konkretna kwota i jakie sa koszty przesylki w zaleznosci od wagi. Tak jak
pisales poczta amerykanska i przez polskie agencje? Gdzie wplacac pienadze
do ciebie? w polskim banku czy gdzies zagranice (to tez wazne bo przesylka
kasy zagranice jest duzo drozsza).




  Bank jak mBank w Angli lub Irlandi

cos znaczy co ??
nie bede googlal po wszystkich bankach angielskich bo tak nic nie znajde
licze ze ktos juz takie konto zalozyl
pozdrawiam



Proponuje zapytac sie na forach gazety- np. polonia, praca w anglii, polacy
w londynie itp. Wieksza szansa, ze znajdziesz kogos, kto juz przerabial to
cwiczenie.
Powodzenia


  Londyn - raj dla informatykow
Witam!

Jesli ktos lubi podrozowac, zna angielski i ma juz dosc pracy za tysiaka
miesiecznie, moze smialo kupic bilet lotniczy do Londynu i powiedziec swemu
pracodawcy zeby za taka kase pocalowal sie w dupe.

Prawde powiedziawszy ja sam nie jestem jakims guru z informatyki, a normalna
stala prace znalazlem juz po tygodniu. I to w pierwszej firmie do ktorej
poszedlem. Rozeslanie CV na ofety pracy skutkuje telefonami od agencji
posrednictwa i pracodwacow. Tutaj pracy w IT jest wiecej niz za najlepszych
czasow w Warszawie. I obwiazuje taka zasada, ze jesli w Polsce byles w czyms
dobry, to tutaj bedziesz gwiazda.

Miesiac idzie spokjnie przezyc za 320 funtow (bez zaciskania pasa), reszte
mozna odlozyc.

Jak szukac pracy? Tak jak w Polsce, tylko trzeba mowic po angielsku. Najepiej
zaczac jeszcze z Polski. Umowiec sie na spotakana z kilkoma firmami i
przyjechac tutaj. Prawde powiedziwaszy odzew na CV z tutejszym adresem i
tutejszym telefonem komorkowym jest nieporownywalnie wieszkszy niz z adresem i
telefonem w Polsce.    

Powodzenia!

Pozdrawiam

Wieslaw Paslawski


  Londyn - raj dla informatykow
Miesiac idzie spokjnie przezyc za 320 funtow (bez zaciskania pasa), reszte
mozna odlozyc.



- przepraszam czy moge zapytac cos ty jadl,gdzie spal i jak sie poruszal po
Londynie.
Przyklad
-mieszkanie(lozko w pokoju) mim 50F za tydzien x 4.5 tygodnia na miesiac to 225
funtow
-tu roznie w zaleznosci od strefy w ktorej mieszkasz i miejsca w ktorym
pracyjesz,jezdzac metrem ok 100funtow miesiecznie,jak masz wiecej czasu mozesz
jezdzic autobusem i zwiedzac miesto stojac w korkach.
-jedzenie moim zdaniem minimum 15-20 funtow na tydzien to miesiecznie ok 70F
-teraz wydatki typu,karta do telefonu,jakis ciuch i cos do picia,a juz nie
mowiac o wyjsciu do pabu czy gdzies indziejliczmy tylko 25 funtow miesiecznie
tak wiec podsumujmy to jest minimum zyby zyc w londynie
225+100+70+25=400 zyjac oszczednie(bardzo oszczednie) do pracy w biurze jest
potrzebna ciepla woda,maszynka do golenia i pralka.
Przez takich jak ty ludzie potem spia na dworcu-Viktoria-Moze,y sie spotkac i
skonfrontujemy jak ty tu zyjesz i za ile.Mieszkam tu kilka ladnych latek i wiem
co i po ile jest w tym kraju.
Pozdrawiam

  Londyn - raj dla informatykow

Miesiac idzie spokjnie przezyc za 320 funtow (bez zaciskania pasa), reszte
| mozna odlozyc.
- przepraszam czy moge zapytac cos ty jadl,gdzie spal i jak sie poruszal po
Londynie.
Przyklad
-mieszkanie(lozko w pokoju) mim 50F za tydzien x 4.5 tygodnia na miesiac to
225
funtow
-tu roznie w zaleznosci od strefy w ktorej mieszkasz i miejsca w ktorym
pracyjesz,jezdzac metrem ok 100funtow miesiecznie,jak masz wiecej czasu
mozesz
jezdzic autobusem i zwiedzac miesto stojac w korkach.
-jedzenie moim zdaniem minimum 15-20 funtow na tydzien to miesiecznie ok 70F
-teraz wydatki typu,karta do telefonu,jakis ciuch i cos do picia,a juz nie
mowiac o wyjsciu do pabu czy gdzies indziejliczmy tylko 25 funtow miesiecznie
tak wiec podsumujmy to jest minimum zyby zyc w londynie
225+100+70+25=400 zyjac oszczednie(bardzo oszczednie) do pracy w biurze jest
potrzebna ciepla woda,maszynka do golenia i pralka.
Przez takich jak ty ludzie potem spia na dworcu-Viktoria-Moze,y sie spotkac i
skonfrontujemy jak ty tu zyjesz i za ile.Mieszkam tu kilka ladnych latek i
wiem
co i po ile jest w tym kraju.
Pozdrawiam



Sorry, chcialem tylko powiedziec, ze praca jest. Moze rzeczywiscie 320 funtow
to malo, ale 400 powinno wystarczyc. Generlanie rzeczy w tym, ze pracy jest
duzo.

Wieslaw

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  Pożyczka bez BIKU...

Witam
Czy orientujecie sie może w jakim banku można uzyskać pożyczkę bez
weryfikacji w Biku ?
Jestem zadłużony w kilku bankach na ok.15.000 zł , należności sporo
przeterminowane ( jedna nawet z komornikiem na karku  ) - odpada więc
mozliwosc wziecia kredytu konsolidacyjnego.
Czy jakiś bank jest w stanie udzielić mi kredytu na taką sumę abym mógł
pospłacac wszystkie swoje zaległosci i miec jedną stała ratę ?
Próbowałem w kilku bankach uzyskać kredyt gotówkowy - wszędzie mam
odmowę...Proszę o ew. podpowiedź co mogę w tej sytuacji zrobić...
Pozdr.



Ugoda z wierzycielami. Jeśli jeszcze nie próbowałeś - poczytaj na necie,
popytaj o radę - i spróbuj. Może odroczą płatności albo rozłożą na mniejsze
raty.

Jeśli nie, pozostaje praca za granicą - wynajęcie łóżka w Londynie i praca
na budowie czy przy roznoszeniu ulotek (tzn. za płacę minimalną), co przy
skromnym życiu wystarczy na względnie szybkie spłacenie długów. No chyba że
zaczniesz pić - to zapomnij o normalnym życiu.

k.


  Gold, Silver, Euro, Dollar, Crude Oil - najnowsze Magazyny Multimedialne

[ciach]

| Bo w opisie grupy nic nie ma nt. Swinskich Ryjow, ani ze to grupa
| intelektualna.

To BYŁA grupa intelektualna. Zanim nie dołączył niejaki Darius.

k.



Ok.
Niech intelekt bedzie zawsze z toba.
Teraz mam wazniejsze sprawy,
bo w grupie developerow Nokii jest walka o wladze, wybory
i powstaje nowy globalny alliance dotyczacy
Linuxa korporacyjnego i udzialu developerow w zyskach korporacji.
Free Software Foudation przygotowuje nowe rozwiazania dla Linux
embedded devices,
czyli urzadzen typu produkty komercyjne, pracujacych na darmowym
Linuxie.
Ten biznes ma wartosc rocznie 100 mln urzadzen x 100 $ = 10 mld $
dzieki Linuxowi.
I o czesc tego tortu walcza developerzy, ktorych prace, dorobek, kod,
aplikacje
wykorzystuja korporacje za frico, do dzisiaj.

A z Nokia konkuruje Apple, Samsung o lepsze produkty typu komorki.
Apple multitouch , Samsung Wimax.

W zakresie zarzadzania ryzykiem w handlu metalami tez nie mam z kim
pogadac.
Zatem musze poszukac do dyskusji ludzi z Londynu, Chicago, Shanghai,
dzialajacych w tej branzy.
bye bye

Darius
Multimedia Magazines (R&D Project No.GIM02577)
http://tinyurl.com/3edako


  Mam takie pytanie?

Je¶li otrzymasz propozycję pracy bardzo zachęcaj±c± zwłaszcza pod
względem finansowym ale wymagaj±c± przeniesienia się do bardzo małej
miejscowo¶ci zwanej wsi± to czy byłby¶ ni± zainteresowany?

