Zimowa zima ;)

news:ctanep$2k0

Dziadku! Alez właśnie o to chodzi...
UseR nie wścieka się na niepełnosprawnych z drogimi samochodami. pozdr.
-Yola-



Hi hi, a nie mówiłem że Dziadkowi trzeba łopatologicznie ? Teraz to
rozumiem, o te cholerne nowobogackie z tymi furami, niech ich licho gdzie to
oni nie stają, tam gdzie powinni inni i wogóle wrrrr. Macie absolutną rację,
toż na moim osiedlu bliziutko takich instytucji jak Urząd Miasta Bielsko -
Biała, kilka Banków to rano jak wyjeżdżam do pracy na 7-mą to już się
zjeżdżają brykami urzędasy, bankowcy i zapychają nam parking osiedlowy (na
któren jest zakaz wjazdu) a obok jest pół pusty parking płatny. Oj znam to.
Jak wrócę z pracy to nieraz 2 razy osiedle objeżdżam wkoło bo nie ma gdzie
stanąć dopiero jak urzędniki wyjdą to się zwalnia.

Pozdrawiam ciepło, Dziadek


     

  gdzie szukac pracy?

czesc,
nie wiecie moze gdzie mozna znalezc w Bielsku prace grafik
komputerowy? Moze Wam sie gdzies obilo, ze szukaja gdzies grafika?
Interesuje mnie nie tylko praca stala, ale tez wszelkie inne formy
wspolpracy.
Pozdrawiam



Kiedyś zwiedzałem Powiatowy Urząd Pracy w budynku Starostwa Powiatowego.
Mieli tam sporo różnych ofert i rozeznanie rynku pracy, może warto tam wpaść
?

  gdzie szukac pracy?


| czesc,
| nie wiecie moze gdzie mozna znalezc w Bielsku prace grafik
| komputerowy? Moze Wam sie gdzies obilo, ze szukaja gdzies grafika?
| Interesuje mnie nie tylko praca stala, ale tez wszelkie inne formy
| wspolpracy.
| Pozdrawiam

Kiedyś zwiedzałem Powiatowy Urząd Pracy w budynku Starostwa Powiatowego.
Mieli tam sporo różnych ofert i rozeznanie rynku pracy, może warto tam
wpaść ?



niby tak, ale tam to raczej rzadko sie pojawiaja oferty dla grafikow.
Przynajmniej takie mam doswiadczenia sprzed powiedzmy 3 lat  :).


  Temat społeczno-polityczny

| To fakt że spółdzielnie nas olewają i trzeba coś z tym zrobić.
Może
zbliżające się wybory samorządowe to okazja by powalczyć o prawa
mieszkańców
miast a więc i osiedli? Na parkingi osiedla śródmiejskiego zjeżdża
się całe
miastob bo to do pracy w pobliskich urzędach i sklepach, a to do
Urzędu
Miasta, a parkingi płatne wokół są pół puste bo po co płacić jak
można
wjechać w zakaz - uliczki osiedlowe. Nikt tego zakazu nie respektuje
a
właśnie władze spółdzielni uważają się za bezsilnych. Oj przydałoby
się by
ta niemoc nie wyszła im na zdrowie.



Możecie mnie potępić. Ja tym złodziejom administratorom parkingów w
Bielsku złotówki nie dam. Pomalowali sobie chodniki, zwęzili drogi do
jednokierunkowych i myślą, że mogą już wyciągać tą swoją tłustą łapę
po pieniądze. Niedoczekanie! Jak jadę do miasta, parkuję - przyznaję z
wyrzutem sumienia - na parkingach osiedlowych np. obok ZDZu albo na
zakazie np. obok (za) książnicą (ul. Słowackiego) parking tylko dla
pracowników, czy coś takiego. Czasem nie spuszczając auta z oka,
parkuję w strefie, co by strażnik nie zapakował go w blokadę.
Kilometrów tylko więcej zrobię chodząc, ale podobno ruch to zdrowie
:-)

Rafał


     

  Propozycje nazw pociĹĄgów
A oto moje propozycje nazw pociągów (myslę, że znacznie ułatwiające
podróżnemu planowanie podróży):

Nocny: - to np. o osobowym pociągu rel. Bytom - Kędzierzyn (plan. przyj. ok.
16.25) - na tym krótkim ok. 50km odcinku - potrafi zebrać tyle opóżnienia,
że do stacji docelowej dociera często póżnym wieczorem

Pechowy: - to np. o osobowym teoretycznie rannym pociągu relacji Rybnik -
Wrocław - który w ciągu ostatnich kilkunastu lat może kilka razy wyjechał z
Kędzierzyna o czasie(7.56)
Lub np. o popołudniowym ekspresie z Opola do Warszawy, któremu z reguły w
okolicach Lublińca padnie parowóz lub kto  wpadnie pod koła

Nie licz na połączenie: - to np. o porannym pociągu (9.30) relacji
Kędzierzyn- Katowice - teoretycznie zapewniającym połączenie w kierunku
Bielska, Warszawy

Rzadki: - to np. o pociągach relacji Racibórz-Rybnik - które dzięki
fatalnemu torowisku między Rydułtowymi i Rybnikiem rzadko dojeżdzają do celu

Rowerem Szybciej - to np. o pociągu Jelenia Góra - Kraków (od zeszłego roku
tylko Jaworzyna  l. - Kędzierzyn), który obsługuje parowóz ulegający częstym
awariom

Itd.

A może to ja akurat mam pecha?

A może urząd antymonopolowy powinien zając się częstymi podwyżkami "usług" i
np. uzależnić kolejną podwyżkę od ustalenia np. minimalnego standardu
usługi?

    Rowert


  [pr] Pechowa trzynastka [wracamy do tematu]

Np. w Bielsku-Białej MZK organizuje spotaknia z przedstawicielami Rad Osiedli,
gdzie przyjmowane są sugestie, często absurdalne (np. każda R. O. chce mieć u
siebie bezposrednie autobusy do Szpitala Woj. i Cmentarza Komunalnego) oraz



Nie wiem czy widziałeś poprzedni artykuł w sprawie dajtek.
Argumentem nie zmieniania trasy 13-ki była niezwykła potrzeba
dotarcia do urzędu skarbowego i pracy przez mieszkańców tegoż
osiedla. Najśmieszniejsze jest to, że linia ta w centrum
pustoszeje i do tych "strategicznych" punktów w mieście dojeżdża
z góra 3-ema pasażerami.

konsultowane są zmiany planowane przez MZK. Jednak oczywiście decydujący głos
ma MZK. De facto w sprawie tras i rozkładów R. O. nie mają nic do gadania.



Nasi radni osiedlowi są specjalistami w każdej dziedzinie i
wiedzą lepiej od MPK kiedy ich autobusy powinny jeździć. Szkoda,
że gdy decyzja okazuje się błędna to nie można znaleźć winnego,
"bo to przecież są autobusy MPK i to one powodują straty"...


  [pr] Pechowa trzynastka [wracamy do tematu]

Nie wiem czy widziałeś poprzedni artykuł w sprawie dajtek.
Argumentem nie zmieniania trasy 13-ki była niezwykła potrzeba
dotarcia do urzędu skarbowego i pracy przez mieszkańców tegoż
osiedla. Najśmieszniejsze jest to, że linia ta w centrum
pustoszeje i do tych "strategicznych" punktów w mieście dojeżdża
z góra 3-ema pasażerami.



Takie coś w Bielsku jest standardem. Z reguły większość propozycji ogranicza
się do tego by radny lub ktoś z jego otoczenia chce mieć wygodny dojazd. Tak
było ostatnio ze sprawą wydłużenia linii nr 2 na os. Polskich Skrzydeł. Na
szczęście w MZK są mądrzy ludzie i do tego nie doszło.

Nasi radni osiedlowi są specjalistami w każdej dziedzinie i
wiedzą lepiej od MPK kiedy ich autobusy powinny jeździć. Szkoda,
że gdy decyzja okazuje się błędna to nie można znaleźć winnego,
"bo to przecież są autobusy MPK i to one powodują straty"...



Nie tylko Wasi radni. Ci bielscy zapewne im nie ustępują. Na każdym zebraniu
wysuwaja takie pomysły, że mózg staje w poprzek, choć trzeba przyznać, że na
każdy zebraniu trafia się jeden sensowny pomysł.

pzdr
Paweł


  Poszukujemy osoby chętne do współpracy

(ciap)

5. kto? (ma w tym interes - poza nami, MK ;-))



Przecie odpowiedź jest w pierwszym poście wątku, cytuję; "...Fundacja Rozwoju
Miasta z Bielska-Białej...parlamentarzyści RP oraz eurodeputowani, ambasada
RP na Słowacji i wiele wiele instytucji i firm (nie wymienionych by nie
draznić)* ... bezpłatny (czyli opłacany przez biednych mieszkańców miasta BB)
* Magazyn Ilustrowany "Bielskie Spotkania".... Piszemy o inicjatywach
komunikacyjnych, bardzo dużo o kolei, o projektach, na których warto się
wzorować - w sposób pozytywny staramy się przybliżać tematykę związaną z
naszym projektem. Jest to czasopismo bezpłatne, kolportowane w wielu
publicznych miejscach, urzędach, ambasadach itp. ( tzw. pie... o Szopenie )*"
koniec cytatu.

Włodek
()* - oznaczone moje subiektywne komentarze do cytowanego tekstu


  INWESTYCJE W SOSNOWCU
Nie wiem jak z tą drogą pomiędzy Wojska a Mikołajczyka ale na www.um.sosnowiec.pl znalazłem coś takiego:
Podpisanie umowy
2007-01-03
W środę 3 stycznia w Urzędzie Miejskim podpisana została umowa obejmująca budowę zjazdu i wjazdu na drogę S-1 z kierunku Bielsko – Warszawa. Prace będą polegały na wykonaniu tymczasowego połączenia do drogi S-1 wraz z budową drogi dojazdowej do terenów inwestycyjnych CTL Maczki-Bór i Gminy Sosnowiec.
Budowa ta jest częścią większego przedsięwzięcia, którego najważniejszym zadaniem jest skomunikowanie obszaru, na którym powstaną przedsiębiorstwa, obsługujące w przyszłości Euroterminal w Sławkowie. Inwestycja wpłynie również na rozwój infrastruktury transportu drogowego w Sosnowcu umożliwiając tym samym połączenie Euroterminalu z siecią dróg krajowych i autostrad.

Budowa tymczasowego włączenia obejmuje:

- pas wyłączenia ruchu z drogi S-1
- pas włączenia ruchu do drogi S-1
- odcinek drogi do terenów CTL Maczki-Bór kl. „Z”
- budowę odwodnienia

Budową drogi dojazdowej z S-1 do terenów inwestycyjnych tj:

- droga o szerokości 6,0 m , dł. 850 mb,
- rowy odwadniające wzdłuż projektowanej drogi,

Czy ktoś wie czy to od strony Maczek czy od 11 listopada beda budować????????????????????????????????????????????????
A jeżeli od maczek to co to dokł jest to CTL Maczki-Bórto ta baza CTLu na końcu Długiej??????????

  Zjazd z S1
Trzymajmy się już stworzonych tematów i kategorii, jest już wątek pt Inwestycje w Sosnowcu i tam należy takie sprawy porusza, admin

Nie wiem jak z tą drogą pomiędzy Wojska a Mikołajczyka ale na www.um.sosnowiec.pl znalazłem coś takiego:
Podpisanie umowy
2007-01-03
W środę 3 stycznia w Urzędzie Miejskim podpisana została umowa obejmująca budowę zjazdu i wjazdu na drogę S-1 z kierunku Bielsko – Warszawa. Prace będą polegały na wykonaniu tymczasowego połączenia do drogi S-1 wraz z budową drogi dojazdowej do terenów inwestycyjnych CTL Maczki-Bór i Gminy Sosnowiec.
Budowa ta jest częścią większego przedsięwzięcia, którego najważniejszym zadaniem jest skomunikowanie obszaru, na którym powstaną przedsiębiorstwa, obsługujące w przyszłości Euroterminal w Sławkowie. Inwestycja wpłynie również na rozwój infrastruktury transportu drogowego w Sosnowcu umożliwiając tym samym połączenie Euroterminalu z siecią dróg krajowych i autostrad.

Budowa tymczasowego włączenia obejmuje:

- pas wyłączenia ruchu z drogi S-1
- pas włączenia ruchu do drogi S-1
- odcinek drogi do terenów CTL Maczki-Bór kl. „Z”
- budowę odwodnienia

Budową drogi dojazdowej z S-1 do terenów inwestycyjnych tj:

- droga o szerokości 6,0 m , dł. 850 mb,
- rowy odwadniające wzdłuż projektowanej drogi,

Czy ktoś wie czy to od strony Maczek czy od 11 listopada beda budować????????????????????????????????????????????????
A jeżeli od maczek to co to dokł jest to CTL Maczki-Bórto ta baza CTLu na końcu Długiej??????????