Zależy gdzie ta wieś. Jak gdzieś pod Londynem, to czemu nie.
Country jest bardzo miłe.
Redmond to też niezła wiocha :)

A poważnie: jak kogoś przycisną potrzeby, to nawet do Warszawy za
chlebem pojedzie, a co dopiero o wsi mówić.

cul
pluton


  Mam takie pytanie?

Jeśli otrzymasz propozycję pracy bardzo zachęcającą zwłaszcza pod
względem finansowym ale wymagającą przeniesienia się do bardzo małej
miejscowości zwanej wsią to czy byłbyś nią zainteresowany?

Zależy gdzie ta wieś. Jak gdzieś pod Londynem, to czemu nie.
Country jest bardzo miłe.
Redmond to też niezła wiocha :)

A poważnie: jak kogoś przycisną potrzeby, to nawet do Warszawy za
chlebem pojedzie, a co dopiero o wsi mówić.



To chyba najrozsądniejsza odpowiedź ze wszystkich :)

Pozdr
GG

cul
pluton




  Projekt

|

| Ty chcesz projektować?
| Nic Ci się nie pomyliło?
| Zatrudnij fachowca.

Szanowny Panie, jesli dojde do wniosku ze mnie to przerasta, z cala
pewnoscia
tak zrobie. W przyszlosci prosilbym aby nie odpowiadal Pan na moje posty,
gdyz zalezy mi na konkretnej i fachowej odpowiedzi.



Możesz sobie prosić. Jesteś na forum publicznym i tutaj każdy się może
wypowiadać.
W temacie wątku: gdybyś prosił o pomoc w połączeniu się dwiema kartami z
kumplem w celu gry w Quake, to jak najbardziej jest to właściwe miejsce.
Podobnie, jak byś się pytał o wydajność pakietową standardów
bezprzewodowych.

Zapytałeś się jednak jak zrealizować dość poważny projekt obnażając swoją
zupełnie ZEROWĄ wiedzę na ten temat. Moim zdaniem tacy ignoranci, jak Ty
zabierają pracę i psują rynek ludziom wykształconym, którzy włożyli duży
wysiłek i pieniądze w kosztowne szkolenia, studia i zdobywanie doświadczenia
i kwalifikacji. Powinieneś jechać do zmywania naczyń w Londynie, a nie
odbierać pracę ludziom będącym na właściwym miejscu.


  Jak politycy dymaja spoleczenstwo

| Nie podaja ale za 2.5mln zlotych mozna postawic kilka tysiecy extra
| Hotspotow o czym pewnie te barany nawet nie wiedza.

 mogę prosić o trochę dokładniejszy kosztorys?



To kwestia zastosowanej technologii. W dniu dzisiejszym wimax dla
klienta to s-f.
Na mosty też nie bardzo się nadaje, pozostaje klasyka 11a/11g. Za te
pieniądze
kupisz ok 2,5 tyś szt. sprzętu wi-fi przyzwoitej jakości co powinno
wystarczyć na bardzo duże miasto np. Londyn.
Oczywiście to tylko koszt sprzetu bezprzewodowego. Jednakże w mieście,
gdzie wysokich obiektów nie brakuje nie jest celowe stawianie osobnych
masztów. Pozostają koszty pracy (i te zapewne będą kolosalne) i koszty
serwerów, switchy, osprzętu itd.. Tak pi razy drzwi na Gorzów
wystarczyłoby zlecić projekt i realizację firmie co w całości nie
powinno przekroczyć 700tyś. zł Pozostają koszty eksploatacji, łączy i
opłacenie ludzi do konserwacji. Łącze powiedzmy 5tyś./mc w zupełności
wystarczy i jakie 15tyś. na wypłaty dla opiekujących się siecią plus
samochód, materiały, paliwo, koszty fiskalno-księgowe..
JanuszR


  Apple Store w Europie
dzis bylo otwarcie pierwszego i przy okazji najwiekszego na swiecie
apple store w europie, w londynie na regent street. zona wczoraj
wracajac z pracy widziala jak kolesie rozkladali namioty ;]
bylem dzisiaj rano zobaczyc, ale kolejka byla monumentalna i tlumy po
obu stronach ulicy, a nawet szpaler gapiow stal na bialych pasach
rozdzielajacych jezdnie ;]
rozdawali 2.5k koszulek, i torby za 249 z losowo powkladanym sprzetem i
oprogramowaniem wartym detalicznie 705+
za dwa tygodnie moze sie wybiore obejrzec wnetrze ;]

http://www.apple.com/uk/retail/regentstreet/

ghrom


  I ja sie przesiadam... [kilka pytan][dlugie chyba]

Ja pracuję w pracy na
Gnidowsie, w domu mam FreeBSD.



[SK]
No wiec bedziesz zadowolnu z os x i maczka :-)

Czy OS X obsługuje UFS'a?? Mam zewnętrzną 80 na USB z UFS'em i ciekawy
jestem czy ją zobaczy, czy tez muszę robić FAT'a (kompatybilność z BSD
wskazana).



[SK]
obsluguje ufs

Jak jest z instalacją Unixowego oprogramowania. Taki na przykład
Minicom. Używam sporo do zadań specjalnych i człowiek się przezwyczaił.
Wiem, że są inne (graficzne) programy do tego, ale za dobre trzeba
płacić, a Minicom jest bardzo dobry i za darmo... Można to normalnie
skompilować ze źródeł??



[SK]
Pamietaj ze pod maska os x jest BSD... przesiadka z free bedzie
bezbolesna i mila !

Jak wygląda sprawa spolszczenia systemu. Mam nieszczęście mieszkać w
Londynie chwilowo i tutaj właśnie udałem się do dużego salonu w centrum
miasta. I bez najmniejszych problemów mogę zamówić sobie wersję z
jakiego kraju chcę. Także układ klawiatury i pewnie jakieś spolszczenie
(?) do OS X'a. Działa to przyzwoicie, czy tak jak w Linuxach pół na pół?



[SK]
Nie wiem co myslisz o pol na pol. Generalnie systemu nie polecam
"spolszczac" natomiat jezeli chodzi o "pisanie" po polsku, uklad
klawiatury itp. to nie ma problemu


  prezentacja Jaguara w poniedzialek
Wlasnie cos takiego znalazlem:
W poniedzialek na zaproszenie UKUUG (UK Unix User Group) i wydawnictwa
O'Reilly odbedzie sie prezentacja niejakiego Davida Pogue'a poswiecona
Jaguarowi... Wstep wolny, miejsce: niestety: Chadwick Lecture Theatre,
na Gower Street, Uniwerystet Londynski, Londyn, UK. Poniedzialek,
g.18.45.
Szcegoly: http://www.ukuug.org/events/pogue/
Jesli ktos nie wie, kto to jest Pogue...
Macewangelista, autor takich ksiazek jak Mac OS X: The Missing Manual,
Mac OS 9: The Missing Manual, iMovie 2: The Missing Manual, iPhoto : The
Missing Manual, Piloting Palm, kilku wydan Macintosh dla Opornych oraz,
wspolnie z J. Schorrem - MacSecrets...
W czasie, kiedy nie zajmuje sie makami jest presti... presgi... pre...
jest iluzjonista, co niejako gwarantuje odpowiedni poziom rozrywkowy
spotkania.
Po co ja to pisze?
Pisze, bo jak agitowalem kilka razy za wyjazdem na MacEXPO w Londynie,
to niektorzy narzekali: dlaczego Londyn, Londyn to zascianek, tam
przeciez nic sie nie dzieje.
Owszem dzieje sie. Caly czas. Nawiasem mowiac: nie tylko w branzy
makowej...
T. Atomicus

  zlece wykonanie www

...

Z warszawy dlatego ze trzeba sie bedzie spotkac, obgadac i dostarcze pliki z
pracami



To w duzym stopniu zmniejsza szanse powodzenia.
Nie twierdze, ze w Wa-wie nie ma znakomitych fachowcow w tej dziedzine,
ale istnieje duze prawdopodobienstwo, ze najlepsi sa bardzo zajeci.
Dajcie szanse nowoczesnym metodom komunikacyjnym!