  Co z Górką i modernizacją stadionu miejskiego
Na stronach urzędu miasta jest ankieta dotycząca rozwoju naszego miasta w nadchodzących latach. Mysle że każdy komu zależy na tym zeby w Bielsku był nowoczesny stadion, powinien to w tej ankiecie napisać.

tutaj jest link do niej
http://www.um.bielsko.pl/...ar=ankieta_form


Szanowni Państwo,
w czerwcu b.r. uchwalona została Strategia Rozwoju Bielska - Białej do 2020 roku wyznaczająca wizje, priorytety, cele i kierunki rozwoju Bielska-Białej.
W chwili obecnej przystępujemy do prac nad kolejnym dokumentem strategicznym jakim jest Program Operacyjny Miasta na lata 2007 - 2013, który będzie zawierał listę zadań inwestycyjnych i przedsięwzięć planowanych do realizacji w mieście, w latach 2007 - 2013. Niniejsza ankieta ma na celu zebranie propozycji, które Państwa zdaniem należałoby umieścić w niniejszym programie.
Ankieta jest anonimowa, jej wyniki zostaną opracowane statystycznie i posłużą do przygotowania Programu Operacyjnego Miasta Bielska - Białej na lata 2007 - 2013.



do roboty
pozdrawiam

  Co z Górką i modernizacją stadionu miejskiego
Murawa już w sierpniu?!

Pierwsze prace modernizacyjne na stadionie miejskim już w sierpniu?! Jest to możliwe. Chodzi o wymianę murawy na nową podgrzewaną. W tym tygodniu ma być ogłoszony przetarg na wykonanie tych robót. To by oznaczało, że zespoły Podbeskidzia i BKS "Stal" będą rozgrywały swoje mecze ligowe na innym obiekcie.

Co ciekawe, murawa przy ul. Rychlińskiego ma być podgrzewana tzw. ciepłem odpadowym. "Stadion jest położony blisko rurociągów powrotnych "Thermy". Woda ma już za niską temperaturę, żeby wykorzystać ją do centralnego ogrzewania. Wystarczy ona jednak do podgrzania boiska (28 st. C)"- mówi Jan Pacia, naczelnik wydziału inwestycji w Urzędzie Miejskim.

Wymiana murawy potrwa ok. 2 miesięcy. Na stadionie pojawi się też tymczasowe oświetlenie. "Wszystko po to, aby TS Podbeskidzie miało gdzie grać, gdyby decyzją PZPN w nowym sezonie znalazło się w ekstraklasie"- wyjaśnia Pacia. Projekt całego obiektu ma być gotowy pod koniec listopada. Już wiadomo, że żeby stadion pomieścił zakładane 15 tysięcy kibiców trzeba zająć teren, na którym znajdują się 4 domy przy ul. Żywieckiej.

żródło: http://www.radio.bielsko....acf4152c131c8d7

Trzymam kciuki, za wyburzenie tych czterech domów też

  Co z Górką i modernizacją stadionu miejskiego
Firma Zielona Architektura z Warszawy wykona podgrzewaną murawę na stadionie w Bielsku-Białej. W trakcie trwających dwa miesiące prac Podbeskidzie zagra w Czechowicach-Dziedzicach.
Nowa płyta podgrzewana glikolem kosztować będzie dokładnie 2 931 673 zł. W tej cenie warszawska firma wykona systemy zraszania oraz podgrzewania murawy i położy nową trawę. Umowa ma zostać podpisana jeszcze w tym tygodniu, na razie urząd miejski czeka na wpłatę gwarancji wykonania umowy (230 tys. zł).

Wymiana murawy ma się rozpocząć jak najszybciej. Podbeskidzie na czas robót chce grać mecze w Czechowicach-Dziedzicach. Tamtejszy stadion spełnia warunki PZPN-u na rozgrywanie meczów pierwszoligowych. Umowa w tej sprawie ma zostać podpisana lada dzień.

- Jesteśmy po rozmowie z czechowickim MOSiR-em - mówi Władysław Szypuła, dyrektor Podbeskidzia.

Kolejną inwestycją, na którą czeka bielski stadion, jest sztuczne oświetlenie. Miasto chce, by jupitery były gotowe jeszcze przed końcem roku. Potem można byłoby je wykorzystać na nowym obiekcie, którego budowa ma rozpocząć się w przyszłym roku.

  Petycja w sprawie przyspieszenia przejęcia stadionu
Kilka dni temu dowiedziałem się o istnieniu takiego serwisu jakim jest www.petycje.pl
Można tam pisać między innymi petycje.
Najważniejsze jest jednak to, że podpisy można zbierać przez Internet, przez co podpisanie się pod petycją jest łatwe.
Może jako kibice Podbeskidzia napiszemy petycję w sprawie przyspieszenia prac nad przejęciem stadionu
Po napisaniu petycji można byłoby rozreklamować naszą akcję zbierania podpisów.
Petycję (po zebraniu podpisów, można wydrukować potwierdzenie podpisów pod petycją i certyfikatu autentyczności wystawionego przez www.petycje.pl) można byłoby wysłać np. do prezydenta Bielska albo do Ministra Finansów lub kogoś innego (nie wiem do kogo należy teraz ruch w sprawie przejęcia stadionu).

Co o tym sądzicie?

PS - "Po otrzymaniu dokumentu, adresat/urząd zgodnie z prawem (Podstawa prawna: art.237*1 i 3 k.p.a) powinien ją rozpatrzyć i ustosunkować się do niej nie później niż w ciągu miesiąca od daty otrzymania."

  Sparingi - sezon 2008/2009
Prace na stadionie rusza po 4 kolejsce ligowej (jeśli nie będzie żadnych odwołań od decyzji).

– Sprawy przetargowe dotyczące modernizacji stadionu trwają już od dawna. Do końca lipca wszystko powinno się wyjaśnić i myślę, że w połowie sierpnia powinny rozpocząć się prace – informuje Jan Pacia, naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. Pierwszym etapem robót będzie wyburzenie łuku na trybunie stadionu, znajdującego się najbliżej skrzyżowania ulicy Rychlińskiego z Żywiecką. W dalszej kolejności prace przeniosą się na płytę boiska, gdzie wykonany zostanie drenaż i instalacja systemu nawadniania. Murawa stadionu ma być podgrzewana tzw. ciepłem odpadowym, co związane jest korzystnym położeniem obiektu. – Stadion znajduje się w pobliżu elektrociepłowni, co umożliwi wykorzystanie ciepła wód do podgrzania boiska – mówi J.Pacia. Prace związane z wymianą murawy mają zakończyć się w październiku.

  Taki sobie remoncik mojej 105 WSM
Witam dawno się nie udzielałem na forum. Prace ogólnie staneły w martwym punkcie ale jeden szczegół wykonałem - sprostowałem wpis do dowodu (łatwo nie było) ale udał się.

Od dzisiaj w dowodzie (tzw.czasowym) mam wpisane WSM BIELSKO BIAŁA SYRENA 105

Taki mały szczegół ale dla mnie ważny - Wielkie DZIĘKUJE dla pani Eli i Pani Jadzi z urzędu komunikacji.

A co do dalszego remontu mojej bestii - pomaluje Warszawe kolegi i wracam do działań przy zipce. W wakacje powinna byc skończona.

  Gdzie na wakacje?
Zamek w Pszczynie naprawdę robi wrażenie
Byłem dziś w urzędzie pracy w Pszczynie. Nawet na rynku można spotkać jakiegoś emowca z irokezem, z łańcuchem który chyba zabrał krowie i skejtowskich spodnich.

Cesarskie okolice są naprawdę piękne.
W Bielsku-Białej są jeszcze nawet ładne dziewuchy (też byłem i widziałem)

Poproś jurija o nocleg

  Zmiany na Zwycięstwa
Ale w zupełnie innym tempie. Wystarczy zajrzeć do statystyk Urzędów Pracy:

Gliwice - 4,8% (stopa bezrobocia)
Zabrze - 10,3%
Bytom - 12,8%
Świętochłowice - 10,5%

To tylko najbliższy nam przyklad.



Spada w takim samym tempie, w wymienionych miastach było wyższe i takież proporcjonalnie pozostało. Może kilka pominiętych przez ciebie przykładów:

Katowice - 2,1%
Tychy - 3,7%
Rybnik - 4,6% znowu lepiej niż w Gliwicach, a strefy nie mają
Bielsko-Biała - 4,8%
Ruda Śląska - 5,6%

Jak widzisz Gliwice nie są najlepsze

Pisząc takie rzeczy zdradzasz swoją niewiedzę na temat realiów gliwickiej strefy, gdzie typowych montowni, poza Oplem, właściwie nie ma. Za to praktycznie każdy zakład produkcyjny ma swój dział R&D,...



To zdradź nam jakiż to produkt urodził się i powstał od podstaw w gliwickiej podstrefie KSSE ?

Faktem jest, że póki co Zwycięstwa nie da się jeszcze zamienić w deptak (nie licząc Dworcowej, brakuje dobrej alternatywy dla samochodów), więc to i tak zbyt wcześnie, żeby ją brukować.



To musi być prawdziwa przykrość dla władz miasta, ale pewnie razem z właścicielami hipermarketów coś wymyślą, bo jakoś trzeba dobić tą ulicę, powstaje przecież "Nowe Centrum" .

  Petycja w sprawie zakazu zabijania psów przez mysliwych
[quote="soboz4"]Trochę odeszliśmy od głównego tematu w ferworze dyskusji i proponuję zwrócić ją na właściwe tory, ale tytułem riposty proponuje przeczytać poniższe informacje (nieliczne z wielu na Internecie):

W dwóch postach zachowała pani właściwy tok, reszta prowadzi pani nagonkę na myśliwych, leśników, policję, straże. Nawet tu, najpierw deklaracja że dyskusja na temat zaraz potem nagonka i jakieś bzdury. Nie wiem, nie rozumiem ma Pani jakąś prywatną wendetę, ale cieszy mnie to bo ogólnie nie ma się co martwić że z Pani poziomem i z Pani tu zapleczem w gruncie rzeczy w istotnych dla Pani instytucjach temat petycji jest już zamknięty. Czytamy w pracy codziennie świeże tu wpisy i mamy trochę śmiechu, trochę płaczu. Z urzędów dzwonią zapytania o co chodzi? z tą petycją, ucinamy krótko już że kolejny oszołom nam wyrósł. Szkoda mi w gruncie rzeczy odstrzelonych psów, ale mając takich jak co niektórzy tutaj właścicieli to się nie dziwię.

Sukcesów życzę choć na gruncie Katowic, Bielska Częstochowy, Opola poważnie z Pani inicjatywą nikt się nie obchodzi. Tak że przegrała Pani na własnym podwórku w przedbiegach. Teraz pozostaje Pani coś jeszcze w rodzaju akcji PETA, pobiegać nago po Katowicach:), taka moja sugestia.
PZŁ ma się dobrze, i będzie się miało jeszcze długooooooooooo, do takich zaczepek przywykliśmy. Zawsze znajdzie się środowisko za i przeciw.

Pozdrawiam, szkoda klawiatury na obecny poziom tutaj wypowiedzi, nie widzę kompletnie chęci rozwiązania tego problemu.

  Konkurs "Okupacyjny"
Dokładnie!

Mjr Gribko był doradcą sowieckim (tzw. sowietnikiem) przy PUBP w Bielsku Podlaskim.

Warto wytłumaczyć jedną rzecz - dlaczego Gribko dowodził ową ekspedycją.

W pierwszym okresie istnienia bielskiego PUBP jego kadrę stanowili w większości ludzie przypadkowi, niemający żadnego doświadczenia w podobnej pracy. Sposród 11 funkcjonariuszy zatrudnionych w urzędzie w końcu listopada 1944 r., trzech miało doświadczenie w pracy w milicji sowieckiej w l. 1939-1941. Kolejnych siedmiu milicjantów z Hajnówki, działających w czasie wojny w sowieckiej partyzantce, przyjęto do pracy w grudniu 1944 r. W tej sytuacji ulokowani przy urzędzie doradcy sowieccy: mjr Chłopkow, Kpt. Janow vel Janajew, mjr Gribko i mjr Wasilenko, zamiast nadzorować tylko pracę urzędu (co było ich głównym zadaniem), zmuszeni byli kierować działaniami operacyjnymi oraz prowadzić instruktaż kadry.

Gratulacje - twoja kolej!

  Co z kulturą w chełmku
Witam!

Pieknie pieknie się nam wszystko nakręca.

Ponieważ pozostaje przy nazwie całości jako Dzień Młodzieży Chełmka to proponuję cosik takiego:

1. W Urzędzie Miasta istnieje taki duży klucz, proponuję aby oficjalnie przez Pana Burmistrza został ten klucz przekazany Młodzieży. Czyli w pełni Dzień 2 czerwca Dniem Mlodzieży włącznie z przekazaniem klucza do miasta.
2. Kapele: proponuję (pozostaję za opcją Angel) aby była to wszelaka muzyka. Jeżeli zbierze nam się 200 kapel to selekcja. Najprostsza selekcja, wpłata za występ 5 zł i już część kapel odpadnie. Ale to nie jest problem.
3. Musimy teraz porządnie to rozgłośnić, że poszukujemy kapel chcących wziąść udzial w Dniu Młodzieży. Ja osobiście (jeżeli będziemy mieli gotowy jakikolwiek plan) moge spotkać się z dziennikarzami jak również można w to wszystko włączyć radio Bielsko (patronat medialny, patronat prasowy jakaś gazetka).
4. Mógłby, ktoś przygotować informacje plakatową. Najważniejsze mamy: Kiedy?; Gdzie? Co? Jakiś namiar na osobę, która zajmie się spisem i bezpośrednim kontaktem z kapelami?
5. Sponosora poszukujemy, który rozżuci małe plakaty w okolicy (zbyro tak nagle przestał pisać)
6. Spotkanie Na Szczycie - czyli my wszyscy poznajmy sie rozdzielmy jakoś prace!!
7. Mecz fantastyczna sprawa?! Zawsze się ktoś znajdzie, kto zagra.
8. Może patronat honorowy PAN ANDRZEJ SATERNUS BURMISTRZ CHEŁMKA zawsze może uda się dostukać na kapelkę wieczoru?!

To co kiedy spotkanie?? (proszę o popołudnie).

Tomasz Szyjka WOŚP Chełmek

  WRZEŚNIÓWECZKI / PAŹDZIERNICZKI 2008
Witam z samego rana

Wczoraj mieliśmy troszkę załatwiania.Wku,urząd stanu cywilnego,no i urząd pracy.Normalnie korzystałam ze świadczeń(zus) ojca...niestety kochany tatuś wiedząc że jestem w ciąży i nie mam pracy rzucił mi kłodę od nogi i mnie wyrejestrował.Musiałam się zarejestrować jako bezrobotna.I spokojnie mogę spać.Jeszcze tylko mam mały problem ze zdobyciem odpisu aktu urodzenia,bo w miejscowości w której sie urodziłam,zlikwidowali urząd stanu cywilnego.Teraz jest w jakiejś miejscowości zwanej Brzeszcze...Urząd w Bielsku będzie musiał to przefaksować,a ja zapłacić.

Zaczęliśmy obstawiać co się urodzi...chłopak czy dziewczynka.Na razie 3:1 na dziewczynkę
Body które nabyłam mam już poprane i wyprasowane.Czas ruszyć w środę na szmateksy...może znajdę coś jeszcze

  Nasz kochany PZPN
Po pierwsze: byłby niezły cyrk, gdyby Wisła Płock zajęła miejsce barażowe i dopiero PO ich rozegraniu by się okazało, że powinna zająć wyższą lokatę Laughing . Po drugie: gdyby Znicz wiedział, że nie ma szans na awans, to z pewnością nie zagrałby z pełnym zaangażowaniem w Bielsku-Białej (wiem, że byli żądni rewanżu za zeszły rok, gdy porażka w meczu z Podbeskidziem w ostatniej kolejce pozbawiła ich awansu, ale nie ma się co oszukiwać, że w podświadomości trochę by odpuścili


Mnie to śmieszy z innego powodu. Aby uzyskać pozwolenia na pracę trzeba iść od odpowiedniego urzędu i przedstawić te dokumenty w związku. A skoro WD zweryfikował te papiery i nie było takowego pozwolenia w przypadku Belady to jakim cudem teraz taka decyzja? Wtedy nie znaleziono tych papierów a teraz są? Albo na odwrót. Sprawa była banalna w tym wypadku albo ma pozwolenie albo nie. Śmieszne. 2 instancje 2 rożne wyroki a sprawa jest bardzo błaha.

  I liga 2008/2009
Wszystkie te mecze miałem przyjemność obejrzeć na żywo i trzeba przyznać że fachowo drukowali, nikt sie nie zorientował. To był czasy!



Mam nadzieję, że one już minęły, a nie jest tak, że obecne mecze też są fachowo drukowane.

E: W dniu dzisiejszym w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej odbyło się spotkanie w którym wzięli udział przedstawiciele firmy Zielona Architektura, Urzędu Miejskiego oraz TS Podbeskidzie. Wspólnie ustalono, że początek prac remontowych na stadionie (wymiana podgrzewanej murawy oraz montaż oświetlenia) rozpocznie się 22 września i trwać będzie do listopada. W ten sposób spotkania Podbeskidzia Bielsko-Biała z GKP Gorzów Wielkopolski oraz Widzewem Łódź rozegrane zostaną na Stadionie Miejskim.

  PKP - wątek ogólny.
Wracając do Flirtów... www.wpk.katowice.pl
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, na śląskich torach wciąż nie pojawił się pierwszy pociąg typu Flirt. Na trasę wyruszy najprawdopodobniej dopiero w pierwszych dniach lipca.

Czekają na pozwolenie
- Przeprowadzono już wprawdzie odbiór techniczny składów, muszą one jednak przejść jeszcze kolejne procedury związane z dopuszczeniem ich na tory. Mówiąc najprościej, muszą otrzymać kolejowe pozwolenie na poruszanie się po torach - tłumaczy Daniel Tresenberg z Urzędu Marszałkowskiego.

Trudno oczekiwać, że nawet jeśli pierwszy Flirt pojawi się wreszcie w lipcu, to będzie mógł osiągnąć maksymalną prędkość. Wszystko dlatego, że właśnie wtedy na jego trasie pojawią się robotnicy i zajmą się wymianą pochodzącej z lat 60. sieci trakcyjnej (odcinek Katowice Ligota-Tychy). Prace mają się zakończyć przed 1 września, bo wtedy zaplanowany jest przyjazd wszystkich czterech zakupionych Flirtów i uroczyste otwarcie Szybkiej Kolei Miejskiej na trasie Tychy Miasto - Katowice.

Nowe stacje
- Do tego czasu dworce zostaną wysprzątane. Chcemy też uruchomić nowe stacje: Tychy Lodowisko, Tychy Bielska i Tychy Grota-Roweckiego oraz dostosować do rozkładu pociągów rozkład komunikacji miejskiej - mówi Aleksandra Cieślik z tyskiego magistratu.

  PKP - rozkład 2007/08
Idąc twoim tokiem myślenia na trasie Bielsko-Cieszyn autobusy też świetnie dają sobie radę, tym bardziej, że pociąg wlecze się tam 30-40 km/h.



Proponuję wysłać list do Urzędu Marszałkowskiego z zapytaniem, dlaczego wobec tak druzgocących faktów wciąż dofinansowuje tę linię.

Tak, jeszcze najlepszą linię i najbardziej klimatyczną w woj. Śląskim mi zlikwidują Może to nie jest linia dla pasażerów dojeżdżających do Cieszyna i Bielska do szkoły, czy pracy, ale napewno jest to linia turystyczna dla MK z regionu i nie należy jej likwidować. Poza tym jak Urząd Marszałkowski dopłaca, to są jakieś ku temu powody. Co innego, że PKP tak "zajechało" tę linię bez remontów że 20 na godzinę to jest średnia prędkość. Nie od dzisiaj przecież wiemy, że pociągi na tej trasie zazwyczaj wożą powietrze.

  [Łódź] Rozkład jazdy PKP do poprawki
Sebastian Katarzyński, czytelnik "Gazety", jest jedną z wielu osób
mieszkających w Łodzi i dojeżdżających do pracy w Warszawie (pracuje w BRE
BANKU). - Czasem pracuję na tzw. drugą zmianę, czyli kończę pracę o godz.




rozkładzie był  pociąg, który jechał z Warszawy do Skierniewic o godz.
22.15. Tam wsiadałem w  pociąg do Łodzi i docierałam do domu po północy.
Późno, ale zawsze. Teraz po  godz. 22 nie ma żadnego połączenia między
Warszawą a Łodzią. Mogę co najwyżej

o godz. 22.55 wsiąść w Warszawie w pociąg do Koluszek. Ale dalej już nie
mam
jak dojechać. Zgłosiłem już sprawę to do wszelkich możliwych szczebli PKP.
Może uda się coś zmienić, aby umożliwić niemałej grupie ludzi pracujących w
stolicy powrót do domu?
Sprawa rozkładu nie jest jeszcze przesądzona. 7 lutego będzie można
wprowadzić w nim pierwsze korekty. - Na bezpośrednie połączenie Warszawa -
Łódź nie ma szans, ale rozmawiamy z Urzędem Marszałkowskim w Łodzi i na
Mazowszu, w sprawie sfinansowania dodatkowych pociągów ze Skierniewic -
przyznaje Elżbieta Zielińska z zakładu przewozów regionalnych PKP w Łodzi. -
Protestów jest rzeczywiście bardzo dużo, nie możemy ich zostawić bez



reakcji.  Jest możliwość puszczenia tańszego autobusu.

Prowizorycznie mozna byloby zrobić co innego - skierować pociąg z Bielska
Białej do Gdyni przez Koluszki, Łódź Widzew do Łodzi Kaliskiej (teraz od
Piotrkowa do Kaliskiej nie zatrzymuje się). Odjeżdżałby z Koluszek ok. 1 w
nocy, zapewniając jako-takie połączenie z "Karkonoszami" z W-wy (w Koluszkach
0:26). Do Łodzi czas przejazdu wydłużyłby się o jakiś kwadrans, ale to jest w
dalszej trasie do nadrobienia.

MK


  Szynobus na Śląsku

| Debile. Znowu "madre glowy" chca puszczac spalinowe szynobusy na
| zelektryfikowanych szlakach. Parodia...

| Hm... a mozesz podac ile kosztuje uruchomienie 1 ezt miedzy Zywcem a
Sucha
| lub np. miedzy Cieszynem a Bielskiem? Mozesz z cala pewnoscia
stwierdzic,
ze
| uruchomienie szynobusu na w.w. trasach bedzie kosztowalo wiecej (suma
| sumarum) niz ezt? Nie?

A czy Ty dysponujesz danymi, ze taniej jest puszczac szynobus ? Sadze, ze
niekoniecznie.



Dobrze sadzisz. Tyle, ze to nie ja wyglosilem stanowcze stwierdzenie.

Dolicz do tego jeszcze ewentualne awarie na skadinad gorskich
szlakach - sam dobrze wiesz, jak sprawowal sie SA102 miedzy JG a LŚ, a o
takich autobusach szynowych jest mowa w kwestii tychze linii ("uzywance" z
Pomorza).



O ile dobrze pamietam, to Slaskie nie chce kupowac SA102... Natomiast nie
wiem czy nowe szynobusy
sa przystosowane do szlakow (pod)gorskich, moze tak - a moze nie.

Dopoki nie trzeba w inwestowac w infrastrukture, trakcja elektryczna jest
najtansza w eksploatacji i najbardziej niezawodna.



EN57 to zazwyczaj jednostki niesamowicie wyeksploatowane. Sila rzeczy cos
sie bedzie w nich psuc czesciej niz w nowozakupionym szynobusie [przy
zalozeniu, ze zostal porzdnie wyprodukowany i jest odpowiednio
eksploatowany]. Czy EN57 jest tansze od SA? Szynobus spala paliwo - ale jego
dostep do infry jest znacznie tanszy niz ezt. Ezt takze korzysta z energii
elektrycznej [choc wydaje mi sie, ze nie jest to istotny koszt, prosze o
potwierdzenie/zaprzeczenie].
I jeszcze jedna kwestia - byc moze szynobus pojedzie szybciej niz ezt. A
zatem moga sie nieco zmniejszyc koszty pracy - obsluga bedzie potrzebna
krocej.

To nastepnym razem zanim nacisniesz 'enter'
| intensywniej poruszaj swoja madra glowa.

Wiadomo, ze najtaniej bedzie puscic Twoje ulubione nyski. Propoponuje
poslac
do Urzedu Marszalkowskiego projekt racjonalizacji.



1. nie dostawiaj cudzyslowow tam, gdzie ich nie nie ma.
2. Jesli nic sie nie zmieni to za przyslowiowa chwile _caly_ ciezar
finansowania przewozow spadnie na samorzady i dopiero wtedy nastapi
prawdziwa rzez kolejowych polaczen regionalnych. Samorzadowcy bowiem dojda
do wniosku, ze nie ma sensu ladowac kasy w panstwowego molocha, ktory
klientow ma gleboko w 4 literach. Wybiora tanszy transport drogowy.
Wiekszosc osob bedzie zadowolona z tej zmiany, tyle ze dzieki temu ten kraj
stanie sie transportowym skansenem z zanikajaca koleja. To jest dramat,
ktorego unikniecia ja w tej chwili nie widze.


  Kolej zakończyła liczenie pasażerów na Śląsku

Cytuję za katowickim dodatkiem GW:

Kolej zakończyła liczenie pasażerów na Śląsku

 Tomasz Głogowski 19-03-2003, ostatnia aktualizacja 19-03-2003 23:20

28 marca zapadnie ostateczna decyzja, które z 260 pociągów przeznaczonych
na
Śląsku do likwidacji przestaną jeździć. Śląski Zakład Przewozów
Regionalnych
PKP w Katowicach zakończył właśnie liczenie pasażerów.

Śląski Zakład Przewozów Regionalnych PKP w Katowicach liczył pasażerów
przez
tydzień, każdy z pociągów był kontrolowany siedem razy. Raport zostanie
przesłany do spółki PKP Przewozy Regionalne w Warszawie. Decyzja, które
pociągi przestaną jeździć od maja, zapadnie 28 marca. W negocjacjach z
dyrekcją PKP wezmą udział przedstawiciele Śląskiego Urzędu
Marszałkowskiego i
związków zawodowych działających na kolei.