Tak sie sklada, ze od jakiegos czasu pracuje dla pewnej londynskiej
firmy, a nigdy w zyciu nie bylem w Londynie!
Poczta elektroniczna, tudziez inne komunikatory internetowe sa
wystarczajace do obgadywania i dostarczania materialow.
Pewnie, kontakt wzrokowo-dotykowo-emocjonalny to dobra rzecz, ale nie
mozna miec wszystkiego...


  zlece wykonanie www

Alez kolego! Nie oszukujmy sie. Europa wschodnia jest na razie znana w
Londynie glownie jako dostawca taniej sily roboczej. Gdyby mieli mi dac



Bo chyba chcemy być _tanią_ siłą roboczą. Gdybyśmy chcieli zarabiać
godziwie, to i tak jeszcze by się obu stronom opłaciło.

londynskie zarobki, to bym tam po prostu nie pracowal, bo by mnie nie



Tak się składa, że członek mojej rodziny pracuje w Londynie. Na rozwmowę
kwalifikacyjną wsiadł w samolot i poleciał, bo wydatek na bilet zwróciłby
mu się w 1-szym (no, może drugim) tygodniu pracy. I dostał tę pracę.

szukali i nie znalezli by mnie na polskim zadupiu :(
Przypominam, ze tam np. wynajecie niewielkiego mieszkania to koszt
ok.8000zl, drugie tyle na zycie, policz sobie...



Można taniej - bardzo wygodne mieszkanko dla 3-osobowej rodziny.
Życie jest owszem doższe niż w Polsce - ale nie _drugie_ tyle.

Tak czy inaczej, i tak nie ma takiego szybkiego samolotu, ktory by
nadazyl podwozic mnie za kazdym razem, kiedy musze obgadac kazda
duperele ktora robie ;)



Duperele załatwia się telefonem, e-mailem, jabberem, ICQ.

FUT poster.

Pozdrawiam,


  Porównanie cen

Cena rośnie gdy rośnie liczba pośredników. To naturalne.

Inną kwestią jest fakt że 10 tys. (cena uśredniona pomiędzy ofertą
polską i zagraniczną) za zwykły template to bardzo dużo.

Nie znam się na technologii flash, nie mam zdolności artystycznych. Ale
przyjmując nawet wynagrodzenie 5 tys. za miesiąc pracy (choć sam nigdy
tyle na oczy nie widziałem) oznaczałoby to dwa miesiące ciągłej pracy...
8h dziennie, 6 dni w tygodniu... i tak przez dwa miesiące. Nie mogę
jednak uwierzyć by wykonanie go zajęło autorowi aż tyle czasu.



Ale przy stawkach dizajnera np. w Londynie wychodzi juz 10 dni  pracy.
Firmie z Londynu moze oplcac sie kupienie gotowca, ktory bardzo sie jej
podoba zamiast zlecania projektu agencji - zwlaszcza, ze nie wiadomo co na
koniec wyjdzie i trzeba poswiecic czas na kontakty z agencja. A tu: klik i
jest. Pozniej trzeba zlecic modyfikacje zawartosci, ale to mozna zalatwic za
$100 na getafreelancer ;)
Oczywiscie, ceny (za wylacznosc) jak na polskie warunki sa dosc wygorowane i
raczej nie mieszcza sie w glowie przecietnego malego/sredniego
przedsiebiorcy.


  Moje zycie w niebezpieczenstwie!!!
Tak, tak. To wcale nie sa zarty. Mam nie lichy problem i jak go nie
rozwiaze, to moge nawet stracic prace. A to juz nie bedzie smieszne. (Sorki
za podstep:))

Ludu pracujacy - RATUJCIE!

Krótki opis sytuacji.
Projektuje strone (graficznie) pod Photo Impact 8.0 i wysylam do FrontPage
2002. Wszystko skleja sie elegancko. Wstawiam tekst i robie podglad. Jest
bomba. Teraz w przegladarce (korzystam z funkcji dla niedowidzacych)
zmieniam wielkosc czcionki na bardzo duza i ...... problem:( Wszystko
zaczyna mi sie rozjezdzac na boki. Grafika, która pocialem na elementy lazi
po ekranie i dopiero gdy przywróce czcionke jako Normalna, wszystko wraca do
ladu.
Podgladalem inne strony komercyjne - Onet, WP, Interia i jakbym czcionka nie
wachlowal, to i tak wszystko wyglada bardzo pieknie.

Moje pytanie jest:
Jak zablokowac wielkosc czcionki na stronie i odstepów pomiedzy wierszami?
Za kazda poprawna odpowiedz stawiam WZ-ke. hehe. Z góry wielkie dzieki.

Pozdrówka z Londynu.
Observer


  Moje zycie w niebezpieczenstwie!!!

Tak, tak. To wcale nie sa zarty. Mam nie lichy problem i jak go nie
rozwiaze, to moge nawet stracic prace. A to juz nie bedzie smieszne.
(Sorki
za podstep:))

Ludu pracujacy - RATUJCIE!

Krótki opis sytuacji.
Projektuje strone (graficznie) pod Photo Impact 8.0 i wysylam do FrontPage
2002. Wszystko skleja sie elegancko. Wstawiam tekst i robie podglad. Jest
bomba. Teraz w przegladarce (korzystam z funkcji dla niedowidzacych)
zmieniam wielkosc czcionki na bardzo duza i ...... problem:( Wszystko
zaczyna mi sie rozjezdzac na boki. Grafika, która pocialem na elementy
lazi
po ekranie i dopiero gdy przywróce czcionke jako Normalna, wszystko wraca
do
ladu.
Podgladalem inne strony komercyjne - Onet, WP, Interia i jakbym czcionka
nie
wachlowal, to i tak wszystko wyglada bardzo pieknie.

Moje pytanie jest:
Jak zablokowac wielkosc czcionki na stronie i odstepów pomiedzy wierszami?
Za kazda poprawna odpowiedz stawiam WZ-ke. hehe. Z góry wielkie dzieki.

Pozdrówka z Londynu.
Observer



CSS  - ustaw dokladny rozmiar czcionki i odstepy miedzy blokami - wierszami
marginesy itp...


  Moje zycie w niebezpieczenstwie!!!
Potrku! Prosze podpowiedz, gdzie to jest w FP2002.
Przepraszam ale na codzien zajmuje sie sieciami, a nie www. Chcialem byc
mily i pozyteczny dla kilku znajomych firm i teraz mam problem.

BTW. Juz prawie masz ta WZ-ke. hehe. Pozdrawiam.
Observer





| Tak, tak. To wcale nie sa zarty. Mam nie lichy problem i jak go nie
| rozwiaze, to moge nawet stracic prace. A to juz nie bedzie smieszne.
(Sorki
| za podstep:))

| Ludu pracujacy - RATUJCIE!

| Krótki opis sytuacji.
| Projektuje strone (graficznie) pod Photo Impact 8.0 i wysylam do
FrontPage
| 2002. Wszystko skleja sie elegancko. Wstawiam tekst i robie podglad.
Jest
| bomba. Teraz w przegladarce (korzystam z funkcji dla niedowidzacych)
| zmieniam wielkosc czcionki na bardzo duza i ...... problem:( Wszystko
| zaczyna mi sie rozjezdzac na boki. Grafika, która pocialem na elementy
lazi
| po ekranie i dopiero gdy przywróce czcionke jako Normalna, wszystko
wraca
do
| ladu.
| Podgladalem inne strony komercyjne - Onet, WP, Interia i jakbym czcionka
nie
| wachlowal, to i tak wszystko wyglada bardzo pieknie.

| Moje pytanie jest:
| Jak zablokowac wielkosc czcionki na stronie i odstepów pomiedzy
wierszami?
| Za kazda poprawna odpowiedz stawiam WZ-ke. hehe. Z góry wielkie dzieki.

| Pozdrówka z Londynu.
| Observer

CSS  - ustaw dokladny rozmiar czcionki i odstepy miedzy blokami -
wierszami
marginesy itp...




  www.staszow.pl
Strona składana własnym nakładem w UM?



Tak

Makabra pod wieloma względami, która pewnei wynika z pozornych
oszczędności
na www, które staje się wizerunkiem miasta... i co to za wizerunek?



Pozornych!!! - trzeba by było:
1. W ramach etatu praca nad stroną to średnio ok. 3 dni/mc + dodawanie
nowych informacji (na więcej nie mam czasu) wychodzi to zdecydowanie taniej
niż płacić firmie zajmującej się tworzeniem stron (strona była by na pewno
ładniejsza - czy lepsza?),
2. Usuwanie błędów w przypadku samodzielnego wykonania - natychmiast i
bezpłatnie - w przypadku wynajęcia firmy niekoniecznie,
Tyle finanse.
Co do wizerunku miasta, strona spełnia podstawowe funkcje - dostarczając
niezbednych informacji o regionie. Nie ma raczej szans, aby można było w
chwili obecniej zwiększyć ilość informacji - można je odrobinę inaczej
jednak zapakować. Obecny interfejs jest moim zdaniem wystarcająco
przejżysty, choć pewne zmiany jeszcze wprowadzę.