PKP już 10 marca zamierzały zlikwidować w całym kraju 1050 połączeń
lokalnych, a więc wszystkie pociągi, w których wpływy z biletów pokrywają
mniej niż 30 proc. kosztów. Najwięcej cięć zaplanowano na trasach Rybnik -
Racibórz, Bielsko - Kraków i Katowice - Oświęcim. Decyzję o likwidacji, po
gwałtownych protestach podróżnych i władz wojewódzkich, zawieszono do
końca
marca i uzależniono od wyników badania liczebności podróżnych. Szacuje
się,
że dziennie z pociągów lokalnych korzysta na Śląsku ok. 1,5 mln osób. -
Ostatnie takie obliczenia przeprowadziliśmy w październiku zeszłego roku.
Teraz porównamy wyniki i wskażemy pociągi, które nadal są nierentowne -
wyjaśnia Zbigniew Jastrząb, dyrektor ds. handlowych Śląskiego Zakładu
Przewozów Regionalnych PKP w Katowicach.



jak wskażecie nierentowne, to zostanie wam kilka takich, które przypadkiem
są rentowne. Tylko wy im już po nic nie będziecie potrzebni.

Zamiast tracić czas na pieprzenie, zabralibyście się za robote marketingową.
Miast siedzieć i pierdzieć w zbutwiałe stołki, pędzel, farba i malować
zasyfiałe dworce. Myć wagony i dbać aby kible były czyste. Zaproponować
reklamy na burty jednostek jeżdżących w ruchu międzymiastowym w GOPie - za
kasę. Zejść z cenami do poziomu KZK GOP w aglomeracji, aby przyciągnąć tych
co nie korzystają z biletów miesięcznych. Sfiskalizować konduktorów i
kontrolowac by w łapę nie brali notorycznie. Zorganizować imprezy
popularyzujące kolej. Tyle lat i te same nazwiska, ludzie którzy naprawdę
powinni sobie już dać dawno spokój z zabawą w kolejki, a zaprząc do pracy
młodych, z mózgiem pełnym pomysłów, a nie kwasu.

JH


  Marszałek może odda nam pociągi [Cz-wa]
Jest szansa, że część połączeń z Częstochowy do Katowic, Gliwic i
Bielska-Białej wróci do rozkładu jazdy PKP. Protesty pasażerów i
samorządów przyniosły efekty.

10 stycznia PKP Przewozy Regionalne, podlegające od początku roku
urzędowi marszałkowskiemu, zlikwidowały aż cztery pociągi z Częstochowy

w godzinach szczytu, pozwalających na codzienne dojazdy do pracy i

funkcjonować w weekendy, utrudniając życie np. zaocznym studentom.

Zaprotestowali samorządowcy, bo cięć dokonano bez konsultacji. Prezydent
Częstochowy Tadeusz Wrona słał pisma do Katowic oraz na miejscu
przekonywał do częstochowskich racji władze województwa. Pisma słali też
wójtowie, np. Adam Markowski z Janowa. Protestowali pasażerowie,
pojedynczo i organizując się w komitety. O sprawie pisała m.in.
"Gazeta". Radio Katowice nadało audycję na żywo z częstochowskiego dworca.

W piątek sprawą zajął się także Klub Wójtów, Burmistrzów, Prezydentów i
Starostów Ziemi Częstochowskiej, bo likwidacja połączeń dotknęła
mieszkańców całego regionu. W swoim stanowisku jednoznacznie
opowiedzieli się za ich przywróceniem.

Jest nadzieja, że część połączeń zostanie przywrócona. Na spotkaniu
Klubu pojawił się dyrektor wydziału komunikacji i transportu urzędu
marszałkowskiego. Jacek Stumpf zapewnił, że będzie rekomendował
zarządowi województwa przywrócenie 12 połączeń. - Zadeklarował też, że
planowane zmiany w rozkładzie w największym stopniu dotyczyć będą
właśnie naszej części województwa - podkreśla Ireneusz Leśnikowski,
rzecznik prasowy częstochowskiego urzędu miasta.

Według Stumpfa przywrócone zostałyby dwa codzienne kursy na Śląsk oraz

Częstochowie jest o godz. 7.36, ważny dla uczniów i studentów, oraz
również przyspieszony pociąg do Bielska-Białej o 15.20, czyli w porze
powrotów ze szkoły i pracy. Wrócić do rozkładu miałyby też trzy pary

Ostateczną decyzję podejmie zarząd województwa.

Te pociągi mają wrócić:

? Częstochowa - Gliwice: godz. 5.40, 10.40, 14.50, 16.52

? Gliwice - Częstochowa: u nas o godz. 7.36, 8.20, 10.17, 17.15

? Częstochowa - Bielsko-Biała: godz. 15.20

? Bielsko-Biała - Częstochowa: u nas o godz. 9.31

Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa
{http://miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,6197792,Marszalek_moze_od...}

Pozdrawiam,
Kuba


  Kochany Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego czyli cięcia w woj. Śląskim

Witam!

Ot=F3=BF pono=E6 od 1 stycznia =BFegnamy si=EA z poci=B1gami na linii Ciesz=
yn -
Bielsko Bia=B3a, a w ca=B3ym wojew=F3dztwie =B6l=B1skim ma by=E6 wyci=EAte =
58
poci=B1g=F3w, a  52 poci=B1gi maj=B1 mie=E6 ograniczone terminy kursowania
(czytaj w D). Mo=BFe kto=B6 potwierdzi=E6? kt=F3re dok=B3adnie po=B3=B1czen=
ia maj=B1
zosta=E6 wyci=EAte lub ograniczone?

Zdravim!



na gazecie jest artykuł na ten temat (cytat poniżej) pomijając fakt wycinania
pociągów mnie uderzył ten fragment, więc cytuję go osobno:

"To aż 10 proc. całej oferty przewozowej w regionie -  mówi katowickiej
"Gazecie Wyborczej" Jan Lalik, przewodniczący Związku Zawodowego Kolejarzy
Śląskich, który domaga się, by urząd marszałkowski uratował przynajmniej część
linii. - Nie zgodzimy się, by z powodu likwidacji połączeń pracę straciło
kilkuset kolejarzy - mówi związkowiec."

pozostawiam to bez komentarza... i dalej cały artykuł:

http://tiny.pl/6p74

Kolejarze chcą dzień przed wigilią zablokować pociągi na Śląsku
rik
2008-12-17, ostatnia aktualizacja 2008-12-17 17:27
Kolejarska Solidarność zapowiada, że 23 grudnia związkowcy zablokują ruch
pociągów na całym Śląsku - dowiedział się reporter Radia TOK FM. Z powodu
redukcji połączeń pracę może stracić kilkuset kolejarzy - twierdzą związkowcy.

- Skoro samorząd wycina sto pociągów to znaczy, że jemu na kolejarzach nie
zależy - dodał.

Już jutro związkowcy na około godzinę zablokują tory na trasie Kraków -
Warszawa na stacji w Kozłowie. Również jutro chcą zaprotestować przeciwko
likwidacji około 100 połączeń osobowych na Śląsku.

Od 1 stycznia przyszłego roku z rozkładu jazdy na Śląsku zniknie aż 58
pociągów, a 52 będą kursować tylko w dni robocze. Cztery dni temu, czyli 14
grudnia, wszedł w życie nowy rozkład jazdy, z którego już wycięto 28 połączeń.
W sumie ograniczenia dotkną więc aż 140 linii.

- To aż 10 proc. całej oferty przewozowej w regionie - mówi katowickiej
"Gazecie Wyborczej" Jan Lalik, przewodniczący Związku Zawodowego Kolejarzy
Śląskich, który domaga się, by urząd marszałkowski uratował przynajmniej część
linii. - Nie zgodzimy się, by z powodu likwidacji połączeń pracę straciło
kilkuset kolejarzy - mówi związkowiec.


  Poszukujemy osoby chętne do współpracy
Fundacja Rozwoju Miasta z Bielska-Białej prowadzi projekt stałego połączenia
szynobusowego pomiędzy polskimi Czechowicami-Dziedzicami a miastem Martin na
Słowacji. Do projektu włączyło się już 18 miejscowości na trasie, polskie i
słowackie koleje, w prace zaangażowani są parlamentarzyści RP oraz
eurodeputowani, ambasada RP na Słowacji i wiele wiele instytucji i firm.
Jednym z elementów promocji i informacji o projekcie jest wydawany przez
naszą Fundację bezpłatny Magazyn Ilustrowany "Bielskie Spotkania". Aktualnie
ukazała się jego nowa edycja (po przerwie) która wydawana jest bliźniaczo w
wersji polskiej i słowackiej. Piszemy o inicjatywach komunikacyjnych, bardzo
dużo o kolei, o projektach, na których warto się wzorować - w sposób
pozytywny staramy się przybliżać tematykę związaną z naszym projektem. Jest
to czasopismo bezpłatne, kolportowane w wielu publicznych miejscach,
urzędach, ambasadach itp.

Aktualny numer będzie można juz wkrótce przeczytać na stronie internetowej
www.bebees.pl.  

Przystępujemy do prac nad kolejnymi (chciało by się rzec: kolejowymi)
numerami, wśród których chcielibyśmy podjąć tematykę ozywiania przestrzeni -
w tym przestrzeni kolejowej.

swoje teksty wraz ze zdjęciami, związane z powyższą tematyką. Bardzo chętnie
nawiązemy współpracę z osobami interesującymi się koleją i mającymi zacięcie
literackie. Współpracujące z nami osoby publikują swoje teksty na zasadzie
wolontariatu.

Jeśli ktoś bbyłby zainteresowany współpracą, prosimy o kontakt drogą e-

bardzo chętnie tez odpowiemy na pytania związane z projektem
szynobusowym "Przystanek - Euroregion"

z pozdrowieniami

A.Sz.


  Kolejarska "Solidarność" grozi strajkiem
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3699903.html

Kolejarska "Solidarność" grozi strajkiem

Tomasz Głogowski
2006-10-23, ostatnia aktualizacja 2006-10-23 21:10

Kolejarska "Solidarność" protestuje przeciwko nowej strategii dla PKP. W
poniedziałek związkowcy zagrozili strajkiem, który miałby rozpocząć się na
Śląsku.
Tak jak górnikom nie podoba się nowa strategia dla kopalń, tak kolejarze
protestują przeciwko nowym pomysłom na uzdrowienie PKP. Wczoraj w Katowicach
Henryk Grymel, szef kolejarskiej "Solidarności", zapowiedział, że w
najbliższy piątek związek rozpoczyna wielką akcję protestacyjną: w pociągach
i na dworcach rozdawane będą ulotki sprzeciwiające się m.in. likwidacji
połączeń regionalnych (wydrukowano ponad 20 tys. sztuk).

"Solidarność" zagroziła, że jeżeli akcja nie przyniesie skutku, w połowie
listopada na kolei rozpocznie się strajk. Pierwsze pociągi staną na
Śląsku. - To ostateczność, bo nie chcemy szkodzić pasażerom - zastrzegł
Grymel.

Związkowcy nie chcą zgodzić się przede wszystkim na nowy pomysł rządu:
powołanie spółek samorządowych, które wspólnie z PKP miałyby zająć się
połączeniami lokalnymi. Autorzy nowej strategii dla PKP chcą, aby pierwsze
takie spółki powstały na Śląsku i w Warszawie. Samorząd miałby w nich 51
proc. udziałów, a kolej 49 proc. To zdaniem związkowców pierwszy krok do
likwidacji spółki PKP Przewozy Regionalne, zadłużonej dziś na 2,5 mld zł! -
Kilka tysięcy osób straci pracę - alarmuje Henryk Grymel i dodaje, że
zadłużenie Przewozów Regionalnych to wina samorządów. Jego zdaniem od 2003
roku urzędy marszałkowskie nie płaciły spółce za wszystkie zlecony przewozy.

"Solidarność" nie zgadza się też na likwidację kolejnych pociągów.
Związkowcy obliczyli, że z nowego rozkładu jazdy na 2007 rok, który ma wejść
w życie w połowie grudnia br., zniknie 30 proc. wszystkich pociągów. Nie
wiadomo jednak które, bo urzędy marszałkowskie tworzą dopiero listy
opłacalnych połączeń i tych, które pójdą pod nóż.

Jacek Stumpf, dyrektor wydziału transportu Urzędu Marszałkowskiego w
Katowicach, uspokaja, że na Śląsku cięcia nie będą duże. - Znikną tylko te
połączenia, z których prawie nikt nie korzysta. To będą pojedyncze
przypadki, na pewno nie 30 proc. - zapewnia.

Przypomnijmy, że w tym roku na Śląsku zlikwidowano już ok. 60 pociągów:
m.in. połączenia Katowic z Gliwicami (nocne), Katowic z Wisłą,
Bielska-Białej z Cieszynem czy Katowic z Bielskiem.