Trochę się rozpisałem - może poza tematem grupy, ale wkurzyło mnie
porównywanie 17 tys. miasteczka z metropoliami takimi jak Wrocław czy !!!
Londyn.
Przy okazji - strona Wrocławianie nie podoba mi się, trudno znaleźć na niej
jakiekolwiek informacje oraz nie spełnia ona podstawowych wymogów prawnych -
na główniej stronie nie ma linku graficznego do Biuletynu Informacji
Publicznej.
Poszukaj więc innego przykładu ;)


  Angielska mgła

autorka ich ciekawa to moge wyłuszczyć,
Mam nadzieję, że się do czegoś przyda.



Na samym wstępie to podziękowania, za ciężką pracę. Wiele poprawiłam, bo
błędy były oczywiste.(podaję niżej poprawki)

1.....kiedy w wyciągniętym kłusie ich kopyta odrywały się od ziemi, a
sylwetki unosiły się w przestrzeni niczym uskrzydlone rumaki.
2."Jego niezależność i żywiołowa krew nie doznały zakłóceń." - nie
zrozumiałem - (tak rozumują niektórzy koniarze, psiarze.. )
3.Złych przypadków nigdy nie można przewidzieć, a to spędza sen z oczu i
szalenie wyczerpuje.
4.Żaden bacik, czy różdżka nie zbrukały mu nigdy dłoni.
5.... a mięśnie naprężonej sylwetki pracowały ciężko, aby uciekać ... uciec
... jak najdalej i najszybciej.
6.jeleń zaryczał
7.Koń irlandzki wyprzedzając Trojana objął prowadzenie dyktując tym samym,
tempo wyścigu.

8. "Royal Ascot" to gonitwa, a tor to "Ascot Racecourse"



http://encyklopedia.pwn.pl/szukaj.php?co=Ascot
"ASCOT, miejscowość w W. Brytanii (Anglia), w hrab. Berkshire, w pobliżu
Londynu; znany (od 1711) tor wyścigów konnych"
(ale zmieniłam dla lepszego brzmienia - trybuny na Royal Ascot)
Royal Ascot - to nazwa torów, ew.miejsca (królewskie miasto Ascot-bo tam
przyjeżdża para królewska)

9.dosiadający: białą szkapę czy białej szkapy   (analogia - gniadą
faworytę - gniadej faworyty?)
Wybrałam gniadą faworytę - ale nadal nie jestem pewna.

pozdrawiam Irena


  ostatni będą pierwszymi

 "halinab-sympatico"

Wieczerza w Emaus, to całkiem inny obraz i nosi datę 1620.



A ja mam w "Sztuka Swiata" tak:

"Tak więc praca w kuchni pojawi się znowu na obrazach "Chrystus w
domu Marty" oraz "Wieczerza w Emaus" z kolekcji Beit w Londynie.
To ostatnie płótno, zatytułowane niegdyś "Mulatka", okazało się
dopiero przed pól wiekiem sceną ewangeliczną w chwili, gdy dzięki
  odczyszczeniu ukazał się drugi plan najistotniejszy z punktu
widzenia treściowego."
Pozdrawiam Rosa


  Londyn
Hej grupowicze!
Wybieram sie w lipcu do Londynu w poszukiwaniu... przygod, no i of koz
pracy.
Niby przez pierwszy tyd. mam zagwarantowany nocleg ale pozniej musze liczyc
juz na siebie. W zwizku z tym moje pytanko do Was: Gdzie najlepiej szukac
pracy? Czy isc do jakiejs agencji, ktora sie specjalizuje w wyszukiwaniu
pracownikow, czy bezposrednio pytac ludzi? Slyszalemm, ze sa rejony gdzie z
wiekszym prawdopodobienstwem mozna cos znalezc. Kolejna sprawa to rodzaj
zarobku: praca na budowach (wiekszosc moich kumpli tak pracowalo) to nie
jest szczyt marzen studenta pragnacego podszlifowac language skills. Moze
ktos z Was wie jakiej pracy  mozna sie spodziewac i czy w ogole jakiejs
mozna?
Jakies inne wskazowki???
Moze nie jechac do drogiego Londynu, lecz gdzies indziej?
Na pewno macie swoje wlasne doswiadczenia: kazda rada na wage zlota! :-)

Pozdrowionka
MIKE

if u dont think of future, u cannot have one...


  EN > PL Papal Bull (Kod Leonarda) > FR?

W Londynie leży rycerz, dzielny chwat,
A Papież go pogrzebał, wziemie kładł,



                                         w ziemie
Owocem jego pracy Święty gniew,
Brzemienna ma byc kula, óży krzew.



                                            rozy
 (rozdział 82, str.424)



przepraszam, cos mi sie poprzestawialo w ustawieniach klawiatury i nie mam
polskich znaczkow
Asia


  med EN > PL
Agulha:
Słownik Dorlanda istnieje także w wersji na CD-ROMie. Tak długo na niego
chorowałam, aż kupiłam - chyba z sześć setek kosztował i kupowany był w
Anglii. A propos, czy wiecie, że o ile książka na papierze ma 0% VAT, to ta
sama książka na CD-ROMie już nie? (dlatego wolałam poprosić koleżankę o zakup
w Anglii).



Pozdrawiam koleżankę - entuzjastkę Dorlanda :-)

A co to jest ten Stedman's - czy jeśli się ma Dorlanda, to warto kupić i
Stedmana?



Zobacz post Mariusza - po prostu alternatywa. Ja kupiłem Stedmana okazyjnie,
ale przedtem przez wiele lat z powodzeniem korzystałem wyłącznie z Dorlanda,
kupionego w Londynie (Foyles) za równowartość mojej ówczesnej pensji - i do
dzisiaj wolę go od Stedmana (może przez sentyment?).

O, przypomniało mi się, że zamówiłam w księgarni Akademia CD-ROM z New Oxford
Dictionary. To mój ukochany słownik. Nie aż tak przydatny w mojej codziennej
pracy, ale ogólnie wspaniały!



Przyłączam się - cudowny! Ale ja mam papierzanny, waży ze 2 kilo ;-)

PS. Też branża medyczna?
PS2. Agulha - to z portugalskiego? Igiełka czy orzeł?
Pozdrówko
AdamS


  NASK - testowanie domen

Nie wiem czy wszyscy zauważyli nową usługę NASKu w postaci
rejestrowania domen na 5 dni za 2 złote od 3 września.



Niedługo będą w marketach dorzucali domene na 14 dni jak zrobisz zakupy
powyżej 100 zł.

"Obecnie jest to 5 dni, w czasie których abonent może np. sprawdzić,
jaki ruch generuje dana domena, ile osób odwiedziło daną stronę
internetową etc. Im więcej odwiedzających, tym większe
prawdopodobieństwo, że rejestracja domeny na rok będzie dobrą
inwestycją dla jej potencjalnego użytkownika."

Kto w ogóle nawypisywał takich farmazonów? Czyżby z nasku już wszyscy
do londynu do pracy wyjechali?


  Parodia spotu PiS-u - poszukuj
Słyszałem to w piątek w pracy, niestety tylko słyszałem i nie wiem, czy to
było z youtube, czy skądinąd. Jest to parodia jednego ze spotów PiS - u, a
szło jakoś tak - mogłem pokręcić słowa, chodzi głównie o ostatnie zdanie,
puentę:

"Jeszcze 2 lata temu żyło nam się bardzo ciężko. Ja jako lekarz zarabiałem
ok. 1300 zł miesięcznie, żona jako pielęgniarka jeszcze mniej. Z dwójką
dzieci gnieździliśmy się w 30 metrowej kawalerce.
Dziś, po 2 latach rządów PiS - u żyje nam sie dużo lepiej. Zarabiam
miesięcznie ok. 7 do 8 tys., żona niewiele mniej. Nasze dzieci uczą sie w
renomowanych szkołach, mamy 2 samochody i piękny dom z ogrodem pod
Londynem."

TAX
Szczyt chamstwa? Zagłosować na PiS i wyjechac z kraju


  Parodia spotu PiS-u - poszukuj

SÂłyszaÂłem to w piÂątek w pracy, niestety tylko sÂłyszaÂłem i nie  
wiem, czy to
byÂło z youtube, czy skÂądinÂąd. Jest to parodia jednego ze spotów  
PiS - u, a
szÂło jakoÂś tak - mogÂłem pokrĂŞciĂŚ sÂłowa, chodzi gÂłównie o ostatnie  
zdanie,
puentĂŞ:

"Jeszcze 2 lata temu ÂżyÂło nam siĂŞ bardzo ciĂŞÂżko. Ja jako lekarz  
zarabiaÂłem
ok. 1300 zÂł miesiĂŞcznie, Âżona jako pielĂŞgniarka jeszcze mniej. Z  
dwójkÂą
dzieci gnieÂździliÂśmy siĂŞ w 30 metrowej kawalerce.
DziÂś, po 2 latach rzÂądów PiS - u Âżyje nam sie duÂżo lepiej. Zarabiam
miesiĂŞcznie ok. 7 do 8 tys., Âżona niewiele mniej. Nasze dzieci  
uczÂą sie w
renomowanych szkoÂłach, mamy 2 samochody i piĂŞkny dom z ogrodem pod
Londynem."



Coś w ten deseń słyszałem dziś w radiu - LiD

tax (zapewne)

Dzwoni telefon.
  - Dzień dobry, czy moge z Jola?
  - Niestety malzonki nie ma w domu.
  - To wiem, jest u mnie. Ja pytam, czy moge.


  Praca w Anglii
Witam, jakie miasto polecacie w Anglii , gdzie mozna znalezc prace i
mieskzanie (dobra płaca i niewielkie oplaty za mieszkanie) . Londyn
oczywiscie odpada, moze znacie jakies stronki, gdzie mozna sie czegos
dowiedziec?Chodzi mi o miasta w calej Anglii.

  Anglia

czesc
jaka jest dobra agencja posred pracy w Londynie ktora mnie nie wyroluje
nabije w butelke a cos szybko konkretnie zalatwi  jest jakas polska?(wiza
studencka) zalezy mi na jaknajszybszym znalezieniu jakiegokolwiek zajecia na
poczatek
grzegorz


  Wlk.Brt.

LOL - naprawdę ? Coś mi się nie chce wierzyć. Znam relacje z około 20
kursów autokarowych przez granicę i za każdym razem było zawracanych
od 0 do max. 10 osób. Na pewno nie 50.



Moich znajomych tez sporo tam jechalo. I rzeczywiscie zdarzylo sie tak ze
caly autobus zawrocili.

    Co do wielkiego farta - wielkim na pewno nie, ale sporym: tak.
Poza tym afaik formalności wizowe da się załatwić tu, w Polsce, w
ambasadzie brytyjskiej, co znacznie ułatwia sprawę. Najgorzej na pewno
jest wjechać za 1 razem - wtedy przesłuchania wizowe w ambasadach
USA/Kanady wydają się kaszką z mleczkiem i kojarzą się tylko
superprzyjemnie (tak miałem ja). Ogólnie 1 przekroczenie granicy jest
najtrudniejsze, bo oni i tak zakłądają, że jedziesz wyręczać ich z
najbrudniejszej roboty - nie chcą po prostu, żebyś został tam na
dłużej (ja na szczęście wziąłem ze sobą legitkę, indeks, stary
paszport etc.). Celnicy są do tego stopnia pogięci, że z 5 minut z
każdej strony pytali się mnie dlaczego jestem teraz tutaj (Dover), a
nie w USA, skoro dostałem wizę do USA. Ile lat mają dzieci osoby nie
zapraszającej etc. - popierdoleni są - ot co (na przykład ptanie się
mnie jak ma na imię najmłodsza córka mojego ojca chrzestnego, skoro
mówię wyraźnie, że jej nigdy nie widziałem).
    A co do niby łatwego przekroczenia granicy na lotnisku. Otóż ponoć
wcale nie ... - celnikom podejrzane wydały się jedne gorsze spodnie
mojego znajomego, które to niby świadczyły o tym, że jedzie do pracy.

| Aha i jeszcze jedno 50% sukcesu to jest zachowanie na granicy. Już
to
| kiedyś opisywałem na tej grupie.
Po części. Ale ważne są też wszelkie papierki, na które zwracają uwagę
bardziej, niż to ma miejsce we wspomnianych wcześniej ambasadach
US/Can.



Wjezdzalem tam 2 razy oba samolotem nie zadali mi nigdy wiecej niz 3
pytania.
ostatnio wracal do Londynu moj kumpel ktory pracuje tam juz kilka lat.
lecial samolotem do Manchesteru nie mial najmniejszych problemow.
ogolnie w Dover Imigration jest nastawione bojowo do turystow z Polski.
Na Lotniskach mniejsza uwage na to zwracaja a wlasnie najlepiej jest na
wszystkich innych niz Londynskie.

Zgodze sie z tym ze wszystko trzeba miec opracowane w najdrobniejszych
szczegolach.
Ja mialem rezerwacje zrobiona na dosc drogi hotel karty gotowke i w karcie
na pokloadzie samolotu wpisalem sobie b. dobry zawod oczywiscie wymyslony.
a firme podalem kolegi ktory w razie co potwierdzil by moja bajke.


  Wlk. Bryt - ile to kosztuje...
180 funtow tygodniowo to przezycie, ale nie zycie - w Londynie mieszka masa
Polakow, ktorym wydaje sie, ze znakomicie zarabiaja, gdyz swoje 180 £ mnoza
razy 7 zl i ciesza sie ze swoich zarobkow. Mieszkaja jednak "na kupie" po
kilkanascie osob w mieszkaniu, jedza najtansze przecenione produkty i nie sa
w stanie nic zaoszczedzic, bo to co maja na koncie wydaja na dentyste oraz
powrot do Polski.

Koszty zycia dla Londynu:
- mieszkanie 50 £ (z innymi ludzmi, dzielone, najczesciej kolejki do toalety
z rana i poczucie beznadziejnej tymczasowosci)
- travelcard 25 £ (na metro, na III strefy, z wliczonym okazjonalnym
przejazdem gdzies dalej raz w tygodniu, mozna kupic za 10 £ travelke na same
autobusy ale wtedy nie mozna juz pracowac, bo zamiast pracy bedzie sie
siedziec w korkach)
- jedzenie 25 £ (produkty typu Tesco Value, czyli bezsmakowe, najgorszej
jakosci, kielbaski z zawartoscia miesa ponizej 20% itp.)
- telefon 10 £ (w systemie pay-as-you-go z okazjonalnymi zakupami karty na
telefony do Polski i rozmowami ze znajomymi w szczycie)
- jednorazowa atrakcja tygodniowa 20 £ (wyjscie ze znajomymi do pubu, wyjscie
z dziewczyna do kina plus popcorn oraz cola, wycieczka do Oxford, Cambridge
itp.)
- internet w kafejce 30 £ (godzina dziennie, przez okres tygodnia)

Zostaja 20 £ z owych 180 - a trzeba jeszcze...kupic proszek do prania, zrobic
zdjecia do travelki, od czasu do czasu do Polski zajrzec, zaplacic za mini
caba gdyz zabalowalo sie daleko od domu, kupic cos na grype bo temperatura
meczy, nabyc posciel, oplacic council tax i tak dalej i tak dalej ;)

Jezeli chcialbys zyc normalnie koszty te wygladalyby zupelnie inaczej, bo na
przyklad:
- wynajecie mieszkania dla siebie 1-pokojowego to 150 £
- jedzenie normalne 50 £
itd ;)


  pare pytan-dlugie:)

Sa rozne szkoly. Ja przez pewien czas, probowalem byc uczciwy. Wszyscy
znajomi mowili ze jestem glupi, ze w UK trzeba klamac. Mieli racje-bylem
glupi. Odrobine "podrasowalem" CV i natychmiast znalazlem prace :) Z tym
ze w moim przypadku nie musialem klamac co do posiadanych umiejetnosci, a
jedynie ponaciagac czas praktyki zawodowej (zamiast 3 lat, zrobilem 6 -
poniewaz wiekszosc pracodawcow oczekiwala minimum 5 lat doswiadczenia).



no ja mam jescze wiekszy dylemat - bo niby akademia cisco cos tam daje, CCNA
tez o czyms swiadczy, ponadto mam tak mini siec w domu, a niedlugo chcemy z
kumplem na spolke kupic takiego "ciskacza" na e-bay i troche sie nim
pobawic, czyli cos tam bede wiedzial gdzie kabelki podlaczyc:P no ale z
drugiej strony, zdaje sobie sprawe ze to wszystko jest _wierzcholek_gory
lodowej, i faktycznie moze mi to nie starczyc do znaleziena roboty w branzy
IT...

Doswiadczenie jest wazne, bo na jego podstawie pracodawca zaklada ze znasz
to co mowisz ze znasz ;) Tu jest wielu ludzi co to mowia ze znaja sie np.
na bazach danych. Storzone przez nich bazy danych sa czasem naprawde
zabawne LOL.



no tak, ale nikt nie zaczyna swojej pierwej pracy z _duzym_doswiadczeniem,
to wlasnie w pierwszej pracy zdobywa sie takowe, wiec licze na to, ze ktos
obdarzy mnie jakims tam skromniutkim kredytem zaufania, a ja udowodnie mu,
ze warto bylo:) ozcywiscie jest to swoiste 'wishful thinking' z mojej
strony, ale jak juz pisalem na tej drugiej grupie: "jesli nie sprobuje to
bede tego zalowal do konca zycia..."