  Sosnowiec i Zagłębie dzielnicą Katowic?
Śląsk i Kraków coraz bliżej
Przemysław Jedlecki 2007-05-31, ostatnia aktualizacja 2007-05-31 19:30

Samorządowcy ze śląskich miast, Krakowa i Moraw postanowili, że razem będą zabiegać o unijne dotacje i promować region. O tym, że w całej sprawie chodzi o konkurowanie z Wrocławiem, nikt głośno nie mówi. - Ale przedsiębiorcy teraz będą dostrzegać potencjał 7,5-milionowego regionu - mówi Krzysztof Krzemiński, rzecznik marszałka
Do tej pory wydawało się, że gdy powstanie Aglomeracja Śląska, to na tym integracja miast się zakończy, a z czasem przybędzie tu inwestycji i miejsc pracy. Teraz okazuje się, że to nie koniec niespodzianek, które szykują nam samorządowcy i urzędnicy. W Urzędzie Marszałkowskim spotkali się już prezydenci śląskich miast, wiceprezydent Krakowa, Bielska-Białej i członek zarządu województwa małopolskiego. Uzgodnili, że Śląsk i Małopolska będą ze sobą ściśle współpracować. Do porozumienia dołączą także Opolszczyzna, czeska Ostrawa i kraj morawsko-śląski. Wszystko po to, by olbrzymi region szybciej się rozwijał. Plany są ambitne.

Urzędnicy chcą m.in. zabiegać o unijne dotacje na wspólne inwestycje i promować za granicą cały region.

- Chcemy też położyć większy nacisk na współpracę w turystyce oraz rozbudowę dróg i autostrad - mówi Marian Ormaniec, członek zarządu województwa.

Krzysztof Krzemiński, rzecznik marszałka, zapewnia, że nie ma mowy o konkurowaniu regionu z Aglomeracją Śląską.

- To będzie jej uzupełnienie. Na całym świecie powstają metropolie skupiające duże miasta, np. Wiedeń i Bratysławę. Przy czym nasza metropolia będzie liczyła aż 7,5 mln mieszkańców. Nasze atuty to m.in. trzy lotniska blisko siebie, czyli Balice, Pyrzowice i Ostrawa. Mamy też blisko 400 tys. studentów i łatwiej będzie razem decydować, na jakie kierunki postawić, by młodzi nie mieli problemów ze znalezieniem pracy - mówi.

Urzędnicy unikają odpowiedzi na pytanie, czy taki region ma być przeciwwagą dla Wrocławia, który już zdążył zasłużyć sobie na miano lidera w ściąganiu zagranicznych inwestycji.

- Trudno mówić o tym, że będziemy ze sobą konkurować. Na pewno dla przedsiębiorców będzie się liczyć siła naszej jedności - dodaje Krzemiński.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice


Po prostu odpadłem, uwielbiam wybiórczą za te satyryczne teksty Ślązacy z Krakowem, no koniec świata

  DTŚ - wszystko w sprawie odcinka zagłębiowskiego
znalazłem takiego newsa :
W 2010 lub w kolejnym roku, jeżeli wszystko potoczy się po myśli urzędników, ruszą prace przy budowie mającego przebiegać przez Mysłowice wschodniego odcinka Drogowej Trasy Średnicowej i nowej trasy S1 do Bielska-Białej. Jeżeli inwestycje uda się do kończyć, nasze dobre położenie geograficzne, będzie jeszcze lepsze. Z Mysłowic będzie na prawdę wszędzie blisko.

W czerwcu mają zakończyć się budowa DTŚ w okolicach Rudy Śląskiej. Po rozstrzygnięciu kolejnego przetargu, budowlańcy pociągną nawierzchnię w stronę Zabrza i Gliwic. Władze naszego województwa myślą również o wydłużeniu DTŚ w drugą stronę, aż do Dąbrowy Górniczej. Według wstępnych założeń wiodłaby ona przez Mysłowice, gdzie wybudowano by również drugą nitką łączącą DTŚ z autostradą A4, Sosnowiec i okolice Będzina aż do Dąbrowy Górniczej. W ocenie Jacka Stumpfa, dyrektora komunikacji i transportu Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach, przynajmniej dwa lata potrwają prace przygotowawcze i projektowanie przebiegu tej trasy. Nie wiadomo również, w jaki sposób będzie finansowana jej budowa.

- Jest jeszcze zbyt wcześnie, by o tym mówić, bo koncepcje w ciągu ostatnich lat się zmieniały - wyjaśnia Stumpf. - Ale realizacja rozpocznie się nie wcześniej niż za dwa, trzy lata.

Rozbudowa DTŚ-ki byłaby bardzo korzystna dla naszego miasta. Łączyłaby autostradę A4 z miastami Zagłębia.

Inną inwestycję szykuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W finansowanym z budżetu państwa programie budowy dróg krajowych i autostrad zapisano miliard złotych na budowę 40 km odcinka trasy S1 z Mysłowic do Bielska Białej. Trasa (obecnie taki numer ma droga wiodąca z boku Kosztów, przez Imielin i Lędziny do Tychów) będzie miała nowy przebieg. Droga do Bielska będzie krótsza i szybsza, ponieważ - w przeciwieństwie do wiodącej przez Tychy Drogi Krajowej nr 1 nie będzie miała aż tyle regulowanych sygnalizacją świetlną skrzyżowań.

Jednak jej budowa nie ruszy wcześniej niż w 2010 roku - taką datę zapisano w przygotowanym przez byłe Ministerstwo Transportu dokumencie. - Mamy już decyzję środowiskową, która wskazuje cztery możliwe przebiegi trasy. My proponujemy jeden z nich. Teraz sprawą zajmują się urzędnicy wojewody, którzy muszą wydać decyzję o jej lokalizacji - informuje Wojciech Gierasimiuk, naczelnik Wydziału Planowania śląskiego oddziału GDDKiA.


  Co z Górką i modernizacją stadionu miejskiego
A nasz stadion remontować i budowac będzie firma która postawiła stadion Korony Kielce , to chyba dobry prognostyk:

''
Zmieniła się koncepcja modernizacji stadionu miejskiego w Bielsku-Białej. Ostatecznie postanowiono, że będzie on mógł pomieścić 15 tys. widzów.

- Trzeba dmuchać na zimne. A co zrobimy, gdy Podbeskidzie jednak dostanie się do I ligi? - pyta prezydent Jacek Krywult.

Wiara w Podbeskidzie

Pierwotne plany przebudowy stadionu zakładały, że będzie mogło na nim zasiąść na dwóch trybunach maksymalnie 10 tysięcy widzów. Od samego początku ta wielkość była krytykowana, głównie przez kibiców piłki nożnej. Wszyscy mówili zgodnym głosem: to zbyt mało. Najwidoczniej do takiego samego wniosku doszli miejscy włodarze. W efekcie zmieniono zapisy w dokumentach przetargowych podwyższając liczbę miejsc siedzących do 15 tysięcy. - Rzeczywiście nielogicznym byłoby w momencie prowadzenia kompleksowej inwestycji na stadionie wartych ładnych parę milionów złotych nie pomyśleć perspektywicznie i nie przygotować stadionu w taki sposób, by w przyszłości mógł uzyskać certyfikat PZPN dopuszczający go do rozgrywek pierwszoligowych. Przecież teoretycznie nie możemy wykluczyć, że Podbeskidzie w końcu zasili skład drużyn ekstra klasy. Trzeba w to wierzyć - wyjaśnia Jacek Krywult, prezydent Bielska-Białej.

Dwa etapy

Przetarg na projekt modernizacji stadionu miejskiego przy Rychlińskiego bielskie władze ogłosiły już dawno. Dzisiaj wiadomo, że przyszłym kształtem reprezentacyjnej areny piłkarskiej w stolicy Podbeskidzia zajmie się ta sama warszawska firma, która odpowiedzialna jest za wygląd nowoczesnego stadionu wybudowanego w Kielcach. Można więc przypuszczać, że założenia projektowe będą wykonane fachowo. - W dokumentach zamieszczono wymóg dwuetapowości prac - dodaje Tomasz Ficoń, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego. - Co to oznacza w praktyce? W pierwszym etapie zostanie zmodyfikowana cała infrastruktura stadionu, od murawy po oświetlenie, wówczas również powstaną trybuny z 10. tysiącami miejsc siedzących. Drugi etap zakłada budowę kolejnych 5 tysięcy miejsc.
Całość inwestycji komplikują jedynie założenia przewidujące, że drugi etap budowy nie może kolidować z normalnym funkcjonowaniem obiektu sportowego. Fachowcy zapewniają jednak, że z technicznego punktu widzenia jest to wykonalne. W takim razie, Podbeskidziu nie pozostaje nic innego, jak tylko wywalczyć awans.''

  Co z Górką i modernizacją stadionu miejskiego
Stadion przed generalnym remontem

Bielsko-Biała. Podgrzewana murawa i nowe oświetlenie – takie zmiany mają zajść do końca roku na stadionie przy ul. Rychlińskiego.

– Sprawy przetargowe dotyczące modernizacji stadionu trwają już od dawna. Do końca lipca wszystko powinno się wyjaśnić i myślę, że w połowie sierpnia powinny rozpocząć się prace – informuje Jan Pacia, naczelnik Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. Pierwszym etapem robót będzie wyburzenie łuku na trybunie stadionu, znajdującego się najbliżej skrzyżowania ulicy Rychlińskiego z Żywiecką. W dalszej kolejności prace przeniosą się na płytę boiska, gdzie wykonany zostanie drenaż i instalacja systemu nawadniania. Murawa stadionu ma być podgrzewana tzw. ciepłem odpadowym, co związane jest korzystnym położeniem obiektu. – Stadion znajduje się w pobliżu elektrociepłowni, co umożliwi wykorzystanie ciepła wód do podgrzania boiska – mówi J.Pacia. Prace związane z wymianą murawy mają zakończyć się w październiku.

Wszystkie wymagane dokumenty są już natomiast przygotowane do części modernizacyjnej dotyczącej oświetlenia stadionu. – Czekamy na wydanie stosownego pozwolenia, aby móc rozpocząć te część inwestycji – zauważa J.Pacia. Na stadionie miejskim usytuowane zostaną cztery maszty z tymczasowym oświetleniem po wszystkich stronach trybun i będą one funkcjonować, aż do zakończenia modernizacji płyty głównej.

Wiadomo również, że do realizacji zamierzonej inwestycji konieczne będzie wyburzenie czterech budynków znajdujących się przy ulicy Żywieckiej. Wiąże się to również z faktem, iż boisko piłkarskie zmieni swoje pierwotne położenie. Wedle założeń przesunięcie nastąpi o 11 metrów w kierunku ulicy Rychlińskiego oraz blisko 6 metrów w stronę ulicy Żywieckiej. – Sądzę, że z tymi pracami jesteśmy w stanie uporać się do końca tego roku – dodaje naczelnik wydziału inwestycji.

W związku z pracami na stadionie, piłkarze pierwszoligowego Podbeskidzia rozegrają kilka spotkań nowego sezonu na innym obiekcie. Wielce prawdopodobne jest, że będzie to stadion MOSiR-u w Czechowicach-Dziedzicach.

żródło: http://sportowebeskidy.pl...m_remontem.html

  Praca wakacyjna na Śląsku
Z tego co słyszałem to te oferty są w bielskim urzędzie pracy. Ale można też przecież wysyłać CV do różnych pensojnatów

  Burmistrz Miasta Brzeg nie wyraził zgody .. . .
"Historyczne miasta w Polsce"
- nowa seria monet NBP

Narodowy Bank Polski rozpoczął 2 września 2005 r. emisję nowej serii monet "Historyczne miasta w Polsce". Serię otwiera moneta upamiętniająca Gniezno - pierwszą stolicę i najważniejszy gród z początków państwa polskiego.
Moneta o nominale 2 złote i nakładzie 1.200.000 sztuk, wykonana jest w stopie Nordic Gold. Dostępna jest po cenie nominalnej, czyli za 2 złote, w Oddziałach Okręgowych NBP oraz w wybranych urzędach pocztowych, w tym we wszystkich urzędach pocztowych w 32 miastach upamiętnionych na monetach.

Awers, obok wizerunku orła ustalonego dla godła RP, przedstawia stylizowany fragment muru miejskiego z blankami oraz bramą o rozwartych wrotach. Rewers monety przedstawia wizerunek Katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gnieźnie, po obu stronach którego odwzorowano fragmenty bordiury z Drzwi Gnieźnieńskich.

Moneta gnieźnieńska zainauguruje nową serię monet "Historyczne miasta w Polsce". W ramach tej serii NBP wyemituje jeszcze do końca 2005 r. monety upamiętniające Kołobrzeg, Włocławek i Cieszyn, a do kwietnia 2008 roku łącznie 32 monety, upamiętniając - poza wymienionymi - następujące miasta: Bielsko-Białą, Bochnię, Brzeg, Chełm, Chełmno, Elbląg, Gorzów Wielkopolski, Jarosław, Kalisz, Kłodzko, Konin, Kwidzyn, Legnicę, Łomżę, Łowicz, Nowy Sącz, Nysę, Piotrków Trybunalski, Płock, Przemyśl, Pszczynę, Racibórz, Sandomierz, Słupsk, Stargard Szczeciński, Świdnicę, Tarnów i Żagań (nazwy miast podane w porządku alfabetycznym, a nie w kolejności emisji).