Jasne - z tym ze mieszkam w Londynie... Ale mieszkanie idzie znalezc w
ciagu jednego dnia. Szczegolnie to pierwsze - przejsciowe.



ok thnx za dobre slowo:)

Pzdr
Niko ;)



pozdr
k


  wakacje w londynie

Czesc
Mam pytanie. Chcialbym wyjechac z moja dziewczyna na wakacje do Londynu
,zeby troszke zarobic. Mamy gdzie mieszkac,ale nie wiemy jaka jest sytuacja
z praca. Jestesmy studentami dziennymi i interesuje nas,czy trzeba miec wize
do Anglii na wakacje?jak wyglada sprawa szukania pracy ,zarobkow itp.Mozecie
polecic jakies linki,zeby ew. teraz zaczac zalatwiac jakas robote??
z groy dzieki za odpowiedz



Teraz trzeba mieć, a po wejściu do UE - tak do końca to nikt chyba Ci
nie odpowie. Właśnie sobie dyskutujemy na alt.pl.emigracja.londyn na ten
temat. Ja jestem przekonany że o ile UK nie wprowadzi przez 1.V.2004
okresu przejściowego na dostęp do rynku pracy, to od tego dnia każdy
Polak będzie mógł pracować legalnie w UK (i to bez załatwiania żadnych
pozwoleń, po prostu przyjeżdżasz i podpisujesz umowę o pracę).
Co do wiz, to nie będą one potrzebne - teraz też nie są o ile jedziesz
turytycznie. Możesz sam to sprawdzić na http://www.ukvisas.gov.uk/ -
kliknij na "Do I need visa?" potem wybierz że jedziesz w celu
turystycznym, jesteś z Polski i obecnie przebywasz w Polsce. Dostaniesz
taką informację:
----
You asked if a national of Poland needs a visa to come to the UK as a
visitor.

No, you do not need a visa.

On arrival in the UK you must satisfy an immigration officer that you
qualify for entry to the United Kingdom as a visitor. under the
Immigration Rules.
----
Zresztą jak wybierzesz że jedziesz w celu "Work permit longer than six
months", to też nie potrzebujesz wizy:
----
You asked if a national of Poland needs a visa to come to the UK as a
work permit holder for longer than six months.

No, you do not need a visa.

On arrival in the UK you must satisfy an immigration officer that you
qualify for entry to the United Kingdom as a work permit holder for
longer than six months. under the Immigration Rules.
----

Pozdrawiam
Leszek Deska
http://www.ldeska.com/


  Anglia-wiza
Jechałam w połowie lipca do Londynu (w celach turystycznych na 3 tygodnie).
Podobnie jak Ty obawiałam się, że pieczatka odmowna w moim paszporcie może
mi przeszkodzić przy odprawie w Dover.
Dodam nawet, że została mi przybita w marcu tego roku.

Muszę jednak powiedzieć, że Immigration Officer raczej nie oglądał
mojego paszportu, tzn. nie sprawdzał pieczątek.
Może i zauważył przez przypadek tą odmowną, ale nic nie komentował.
Pytał mnie o inne sprawy, o to czym się zajmuje, po co tam jadę,
gdzie mam zamiar się zatrzymać, itp - i w zasadzie ta rozmowa
jest najwazniejsza, dobrze, żeby przebiegała po angielsku (po obu stronach
;-) ),
no i w miarę płynnie.

A jesli chodzi o USA - to, że się nie dostało wizy, to nie znaczy, że jest
się już przekreślonym dla innych krajów. Amerykanie lubią wszystkich
traktować z góry, dostanie wizy to po prostu loteria.
To widać na moim przykładzie - byłam w Londynie, pozwiedzałam, zrobiłam
sobie jakieś zakupy i wróciłam. Nie podejmowałam tam pracy, ani też nawet
nie myślałam, żeby zostac tam dłużej.
Takie same plany miałam co do Nowego Jorku, ale niestety nie dano mi wizy,
bo według jakiejś chamskiej urzędniczki nie spełniałam kryteriów.

Podsumowując, jesli zapytają Cię o te odmowę, powiedz np. że nie wziąłeś do
ambasady zaświadczenia o zarobkach, czy o studiowaniu, a o nie cię właśnie
poproszono. Potem zmieniłeś plany i nie starałeś się po raz drugi. - to taki
przykład, nie wiem czy dobry, czy nie, ale na wszelki wypadek wymyśl jakieś
rozsądne wytłumaczenie.
Pamiętaj tylko, że najważniejsza jest rozmowa z IO i ona zadecyduje czy
zostaniesz wpuszczony czy cofnięty z granicy.
Często pomaga wykupienie kursu językowego, no i koneicznie jakaś rezerwacja
hotelu lub zakwaterowanie u rodizny, znajomych (czasem sprawdzają dzwoniąc
pod ten adres i pytając czy spodziewają się tam gościa).

Pozdrawiam !

to ja mam takie pytanie, co ze stemplem odmowy wizy usa? bo ja mam taki a
chcialabym poleciec do Anglii na pare dni. nie mam szans?




  Pomogę w znalezieniu pracy w Londynie!!!
WITAM!
POMOGĘ W ZNALEZIENIU PRACY (fabryki, zakłady produkcyjne, itp.), STAWKI OD  
f 4,5 ph. TEL. 00447979881151. :-)

  Czy ostatnio (np. styczen) ktos wjezdzal do UK i dostal wize studencka?

| Wjezdzal i dostal. Mozesz o tym przeczytac w polonijnej prasie: wizy
| studentom wbijaja do 31 kwietnia.

| Zadzwonilem do pierwszego z brzegu znajomego "studenta"
| z prosba o popytanie w szkole wsrod "nowych". Nawet to okazalo sie
| niepotrzebne: wlasnie przyjal do pracy Polaka, ktory wjezdzal po
| Nowym Roku i dostal wize studencka do konca kwietnia (szkola jest na
| 9 miesiecy).

Niestety z kilku zrodel mam informacje ze daja tylko krotkie wizy
studenckie do konca kwietnia, wiza bez mozliwosci podjecia pracy
nawet w ograniczonym wymiarze czasu. Niestety nie mam potwierdzenia
z zadnego zrodla tego co pisze Mare{c}k(i). Choc mam nadzieje
ze to on ma racje. Czego wszystkim i sobie zycze.



Ciekawy jestem, czy mozesz sie w takim przypadku z nimi klocic, czy
przekonywac urzedasa ... (probowal ktos?). Albo wprost powiedziec, ze
jedziesz do szkoly, ale chcesz tez popracowac na pol etatu, bo:
1. chcesz lepiej poznac kraj i ludzi go zamieszkujacych.
2. skonczyles zajebiste np. computer science, masz doswiadczenie i ogolnie
jestes na tyle samowystarczalny, ze Blair nie musi do ciebie doplacac w
pracy.
3. jestes mlody, silny, zwarty i gotowy, a przeciez na starzejace sie
spoleczenstwo zachodnie musi ktos pracowac ;-)
4. jakas inna tania sciema, wymyslona na poczekaniu ...

Probowal ktos? Jestem niepoprawnym optymista i mam cicha nadzieje, ze pan
oficjer nie popukalby sie w czolo i nie pokazal, na tablice lotow z
najblizszym powrotnym samolotem ... Nie przekraczalem nigdy tej granicy,
zrobie to za tydzien-dwa i zastanawiam sie czy wprost nie zastosowac takiej
taktyki, jesli nie dostane studenckiej.... Jaka jest szansa, ze przejade sie

btw. Chyba przeforwarduje pytanie na emigracja.londyn


  praca

a jest moze taka stronka tyle ze o pracy w Niemczech?;P

Jezeli chodzi o Anglie, to poczytaj na www.londyn.org.

--
Pozdrawiam
Magdalena Budzynska
www.szczescie.info




  Koszty utrzymania i poziom życia w Londynie i Dublinie

Witam,

Chciałbym się dowiedzieć jak jest różnica kosztów życia między
Dublinem a Londynem? Czy opłaca się za różnicę 5 tys. funtów
rocznie więcej (brutto oczywiście) pracować w Londynie, czy lepiej w
Dublinie za trochę mniej?
Jakie są Wasze odczucia z tych miast - gdzie się lepiej żyje? Może
ktoś mieszkał w obu miastach i może to porównać?

Leszek



Kilka lat mieszkalem w Londynie, rok temu przeprowadzilem sie do
Dublina.
W Londynie zawodow jestem kilkanascie razy w roku.
Mysle, ze wszystko zalezy od tego na jak dlugo sie wybierasz za
granice.
Czy traktujesz ten wyjazd jako dorywczy i chcesz oszczedzic mozliwie
jak najwiecej zaciskajac zeby, czy raczej planujesz wyjazd na lata.
Co do roznic w zarobkach, nie sa one az tak wielkie. W UK teoretycznie
zarabia sie wiecej, jednak income tax jest tez inaczej skonstruowany i
procentowo podatek dochodowy jest wyzszy. Warto to miec na uwadze.
Co do reszty cen, to zeby zyc na przyzwoitym poziomie, tyle samo
(procent z miesiecznej pensji) kosztuje w obu miastach.
Jeszcze jedna rzecz, Londyn ma (nieoficjalnie, jak sami mowi
Londynczycy) 9-10 milionow miszekancow, a Dublin ma populacje ponizej 2
milionow. To jest juz inna skala. W Londynie kazdy znajdzie cos dla
siebie: praca, rozrywka, sklepy i tysiace innych dziwactw. W Dublinie,
znajdziesz tylko to co niezbedne do codziennego zycia.

Co do cen to powiem, ze 300e za pokoj brzmi wyjatkowo optymistycznie.
Nie wiem, czego sie konkretnie spodziewasz, jednak jako rozsadne
przyjalbym 400-500euro za pokoj w dzielonym domu. W Londynie ostatni
moje lokum kosztowalo w okolicach 400 funtow na miesiac (pokoj25m2
dzielonym domu). Benzyna kosztuje bardzo podobnie, ubezpieczenie
samochodu tez.

Jezeli jestes mlody, szukasz wrazen, nie dokonca wiesz co chcesz robic
w zyciu albo dopiero zaczynasz swoja kariere zawodowa, to wybralbym
Londyn (o wiele szersze mozliwosci wyboru pracy i rozwoju). A jezeli
jestes juz specjalista w konkretnej dziedzinie (z doswiadczeniem na
karku), wiesz ze na Twoja wiedze i umiejetnosci jest wlasnie duze
zapotrzebowanie w Irlandi, to wybierz Dublin.

Pozdrawiam

Magic


  Nowa Zelandia - Nowy na grupie
Witaj !
Widzisz zle mnie lub ja zle sprecyzowalem: Chodzi mi o szanse na legalna
prace przy zalozeniu o jakim myslalem. Czy to mozliwe czy nie bo jesli mam
jechac i szukac pracy na czarno bez mozliwosci i horyzontow na staly pobyt
to NZ odpada.
A jade tam nie poto zeby dorobic sie milonow tylko spokojnie zyc w pieknym
kraju. A jesli chodzi o kase to ja nie chce liczyc ja od pierwsego do
pierwszego a tak niesety tu sie dzieje.

POzdrawiam
Artur


| Mam pytanie czy ktoś z grupy moze wie jak jest z emigracja do Nowej
| Zelandii

No przecież bez kłopotu znajdziesz w archiwum grupy. Temat wałkowany co
najmniej kilkakrotnie w ciągu ostatnich 3-4 miesięcy.

| [..] ma szanse na legalny pobyt czy wszystko na czarno ???

Na czarno? Wybierać się na (dosłownie) drugi koniec świata od razu przy
założeniu, że "na czarno"? To chyba trochę nonsensowne byłoby... a jak nie
znajdziesz tej "czarnej" roboty - to za co wrócisz do kraju, jak już

problemy - a co dopiero z drugiej półkuli.

Jeśli przymierzasz się do pracy "na czarno" w kraju anglojęzycznym, to już
chyba jednak prędzej Londyn - łatwiej (mimo wszystko) wrócić, no i więcej
zarobisz; jak na grupie pisano, nawet wielu Nowozelandczyków wyjeżdża żyć
i pracować m.in. do Anglii właśnie.

Według mnie, z informacji zebranych i w Internecie, i choćby na tej grupie
właśnie, NZ raczej odpada jako kraj emigracyjny przy założeniu "pojadę tam
pracować na czarno". To już prędzej nawet Australia, jako kraj bogatszy,
gdzie z pewnością łatwiej będzie znaleźć jakieś dorywcze zajęcie, jak to
najczęściej z robotami "na czarno" bywa



  A co to za grupa? :)
1. Jaki jest tam jezyk urzedowy? (znam dobrze ang.)
2. Gdzie starac sie o wize? Londyn? czy moze mamy w Polsce ambasade NZ?
3. Maja oni moze jakies strony z ofertami pracy? (moze informatykow
szukaja?)
:)

Pozdro


  Looking for a job?
Wlasciwie zgadzam sie, ale w takim razie dlaczego wydano dziesiatki tysiecy
wiz imigracyjnych ludziom, ktorzy nie maja szansy znalezc tu pracy w swojej
specjalnosci. Ktorzy nie znaja tutejszej kultury, tradycji, nie maja zadnych
kontaktow i co oczywiste maja na poczatku trudnosci w komunikowaniu sie.

Dlaczego przyznaje sie punkty za kwalifikacje lekarzom, architektom,
nauczycielom itp, skoro wiadomo, ze maja znikome szanse na kontynuowanie
swojej kariery zawodowej w NZ?

Z drugiej jednak strony, przyjechalem tutaj nie znajac lokalnej kultury,
tradycji, nie majac zadnych kontaktow i heavily accented English, a jednak
nadal pracuje w mojej inzynierskiej specjalnosci z wynagrodzeniem powyzej
przecietnej. Podobnie moja zona i paru innych rodakow, ktorych tu poznalem.

W tym artykule mowa jest o imigrantach pochodzacych z Azji. I chyba o to
chodzi. Pora na przyznanie sie, ze wydawanie wiz w kategorii General Skills
dla osob pochodzacych z krajow nieeuropejskich bylo bledem. Oni maja znikome
szanse na kontynuowanie swojej kariery zawodowej. Co innego kategorie
biznesowe. Tu maja pole do popisu prowadzac restauracje, sklepy, salony
masazu (leczniczego oczywiscie) lub gabinety medycyny alternatywnej.

Mam nadzieje, ze nowa polityka imigracyjna bedzie sensowniejsza. Kazdy bedzie
mogl zlozyc expression of interest, ale tylko niektorzy beda zaproszeni do
zlozenia wlasciwego wniosku o residence visa. Oczywiscie znajda sie krytycy,
ktorzy beda krzyczec o dyskryminacji rasowej przy ocenie aplikantow, ale nie
nalezy sie tym przejmowac.

Czy dyskryminacja nie byl fakt, ze wnioski w Londynie rozpatrywane byly w
ciagu 3 miesiecy, a w Delhi w ciagu 3 lat?


  Q awards
Interia :

"Oasis: Nominacja do Q Awards

Grupa Oasis przewodzi wśród nominowanych do tegorocznej edycji Q Awards -
nagród muzycznych przyznawanych przez prestiżowy brytyjski magazyn "Q".
Bracia Gallagherowie z kolegami zostali nominowani w trzech kategoriach -
jako najlepszy zespół na świecie, za najlepszy singel (za "Hindu Times") i
najlepszy wykonawca koncertowy. Nagrody zostaną wręczone w Londynie w
poniedziałek, 21 października.

Nominowanie zespołu aż w trzech kategoriach może trochę dziwić, ponieważ
jego ostatni album, zatytułowany "Heathen Chemistry", nie został zbyt dobrze
przyjęty ani przez fanów, ani przez prasę muzyczną. Grupa święciła swoje
największe triumfy w latach 90., za sprawa takich albumów, jak "Definitely
Maybe" czy "(What's The Story) Morning Glory".

W zmaganiach o nagrody Gallagherowie będą konkurować między innymi z
kwartetem Red Hot Chili Peppers (nominowani w kategoriach najlepszy singel i
najlepszy album), grupą The Vinnies (nominowani w kategoriach najlepszy nowy
wykonawca i najlepszy album) oraz swoimi rodakami z Coldplay (najlepszy
zespół na świecie i najlepszy album).

Oto pełna lista tegorocznych nominowanych:

Najlepszy nowy wykonawca: The Bees, Cooper Temple Cause, The Coral, Electric
Soft Parade, The Vines.