Wyboru miast dokonał zespół historyków w składzie: prof. Maria Bogucka, prof. Roman Czaja, prof. Wojciech Wrzesiński i prof. Jerzy Wyrozumski. Pracom zespołu przewodniczył prof. Henryk Samsonowicz. Przy wyborze miast, historycy brali pod uwagę następujące kryteria:

* przynajmniej 500-letnia tradycja posiadania samorządów;
* istotne znaczenie w dziejach Polski
* ważny wkład w zasób jej kultury;
* ważna rola w strukturach administracyjnych kraju.

Jednocześnie postanowiono, że w propozycjach zespołu nie znajdą się miasta, które zostały upamiętnione w poprzednich emisjach monet.

Celem emisji serii "Historyczne miasta w Polsce" jest popularyzacja wiedzy o historii polskich miast, ich bogactwie kulturowym i różnorodności. Mogą być one również dobrym narzędziem promocji miast.

źródło: http://www.nbp.pl/Home.as...cjonerskie.html

  Szczyt Młodzieży Regionalnego Trójkąta Weimarskiego
Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej zaprasza młodych ludzi z województwa śląskiego do udziału w IX Szczycie Młodzieży Regionalnego Trójkąta Weimarskiego, który odbędzie się w dniach 28 czerwca – 4 lipca br. w Bielsku Białej.

Celem odbywających się co roku spotkań Szczytu Młodzieży Regionalnego Trójkąta Weimarskiego jest umożliwienie młodym ludziom spotkania z rówieśnikami z krajów Trójkąta Weimarskiego, wymiany doświadczeń, a tym samym wzmocnienie postaw dialogu i współpracy młodego pokolenia. W każdym spotkaniu biorą udział 15-osobowe grupy młodych ludzi – uczących się, studiujących, pracujących i poszukujących pracy – z Francji, Niemiec i Polski, którzy mają za sobą pierwsze doświadczenia w działalności na rzecz lokalnej i regionalnej społeczności i są zainteresowani problematyką europejską.

Dzięki udziałowi w tegorocznym Szczycie Młodzieży, którego temat brzmi „Przekraczać granice”, młodzi ludzie z województwa śląskiego oraz z pozostałych regionów, będą mieli okazję doświadczyć pozytywnej roli wielokulturowego spotkania, przełamywania barier i przekraczania granic oraz możliwość zaprezentowania rówieśnikom siebie, a także swojego regionu.

Do udziału w Szczycie Młodzieży zapraszamy osoby, zamieszkałe na terenie województwa śląskiego, spełniające następujące kryteria:

- wiek 17-23 lat

- zainteresowanie problematyką europejską

- aktywność i zaangażowanie w życiu lokalnej społeczności

- dobra znajomość języka niemieckiego lub/i francuskiego – mile widziane

Wszystkich chętnych do wzięcia udziału w Szczycie prosimy o wypełnienie formularza zgłoszeniowego dostępnego w załączeniu i przesłanie go mailem, faksem bądź pocztą do 30 maja 2009 roku (decyduje data wpływu) na adres: Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, ul. Rybnicka 27, 44-100 Gliwice, fax: 032 232 49 01, e-mail: radoslaw.grzegorzko@haus.pl.

W przypadku dużej liczby zgłoszeń przeprowadzone zostaną krótkie rozmowy kwalifikacyjne, o czym poinformujemy drogą mailową lub telefonicznie. Udział w Szczycie Młodzieży jest bezpłatny.
W przypadku pytań do Państwa dyspozycji pozostaje Radosław Grzegórzko, menedżer projektu, tel. 032 232 49 02 wew. 120.

Szczyt Młodzieży Regionalnego Trójkąta Weimarskiego jest organizowany dzięki finansowemu wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Zachęcamy do udziału i zapraszamy!

  Muchowe Mistrzostwa Polski 2010 na Sole i Koszarawie ?
Kolego Stanisławie zacznijmy od tego że na MMP2005 Soła i Koszarawa nie było zarybień punktowych jak ty to nazywasz , w każde stanowisko ryby byłe wpuszczone z całą starannością , co Mi i moim kolegom z Węg-Górki i Jeleśni i FSM Bielsko- B zajęło 2dni , pracy społecznej , gdyby Cię to interesowało , wielka szkoda że nie złowiłeś ryby na C1-2 łowiąc wspólnie z Kazkiem Szymalą , pragnę ci jeszcze raz zakomunikować że po tobie Tolek Cimała i Lucjan Burda na tym stanowisku łowili miarowe ryby , komentarz po prostu zbędny , a tylko próba dyskredytacji osób które zarybiały Sołe, Koszarawę , Żylicę .

Były to bardzo udane Mistrzostwa Polski jedne z najlepiej zorganizowanych do tej pory zawodów , wielka szkoda że nie udało się Nam wówczas obniżyć wymiaru o 5cm pstrąga i lipienia a kolega Staszek nie miał by powodu powoływać do ekipy zarybieniowej Kazka Szymalę z Wisły . (nie pamiętam czy wówczas jeszcze byłeś tam dyrektorem komercyjnego łowiska Wisła Mała, proszę odśwież Mą pamięć )
Może Staszku odpowiesz nam tutaj publicznie , dlaczego te zawody wycofano z GP i jaką rolę w tym odegrała Twa osoba .
Opłakiwanie że Nowy Sącz i Krosno mają całą kadrę przypomina mi przysłowie o szkodzie i Polaku .
Była to wówczas era nagonki na PZW B-B i wywarcia presji, aby organizować zawody u Macieja Wilka na Wiśle , albo Wisła albo nic .
Proszę abyś podał choć jeden pozytywny przykład Twej pracy w ostatnich ośmiu latach działalności społecznej w PZW B-B , gdyby Ci się nie udało znaleźć , pomogę Ci chętnie poszukać awersu .
Ze strony sportowej pięknie połowił od nas Krzyś Ostruszka który zajął 4miejsce, Tolek był chyba 8 a moja skromna osoba 9 , udało się Mi wówczas wygrać w pierwszej turze z Piotrem Wróblem 9-7 .
Byłe to mistrzostwa tylko indywidualne
Baza zawodów była w Milówce , rozpoczęcie na rynku , niestety pogoda sprawiła psikusa bo zakończenie zrobiliśmy w kinie Tęcza w Milówce .
Na Sole były dwa sektory (te same stanowiska co mamy na BLM ) jeden na Koszarawie i dla juniorów była Żylica , gdzie chłopaki z Buczkowic to przygotowali sektor oraz dorybili (chyba nie punktowo).
Logistyką zajmowała się firma z Milówki , pomoc okazał Urząd Gminy w Milówce , sędziowie byli z okręgu B-B i Katowic (dla zawodników z Bielska ) , Jeden sędzia na jednego zawodnika .
Tadeuszu - na forach internetowych znajdziesz na żywo komentarz z MMP 2005 , a na stronie koła Węg- G są jeszcze zdjęcia z imprezy .
pozdrawiam
Andrzej Zawada

  Metropolia Śląska
Obecnie nie możemy się równać z Warszawą ale w przyszłości kto wie. Takie rozwiązanie może w tym bardzo pomóc.


Wa-wy raczej sie nie da przegonić , wynika to ze specyfiki tego miasta .

Śląsk i Kraków coraz bliżej
Samorządowcy ze śląskich miast, Krakowa i Moraw postanowili, że razem będą zabiegać o unijne dotacje i promować region. O tym, że w całej sprawie chodzi o konkurowanie z Wrocławiem, nikt głośno nie mówi. - Ale przedsiębiorcy teraz będą dostrzegać potencjał 7,5-milionowego regionu - mówi Krzysztof Krzemiński, rzecznik marszałka
Do tej pory wydawało się, że gdy powstanie Aglomeracja Śląska, to na tym integracja miast się zakończy, a z czasem przybędzie tu inwestycji i miejsc pracy. Teraz okazuje się, że to nie koniec niespodzianek, które szykują nam samorządowcy i urzędnicy. W Urzędzie Marszałkowskim spotkali się już prezydenci śląskich miast, wiceprezydent Krakowa, Bielska-Białej i członek zarządu województwa małopolskiego. Uzgodnili, że Śląsk i Małopolska będą ze sobą ściśle współpracować. Do porozumienia dołączą także Opolszczyzna, czeska Ostrawa i kraj morawsko-śląski. Wszystko po to, by olbrzymi region szybciej się rozwijał. Plany są ambitne.

Urzędnicy chcą m.in. zabiegać o unijne dotacje na wspólne inwestycje i promować za granicą cały region.

- Chcemy też położyć większy nacisk na współpracę w turystyce oraz rozbudowę dróg i autostrad - mówi Marian Ormaniec, członek zarządu województwa.

Krzysztof Krzemiński, rzecznik marszałka, zapewnia, że nie ma mowy o konkurowaniu regionu z Aglomeracją Śląską.

- To będzie jej uzupełnienie. Na całym świecie powstają metropolie skupiające duże miasta, np. Wiedeń i Bratysławę. Przy czym nasza metropolia będzie liczyła aż 7,5 mln mieszkańców. Nasze atuty to m.in. trzy lotniska blisko siebie, czyli Balice, Pyrzowice i Ostrawa. Mamy też blisko 400 tys. studentów i łatwiej będzie razem decydować, na jakie kierunki postawić, by młodzi nie mieli problemów ze znalezieniem pracy - mówi.

Urzędnicy unikają odpowiedzi na pytanie, czy taki region ma być przeciwwagą dla Wrocławia, który już zdążył zasłużyć sobie na miano lidera w ściąganiu zagranicznych inwestycji.

- Trudno mówić o tym, że będziemy ze sobą konkurować. Na pewno dla przedsiębiorców będzie się liczyć siła naszej jedności - dodaje Krzemiński.

Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

  Czy tylko katolicy??
Tu akurat się mylisz. W południowo-wschodniej cześci Podlasia (w powiecie hajnowskim i bielskim) w szkołach jest religia prawosławna. Co więcej w tamtych szkołach mają wolne w drugi dzień prawosławnej Wielkanocy, nie pracują też niektóre urzedy w regionie.
Umożliwia to rozporządzenie ministerstwa edukacji. Jedyny kruczek w tym stanowi to, że musi być przynajmniej 7 uczniów z danej klasy by umożliwić im pobieranie lekcji religii, którą oni (lub ich prawni opiekunowie) preferują. No właśnie. A swoją drogą to tych minimum siedmiu uczniów jest jakimś logicznym rozwiązaniem. Jakiż bowiem byłby sens organizowania lekcji danej religii dla jednego czy dwóch uczniów? Zawsze też można zrobić takowe dla grona uczniów z różnych klas. Poza tym, o ile się nie mylę, dla osób niewierzących czy też będących w zdecydowanej mniejszości są organizowane w szkołach lekcje etyki.

Co do tych 50% to odnosiło się to do osób uczęszczających na mszę św. co niedzielę i w święta, co oznacza, że jeszcze ponad te 50% jest spora liczba osób, których nie można określić jako wierzących-niepraktykujących, ale raczej niemogących praktykować w każdą niedzielę i święto. Mam tu na myśli osoby pracujące w centrach handlowych, multipleksach, lokalach rozrywkowych ale i np. strażaków czy kolejarzy. Po prostu, w pewnych zawodach, rodzajach wykonywanej pracy nie da się załatwić każdej niedzieli i święta wolnego lub chociaż zdążyć do kościoła przed lub po pracy. Wg prawa, pracownikowi przypada obecnie jedna wolna niedziela na cztery i pracodawcy skrzętnie to wykorzystują...

Aha, nie piszcie czasem, że zawsze można zmienić pracę na taką od poniedziałku do piątku z wolnymi weekendami, bo to nieprawda. Nie jest to ani łatwe, a czasami nawet możliwe bo np. dla osoby w danym wieku pozostaje praca w markecie albo ochronie i nigdzie indziej.