Najlepszy singel: The Hives - "Hate To Say I Told You So", Nickelback - "How
You Remind Me", Oasis - "Hindu Times", Red Hot Chili Peppers - "By The Way",
The Sugababes - "Freak Like Me"

Najlepszy teledysk: Eminem - "Without Me", The Hives - "Hate To Say I Told
You So", Kylie Minogue - "Can't Get You Out Of My Head', Marilyn Manson -
"Tainted Love", Pink - "Get The Party Started"

Najlepszy producent: Rick Rubin (za "By The Way" Red Hot Chili Peppers) Tony
Visconti (za "Heathen" - Davida Bowie), Ken Nelson i Mark Pythian za "A Rush
Of Blood To The Head" Coldplay , Moby (za "Moby 18"), Weezer i Tom Lord-Alge
(za "Maladroit" Weezer)

Najlepszy wykonawca koncertowy: The Hives, Muse, Oasis, The Strokes, White
Stripes

Najlepszy album: Coldplay - "A Rush Of Blood To The Head", Doves - "The Last
Broadcast", Beth Orton - "Daybreaker", Red Hot Chili Peppers - "By The Way",
The Vines - "Highly Evolved"

Najlepszy obecnie wykonawca na świecie: Coldplay. Oasis, Radiohead,
Stereophonics, U2

Nagroda Q Unwanted, dla "niechcianego" artysty: Geri Haliwell, Simon Cowell,
Pete Waterman"

czako


  Q awards
WP.pl :

"Nominacje do Q Awards: trzy razy Oasis

Choć w Europie ich sława powoli przemija a Amerykanie prawie o nich
zapomnieli wciąż cieszą się ogromną popularnością na Wyspach Brytyjskich.
Przykładem niech będą sprzedające się na pniu koncerty oraz ostatnie
nominacje do nagród magazynu "Q". OASIS otrzymali ich najwięcej - trzy, w
tym dla Najlepszej Grupy Na Świecie.

Zespół braci GALLAGHER przewodzi stawce nominowanych do wyróżnień
brytyjskiego miesięcznika. Tuż za nim znaleźli się RED HOT CHILI PEPPERS,
THE VINES, COLDPLAY oraz THE HIVES, którzy otrzymali po dwie szanse na
nagrodę.

Q Awards zostaną wręczone w Londynie w najbliższy poniedziałek, 21
października. Nominacje zostały wyłonione poprzez głosowanie czytelników
magazynu przez ostatnie osiem tygodni. Tradycyjnie już najwięcej emocji
wzbudza kategoria Najlepszy Zespół Na Świecie, w której znaleźli się obok
OASIS także RADIOHEAD, COLDPLAY, U2 oraz STEREOPHONICS. Zarówno OASIS jak i
U2 otrzymali już w przeszłości to trofeum.

Nowością jest kategoria Najbardziej Niepożądani. Osoba, która zdobęcie to
wyróżnienie nie zostanie zaproszona na uroczystość.

Oto lista nominowanych:

Najlepszy debiut:
THE BEES, COOPER TEMPLE CAUSE, THE CORAL, ELECTRIC SOFT PARADE, THE VINES

Najlepszy singiel:
'Hate To Say I Told You So' (THE HIVES), 'How You Remind Me' (NICKELBACK),
'Hindu Times' (OASIS), 'By The Way' (RED HOT CHILI PEPPERS), 'Feak Like Me'
(THE SUGABABES)

Najlepsze wideo:
'Without Me' (EMINEM), 'Hate To Say I Told You So' (THE HIVES), 'Can't Get
You Out Of My Head' (KYLIE MINOGUE), 'Tainted Love' (MARILYN MANSON), 'Get
The Party Started' (PINK)

Najlepszy producent:
RICK RUBIN ('By The Way' RED HOT CHILI PEPPERS), TONY VISCONTI ('Heathen'
DAVID BOWIE), KEN NELSON ('A Rush of Blood to the Head' COLDPLAY), MOBY
('18' MOBY), WEEZER i TOM LORD-ALGE ('Maladroit' WEEZER)

Najlepszy artysta na żywo:
THE HIVES, MUSE, OASIS, THE STROKES, WHITE STRIPES

Najlepszy album:
'A Rush Of Blood To The Head' (COLDPLAY), 'The Last Broadcast' (DOVES),
'Daybreaker' (BETH ORTON), 'By The Way' (RED HOT CHILI PEPPERS), 'Highly
Evolved' (THE VINES)

Najlepszy Zespół Na Świecie:
COLDPLAY, OASIS, RADIOHEAD, STEREOPHONICS, U2

Najbardziej Nniepożądani:
GERI HALLIWELL, SIMON COWELL, PETE WATERMAN"

Czako


  The Quiet Onces

A ja sobie wrocilem z Londynu, gdzie szukalem job'a jako kurier rowerowy.
Niestety juz w drugi dzien moj kumpel wpadl pod taksowke i nie za bardzo
chcialo mi sie szukac pracy :-/ Dobrze, ze przezyl. Mial "tylko" stluczony
pien mozgu, zlamane 4 zebra i obojczyk oraz kilkadziesiat szwow na calym
ciele. Cudem przezyl. Jednak nie o nim mialem mowic.
Przywiozlem z Ladka Zdroj pare plytek, czesc jako prezenty, zrobilem kilka
niezlych fotek moja komorka ;-) no i spotkalem Jerry'ego Springera :) Mamy
wspolna fotke i autograf :-D Swietny koles!



ja dzisiaj wrocilem z okolic manchesteru i liverpoolu - zrobilem troche
kasy, zmeczony jestem nieziemsko - cudownie znow widziec Polske - to
naprawde swietny kraj -trzeba wyjechac na dluzej zeby z wielka moca sie o
tym przekonac

w anglii zaczalem pisac mase piosenek, ale tak naprawde zadnej nie
skonczylem - jak mialem chwile pierwsze co robilem to cos do jedzenia,a
potem szedlem spac ;-) nie starczalo czasu na gitare ...

kupilem sobie nowy album oasis i singiel the stranglers na czerwonym winylu
(big thing coming) i z plyt ... to by bylo na tyle. z koncertow , jak juz
raz pisalem bylem na jednym z koncertow oasis w manchesterze

w sobote jade sobie nad polskie morze i zaczynam powoli myslec o poprawkach,
ktore niestety czekaja mnie we wrzesniu :( (pierwszy raz - to boli)

co do nowego utworu oasis - niezly, ale musze powiedziec ze mnie strasznie
wkurwia jak bardzo oni jada czasem po lennonie i beatlesach od czasu heathen
chemistry. all in the mind, songbird demo, won't let you down, sittin here
in silence on my own i wlasnie quiet ones ...

dobre piosenki, ale darowali by sobie tych beatlesow i lennona w aranzach ...


  ghost dancer the new

I odrazu pytanie...jak to si stało że gadałeś z Noelem i o czym z nim
gadałeś

czako



Było tak.
Pojechaliśmy sobie na miesiąc z kumplem do Londynu na praco-wakacje.
Trzepaliśmy kasę w barze, zajmując się głównie szlifowaniem angielskiego i
produkcją chips (obieranie ziemniaków znaczy). Kasę puszczaliśmy w sklepach
muzycznych. Single Oasis, te trzy czy cztery lata temu, były nie do kupienia
w Polsce, więc kupowaliśmy wszystko jak w amoku. Książki z tabulaturami, ze
zdjęciami, no cała kasa poszła. A jedliśmy najtańsze żarcie z marketów (nie
polecam). I dzień w dzień łaziliśmy pod chatę Noela. Stalibyśmy oczywiście
pod hawiorą Liama, ale ponoć wyjechał z miasta, jak dowiedzieliśmy się od
koczujących pod domem Noela ludzików. Więc stąd wyszło tak, jak wyszło. I
rano, w jakiś poniedziałek, wyszedł Noel. Akurat tak trafiliśmy, że byliśmy
tylko we dwóch, więc można było go zagadać. Był spoko, nie jakaś tam tania
gwiazda, tylko koleś który wie o co chodzi i szanuje półgłówków stojących po
5 godzin pod jego domem. Podpisał się na singlu, powiedział, że w Polsce to
chyba stale jest zimno, i że Wałęsa i Deyna są spoko. I Papież też. O dziwo,
udało się nam zrozumieć jego bełkot. Tak na żywo, nie jąka się tak jak w
wywiadach, mówi całkiem wyraźnie i prawie wcale nie przeklina. Image i tyle.
Ale to dobrze, przynajmniej są kolorowi, a nie jak reszta szaraków.
Potem pogadaliśmy chwilę o koncertach i obiecał, że przyjadą do Polski. No i
faktycznie przyjechali, tylko, że bez niego. Szkoda. I potem powiedział, że
musi lecieć do jakiegoś hotelu. I poszedł z buta, jak zwykły facet. I to
tyle.

ghost dancer