  [Wrocław] Autostradowa Obwodnica Wrocławia
Od sądu zależy, czy ruszą przygotowania do budowy pierwszego odcinka autostradowej obwodnicy Wrocławia

Most czeka na wyrok

Dzisiaj sąd gospodarczy wyda wyrok w sprawie odrzucenia oferty spółki Hydrobudowa 6 z przetargu na budowę mostu przez Odrę na autostradowej obwodnicy Wrocławia.
Przetarg na budowę mostu w ciągu AOW został ogłoszony na początku kwietnia. Nie można go jednak ciągle rozstrzygnąć i zacząć inwestycji, bo Hydrobudowa 6 z Warszawy, która została wykluczona, dochodzi swoich praw w sądzie.
Wrocławski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad odrzucił ofertę konsorcjum z Hydrobudową 6 ze względu na straty, które poniósł przez spółkę inny oddział Dyrekcji. Firma złożyła protest, a gdy ten odrzucono – odwołała się do Urzędu Zamówień Publicznych. Arbitrzy UZP podtrzymali stanowisko komisji przetargowej. Mimo to Hydrobudowa 6 zaskarżyła tę decyzję do sądu.
– Hydrobudowa 6 wraz z firmą PRIŻ miała wybudować obwodnicę Skoczowa na trasie Bielsko-Biała – Cieszyn. Gdy partner Hydrobudowy zbankrutował, ta w pierwszej połowie 2006 r. zeszła z placu budowy nie kończąc robót – mówi Artur Mrugasiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Przez to GDDKiA poniosła wymierne straty. – Musieliśmy ubezpieczyć budowę, zapewnić utrzymanie i ochronę terenu, przygotować dokumentację prac niezbędnych do skończenia inwestycji i ogłosić nowy przetarg. Z tego tytułu nasze straty wyniosły 766 tys. zł. I o takie odszkodowanie wystąpiliśmy też do Hydrobudowy 6. Niestety, straconego czasu nic nie zrekompensuje – dodaje Mrugasiewicz.
Dzisiejszy wyrok sądu będzie miał decydujące znaczenie. Jeśli sąd podtrzyma dotychczasowe rozstrzygnięcia, GDDKiA będzie mogła rozstrzygnąć przetarg. A urzędnikom zależy bardzo na tym, żeby prace przy budowie mostu, którym przejdzie obwodnica nad Odrą i prowadzących do niego dwóch estakad ruszyły jak najszybciej. Ten odcinek AOW, liczący 1,7 km, będzie najbardziej skomplikowaną i czasochłonną częścią budowy. GDDKiA szacuje, że realizacja zajmie ok. 30 miesięcy i pochłonie 600-700 mln zł. Pozostałe roboty przy AOW potrwają ok. 2 lat. We wrześniu wojewoda dolnośląski powinien wydać pozwolenie na budowę dwóch kolejnych fragmentów trasy. Drogowcy liczą, że realny termin zbudowania trasy to 2010 r.

(BW) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/762609.html

  Zawód i prawo jazdy na dokładkę
Darmowy kurs we wziętych zawodach, z angielskim, zajęciami z informatyki i wyżywieniem. Do tego pomoc w znalezieniu pracy i prawo jazdy z opłaconymi trzema podejściami do egzaminu.

W ten sposób kandydatów do zdobycia nowego zawodu kuszą Ochotnicze Hufce Pracy.

- Zależy nam na młodych ludziach, którym do tej pory w życiu się nie układało i nie zdobyli konkretnego zawodu. Mogą być zarówno po podstawówce, jak i po liceum. Wiemy, że stać ich na więcej.

Zamiast siedzieć bez zajęcia albo machać łopatą, mogą zdobyć dobry zawód - tłumaczy Irena Greń z Klubu Pracy OHP w Skoczowie.

Trwa tu właśnie nabór na kurs technologii wykańczania wnętrz. Nauka obejmuje m.in.: tapetowanie, układanie podłóg, wykonywanie sufitów, kładzenie gładzi gipsowych na ścianach.

Kurs potrwa od końca czerwca do listopada. Podobna oferta jest w Bielsku, gdzie można zdobyć umiejętności zawodowe magazyniera i operatora wózków widłowych oraz kosmetyczki, a także w Żywcu, gdzie odbędzie się kurs dla kosmetyczek wizażystek.

-Robiliśmy rozeznanie w urzędach pracy w sprawie najbardziej poszukiwanych zawodów na danym terenie - mówi Paulina Daczkowska z bielskiego OHP.

Kursanci będą mieli też godziny z psychologiem, doradcą zawodowym, prawnikiem od prawa pracy oraz specjalistą z zakresu przedsiębiorczości. Przejdą też kursy informatyczny i języka angielskiego.

Z wszystkiego będą korzystać za darmo, wliczając w to wyżywienie i przybory do nauki! Dofinansowany przez Unię Europejską projekt przewiduje znalezienie dla nich pracy po ukończeniu kursu.

-Aby jeszcze bardziej uatrakcyjnić szkolenia, dla części uczestników przygotowaliśmy darmowe kursy prawa jazdy z opłaconymi trzema podejściami do egzaminu!

Gdyby kursanci musieli sami za to zapłacić, kosztowałoby to ich około 1,5 tys. zł -mówi Greń.

Darmowe prawo jazdy zrobi jedna trzecia uczestników kursów. Będzie to nagroda dla najlepszych uczniów.

Oferta cieszy się dużym zainteresowaniem, a prawie każdy chętny pyta o prawo jazdy. - Zamiast obijać się w domu, będę miał jakieś umiejętności, a przy okazji może uda mi się zrobić prawko.

Inaczej nie byłoby mnie na to stać - mówi Sławomir Poręba ze Skoczowa, która interesuje się kursem.

Źródło:Gazeta Wyborcza

  Szynobusy z woj. pomorskiego dla Małopolski c.d. (długie)
Dziennik Polski, 13.09.2003 r.

http://dzisiaj.dziennik.krakow.pl/archiwum/dziennik/2003/09.13/i/Oswie
cim/01/01.html
(link może się złamać)

Czekając na szynobusy

Samorządowcy nie mogą znaleźć wspólnego języka

Jeśli samorządowcy się pospieszą, na początku października pasażerowie
będą mogli przesiąść się z pociągów do szynobusów.

Po liniach kolejowych w Małopolsce zachodniej właśnie miały zacząć
kursować szynobusy. Tak się nie stało, bo samorządowcy z Podbeskidzia
od dwóch miesięcy nie mogą się porozumieć na temat tego, kto i ile
wyłoży na ten cel pieniędzy.
W połowie lipca na spotkaniu w Wadowicach samorządowcy z kilku gmin
powiatu wadowickiego, Kęt oraz przedstawiciele PKP i Urzędu
Marszałkowskiego ustalili, że opłacą remont dwóch używanych szynobusów
z województwa pomorskiego i już po wakacjach będą one mogły zacząć
kursować na podbeskidzkich trasach między Kalwarią a Bielskiem. Trzeba
było załatwić tylko sprawy finansowe; każdy z zainteresowanych
samorządów od Kalwarii po Kęty miał wyłożyć swoją część na opłacanie
remontu (ok. 30 tys. zł). Okazuje się, że uzgodnienie, kto i ile ma
dać, jest niezwykle trudne. Od dwóch miesięcy sprawa praktycznie nie
ruszyła z miejsca.
- Zgodnie z lipcowymi ustaleniami przygotowaliśmy porozumienie w tej
sprawie. Gminy i powiaty zachodniej Małopolski miały tylko ustalić
między sobą, jaką kwotę wykładają. Bardzo długo czekamy na odpowiedę z
ich strony. W obawie, że szynobusy z Pomorza przejmie ktoś inny,
zarząd województwa podjął niedawno decyzję o sfinansowaniu remontu
dwóch pojazdów. One są już nasze. Ciągle czekamy na odpowiedę z
Małopolski zachodniej - mówi Paweł Jastrzębski, dyrektor z
Departamentu Gospodarki i Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego w
Krakowie.
Z naszych ustaleń wynika, że w gronie kilku podbeskidzkich samorządów
brakuje koordynacji. Gminy chciałyby zamienić pociągi na szynobusy,
ale nie wiedzą, co dalej. Najbardziej pewne swego są Kęty. - My już od
dłuższego czasu jesteśmy gotowi wyłożyć pieniądze na ten cel, ale
bardzo nas niepokoi postawa innych - mówi Józef Skudlarski,
przewodniczący Rady Miejskiej w Kętach.
Bożena Stokłosa, rzecznik magistratu w Kalwarii, również twierdzi, że
gmina jest gotowa do rozmów w tej sprawie. Nic na temat postępu prac
przy pozyskaniu szynobusów nie wie wicestarosta powiatu wadowickiego
Mirosław Nowak. Najbardziej zaangażowany w tę sprawę starosta Józef
Kozioł jest chory.
Paweł Jastrzębski zapewnia jednak, że najważniejszy krok już został
uczyniony. - Dwa szynobusy są już nasze. Po zakończeniu remontu,
prawdopodobnie na początku października, zostaną przekazane do
eksploatacji w Małopolsce.
Jego zdaniem, niemal na 100 procent szynobusy trafią do Małopolski
zachodniej, bo wskazują na to obserwacje rentowności tej linii.
Wcześniej jednak samorządowcy muszą dogadać się ze sobą - ustalić, kto
i ile przekazuje na ten cel pieniędzy.

(GM)

- - - - -

Chyba chodzi tu o SA102-002 i -003. Ciekawe, gdzie się one teraz
znajdują?


  Szynobusy z woj. pomorskiego dla Małopolski c.d. (długie)
Dziennik Polski, 13.09.2003 r.

http://dzisiaj.dziennik.krakow.pl/archiwum/dziennik/2003/09.13/i/Oswie
cim/01/01.html
(link może się złamać)

Czekając na szynobusy

Samorządowcy nie mogą znaleźć wspólnego języka

Jeśli samorządowcy się pospieszą, na początku października pasażerowie
będą mogli przesiąść się z pociągów do szynobusów.

Po liniach kolejowych w Małopolsce zachodniej właśnie miały zacząć
kursować szynobusy. Tak się nie stało, bo samorządowcy z Podbeskidzia
od dwóch miesięcy nie mogą się porozumieć na temat tego, kto i ile
wyłoży na ten cel pieniędzy.
W połowie lipca na spotkaniu w Wadowicach samorządowcy z kilku gmin
powiatu wadowickiego, Kęt oraz przedstawiciele PKP i Urzędu
Marszałkowskiego ustalili, że opłacą remont dwóch używanych szynobusów
z województwa pomorskiego i już po wakacjach będą one mogły zacząć
kursować na podbeskidzkich trasach między Kalwarią a Bielskiem. Trzeba
było załatwić tylko sprawy finansowe; każdy z zainteresowanych
samorządów od Kalwarii po Kęty miał wyłożyć swoją część na opłacanie
remontu (ok. 30 tys. zł). Okazuje się, że uzgodnienie, kto i ile ma
dać, jest niezwykle trudne. Od dwóch miesięcy sprawa praktycznie nie
ruszyła z miejsca.
- Zgodnie z lipcowymi ustaleniami przygotowaliśmy porozumienie w tej
sprawie. Gminy i powiaty zachodniej Małopolski miały tylko ustalić
między sobą, jaką kwotę wykładają. Bardzo długo czekamy na odpowiedę z
ich strony. W obawie, że szynobusy z Pomorza przejmie ktoś inny,
zarząd województwa podjął niedawno decyzję o sfinansowaniu remontu
dwóch pojazdów. One są już nasze. Ciągle czekamy na odpowiedę z
Małopolski zachodniej - mówi Paweł Jastrzębski, dyrektor z
Departamentu Gospodarki i Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego w
Krakowie.
Z naszych ustaleń wynika, że w gronie kilku podbeskidzkich samorządów
brakuje koordynacji. Gminy chciałyby zamienić pociągi na szynobusy,
ale nie wiedzą, co dalej. Najbardziej pewne swego są Kęty. - My już od
dłuższego czasu jesteśmy gotowi wyłożyć pieniądze na ten cel, ale
bardzo nas niepokoi postawa innych - mówi Józef Skudlarski,
przewodniczący Rady Miejskiej w Kętach.
Bożena Stokłosa, rzecznik magistratu w Kalwarii, również twierdzi, że
gmina jest gotowa do rozmów w tej sprawie. Nic na temat postępu prac
przy pozyskaniu szynobusów nie wie wicestarosta powiatu wadowickiego
Mirosław Nowak. Najbardziej zaangażowany w tę sprawę starosta Józef
Kozioł jest chory.
Paweł Jastrzębski zapewnia jednak, że najważniejszy krok już został
uczyniony. - Dwa szynobusy są już nasze. Po zakończeniu remontu,
prawdopodobnie na początku października, zostaną przekazane do
eksploatacji w Małopolsce.
Jego zdaniem, niemal na 100 procent szynobusy trafią do Małopolski
zachodniej, bo wskazują na to obserwacje rentowności tej linii.
Wcześniej jednak samorządowcy muszą dogadać się ze sobą - ustalić, kto
i ile przekazuje na ten cel pieniędzy.

(GM)

- - - - -

Chyba chodzi tu o SA102-002 i -003. Ciekawe, gdzie się one teraz
znajdują?



SA102-003 stoi na szopie w Gdyni Grabówku(czeka na obręcze) a SA102-002 jezdzi
na Kościerzyna-Chojnice, to chodziło o SA101/121,dwa obecnie poszły na naprawę
rewizyjną do PESY Bydgoszcz-pozdrawiam TS

--
Pozdrowienia

GPS



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


  Milicz reaktywacja

W wrocławskim lokalnym radiu podano, iż od 7 lutego wracają pociągi na
trasę
Oleśnica - Milicz. Ponadto wróci także kurs z Jelcz-Laskowic do
Wrocławia(przyj. po 8).



A kiedy bedzie Lubin reaktywacja? Mze chociaz jakas KKA;)

Pierdzistolki z Urzedu Miejskiego w Lubinie zyja zas w innym wymiarze - nie
tylko sprzed 11.12.2004, nawet nie sprzed 22.10., ale i sprzed 12.06.2004
(!!!).

www.lubin.pl
Komunikacja-PKP
http://www.lubin.pl/?n=14&full=1

      Lubin Górniczy tablica odjazdów godz. od 00:00 do 23:59

      Godz.
     Pociąg
     Przyjazd do

      1:37
     P 48503
     Kołobrzeg Rudna Gwizdanów 2:05 Szczecin Główny 7:53 - Szczecin Dąbie
8:11 - Stargard Szczeciński 8:31 - Białogard 10:26 - Kołobrzeg 11:06
      Kursuje 26. Cze do 31. Sie

      3:29
     P 84502
     Bielsko Biała Główna Legnica 4:03 Wrocław Główny 5:36 - Opole Główne
7:22 - Kędzierzyn Koźle 8:03 - Czechowice Dziedzice 10:01 - Bielsko Biała
Główna 10:41
      Kursuje 27. Cze do 1. Wrz

      7:01
     440
     Wrocław Główny Chróstnik 7:12 - Gorzelin 7:16 - Raszówka 7:19 Legnica
7:36 - Malczyce 8:13 - Środa Śląska 8:20 - Miękinia 8:30 - Wrocław Nowy Dwór
8:53 - Wrocław Główny 9:10
      Kursuje codziennie

      7:40
     443
     Rudna Gwizdanów Koźlice 7:52 - Rynarcice 7:56 - Rudna Miasto 8:01 -
Rudna Gwizdanów 8:06
      Kursuje 14. Gru do 12. Cze

      8:41
     442
     Legnica Chróstnik 8:51 - Gorzelin 8:55 - Raszówka 8:59 - Rzeszotary
9:06 - Legnica 9:15
      Kursuje 14. Gru do 12. Cze

      15:09
     444
     Legnica Chróstnik 15:20 - Gorzelin 15:24 - Raszówka 15:28 - Rzeszotary
15:35 - Legnica 15:44
      Kursuje codziennie

      16:08
     445
     Rudna Gwizdanów Koźlice 16:20 - Rynarcice 16:24 - Rudna Miasto 16:30 -
Rudna Gwizdanów 16:35
      Kursuje Pn - Pt, oprócz 25., 26. Gru, 1. Sty, 12. Kwi, 3. Maj, 10.
Cze, 1., 11. Lis

      18:02
     446
     Legnica Chróstnik 18:13 - Gorzelin 18:17 - Raszówka 18:20 - Rzeszotary
18:28 - Legnica 18:37
      Kursuje Pn - Pt, oprócz 25., 26. Gru, 1. Sty, 12. Kwi, 3. Maj, 10.
Cze, 1., 11. Lis

      19:32
     447
     Głogów Koźlice 19:44 - Rynarcice 19:48 - Rudna Miasto 19:54 - Rudna
Gwizdanów 19:59 - Grębocice 20:09 - Krzepów 20:17 - Głogów 20:26
      Kursuje codziennie, oprócz 29. Kwi do 29. Lip

      19:41
     447
     Głogów Koźlice 19:53 - Rynarcice 19:58 - Rudna Miasto 20:03 - Rudna
Gwizdanów 20:08 - Grębocice 20:18 - Krzepów 20:25 - Głogów 20:33
      Kursuje 29. Kwi do 29. Lip

podkapowal, to zobaczymy jak dlugo powisi jeszcze ten rozklad ;


  Nagrodzona modernizacja dworca PKP S.A. w Dęblinie
http://www.pkp.pl/aktualnosci_wybor_1.php?id=1044

20 kwietnia 2006

Nagrodzona modernizacja dworca PKP S.A. w Dęblinie  
PKP S.A. zostało nagrodzone za kompleksowy remont dworca w Dęblinie.
Zmodernizowany dworzec kolejowy został laureatem konkursu Generalnego
Konserwatora Zabytków "Zabytek zadbany" i wyróżniony jako najlepsza tego typu
inwestycja w województwie lubelskim w zeszłym roku.
Modernizacja dworca trwała dwa lata i zakończyła się na przełomie 2005 i 2006
roku. Łączny koszt wynosił półtora miliona złotych, sto tysięcy złotych
wyłożył wojewódzki konserwator zabytków. W I etapie przebudową objęto część
murowaną. Zakres prac objął wymianę: konstrukcji i pokrycia dachu, stropów i
klatki schodowej, stolarki okiennej i drzwiowej oraz wszystkich instalacji.
Ogrzewanie z tradycyjnej kotłowni zastąpiono ogrzewaniem elektrycznym, budynek
zyskał również ocieplenie ścian zewnętrznych. Odnowiono elewacją z zachowaniem
oryginalnego wystroju architektonicznego. Odnowiono całkowicie szatę
zewnętrzną budynku poczynając od wzmocnienia fundamentów. I tu ściany zyskały
ocieplenie oraz nowe okna i drzwi. Przebudowano całkowicie instalacje
wewnętrzne i układ funkcjonalny pomieszczeń. Po modernizacji zarówno bryłę jak
i detal architektoniczny kompleksu dworcowego zachowano bez zmian.

Oś komunikacyjną stanowi obszerny pasaż handlowy stanowiący połączenie wejścia
od strony miasta z holem kasowym i wyjściem na perony. Wzdłuż pasażu
przewidziano pomieszczenia na punkty handlowo-usługowe, te jednak PKP S.A.
pozostawia do wykończenia przyszłym najemcom. W części drewnianej przewidziano
poczekalnie dla podróżnych oraz sanitariaty przystosowane do obsługi osób
niepełnosprawnych. Jedno z pomieszczeń PKP S.A. wynajęło dla Urzędu Miasta
Dęblin z przeznaczeniem między innymi na punkt informacji turystycznej. Cały
budynek zostanie objęty także systemem monitoringu.

Urok odnowionego dworca podkreśla przebudowany peron. W latach 2004-2005
równolegle do modernizacji budynku stacyjnego PKP Polskie Linie Kolejowe
przebudowała peron wraz infrastrukturą i małą architekturą (oświetlenie,
ławki, kosze). Z dworca w Dęblinie rocznie korzysta 800 tysięcy pasażerów.

PKP S.A. ma w planach modernizację co najmniej jednego dworca rocznie w
województwie lubelskim. W ostatnich latach wyremontowano dworce w Lublinie,
Chełmie, Minkowicach, Sadurkach, Klementowicach, Puławach Mieście, Świdniku,
Zagnańsku, Sędziszowie. W 2006 PKP S.A. planuje odnowienie elewacji
zabytkowych dworców w Łukowie, Puławach i Lubartowie. W ostatnich latach PKP
S.A. zmodernizował bądź wybudowała nowe dworce w: Lublinie, Sosnowcu, Bielsku
Białej, Częstochowie, Białogardzie, Gdańsku, Kramsku, Kostrzynie Wlkp.,
Rzepinie, Skierniewicach oraz Białymstoku.

Dworzec w Dęblinie powstał w związku z budową Linii Kolei Nadwiślańskiej w
latach 1874-1885r. Zachowany zespół budynków kolejowych pochodzi z końca XIX
w. Budynek dworca powstał w dwóch fazach. Piętrową część murowaną wybudowano w
1900r, zaś część parterową drewnianą w roku 1924.

Dodatkowe informacje:
Michał Wrzosek
Rzecznik Prasowy PKP S.A.
Tel. (022) 47 49 200

Przed modernizacją
Po modernizacji  

http://www.pkp.pl/zdjecia/deblin/d_przed1.jpg
http://www.pkp.pl/zdjecia/deblin/d_po2.jpg

http://www.pkp.pl/zdjecia/deblin/d_przed2.jpg
http://www.pkp.pl/zdjecia/deblin/d_po4.jpg

http://www.pkp.pl/zdjecia/deblin/d_przed4.jpg
http://www.pkp.pl/zdjecia/deblin/d_po1.jpg


  [GOP] W pociągach będzie ciaśniej
http://gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/954835.html

Od 1 marca do kolejowego rozkładu jazdy wraca kilkanaście
zlikwidowanych na początku stycznia połączeń.Ich powrót wywalczyli
zdesperowani pasażerowie, którzy prawie z dnia na dzień stracili
możność dojazdu do pracy, szkoły lub na uczelnię.W ślad za korektą
rozkładu jazdy nie pójdzie jednak zwiększenie dotacji przekazanej w
tym roku przez Urząd Marszałkowski do śląskiego zakładu PKP Przewozy
Regionalne.Co to oznacza? Powrót części połączeń odbędzie się kosztem
innych. Sporo pociągów będzie miało mniej wagonów, a zatem trzeba
przygotować się do jazdy w tłoku.Gdy w grudniu ogłoszono nowy,
kolejowy rozkład jazdy ze zlikwidowaną połową setki pociągów,
zbulwersowani podróżni założyli komitety protestacyjne, słali petycje
do marszałka województwa i do Prze- wozów Regionalnych. O przywrócenie
zlikwidowanych połączeń apelowali też kolejarze, a także samorządy z
Podbes- kidzia i Częstochowy. Oba te regiony zostały niemal odcięte od
stolicy województwa.- Zrobiono rzecz straszną. Na dodatek zlikwidowano
takie połączenia, które akurat były dochodowe - załamuje ręce Ireneusz
Leśnikowski, rzecznik Urzędu Miasta w Częstochowie.Społeczna presja
przyniosła skutek. W ciągu ostatnich dni odbyło się kilka roboczych
spotkań przedstawicieli śląskiego zakładu Przewozów Regionalnych i
Urzędu Marszałkowskiego.Wczoraj spółka przedstawiła swoją propozycję
korekty rozkładu jazdy. Zarząd województwa będzie ją analizować w
przyszłym tygodniu i około %079 lutego podejmie decyzję, czy przyjąć
ją w proponowanym kształcie. Wiele wskazuje jednak na to, że tak
właśnie się stanie.- Tym razem Przewozy Regionalne solidnie podeszły
do zadania i prawdopodobnie kilkanaście najbardziej oprotestowanych
połączeń zostanie przywróconych do rozkładu jazdy - deklaruje Piotr
Spyra z zarządu województwa.Jak dodaje, korekta na pewno czeka linię
Katowice -Wisła i Katowice-Częstochowa. Zmieni się też rozkład jazdy
na trasie Gliwice-Bytom (tu liczba połączeń pozostanie bez zmian). Nie
ma natomiast dobrych wieści dla osób, dojeżdżających z Cieszyna do
Bielska-Białej. Na tej trasie są znikome szanse na przywrócenie
zdjętych z rozkładu połączeń.- Tam potrzebny jest remont trasy. Bez
niego pociągi nie mogą rozwijać prędkości, które sprawią, by stały się
konkurencyjne wobec PKS czy samochodu - argumentuje Spyra.Mimo
przywrócenia do rozkładu kilkunastu pociągów nie zmieni się wysokość
dotacji, jaką Urząd Marszałkowski prze- znaczy w tym roku na Przewozy
Regionalne. Kolejarze musieli zmieścić się w przyznanych im ok. 100
mln zł. By jedne połączenia przywrócić, inne zdecydowali się zatem
przyciąć.- Żaden z obecnie kursujących pociągów nie zostanie
zlikwidowany. Należy się jednak spodziewać, że na części połączeń
ograniczane będą składy, co obniży komfort jazdy sporej grupy
pasażerów - przyznaje Piotr Spyra.Dla osób jeżdżących pociągami taka
"wymiana" to w tej sytuacji żaden powód do zadowolenia. Krzysztof Kuś
z Obywatelskiego Komitetu Obrony Kolei Województwa Śląskiego mówi, że
składy pociągów obcięto jeszcze w grudniu i kontynuowanie takich
zabiegów może spowodować odpływ pasażerów od kolei.- Jeśli ktoś ma
jechać pociągiem ściśnięty jak sardynka w puszcze, to wybierze inny
środek lokomocji. Szukanie oszczędności przez obcinanie składów to
droga donikąd. Przewozy Regionalne powinny poszukać pieniędzy raczej w
swojej przerośniętej administracji. A najlepszym sposobem na obniżkę
kosztów byłoby dopuszczenie konkurencyjnych firm do przewozów
regionalnych - ocenia Kuś i zapowiada, że w poniedziałek pasażerowie
przedstawią w Urzędzie Marszałkowskim własny projekt korekty
kolejowego rozkładu jazdy.


  plany PKP PR na nowy RJ dla linii Bielsko - Cieszyn
Witam!

Jakiś czas temu wysłałem do Śląskiego ZPR pismo z pytaniem dot. m.in.
uruchomienia pociągów osobowych z Bielska do Wisły, kuriozalnych godzin
kursowania pociągów w obecnym rozkładzie na linii 190, oraz planów na
nowy rozkład jazdy. Oto odpowiedź jaką otrzymałem:

"W odpowiedzi na e-maila z dnia 21.09.2008r. Śląski Zakład Przewozów
Regionalnych                      w Katowicach informuje, że prowadzona
na bieżąco analiza rynku potrzeb na L-190 Bielsko Biała- Cieszyn nie
wykazuje większego zapotrzebowania na nasze usługi przewozowe.
Pociągi kursujące na powyższej linii nie cieszą się zbyt dużym
zainteresowaniem klientów, charakteryzują się niskim stopniem pokrycia
kosztów wpływami.
Wycofane z oferty przewozowej 2003/2004 pociągi na powyższej linii w
ilości 6 sztuk charakteryzowały się bardzo niskim stopniem pokrycia
kosztów wpływami, od kilku do kilkunastu % (najlepszy miał 13%).
Kilkuprocentowym% stopniem pokrycia kosztów wpływami charakteryzował się
również wycofany w 2003r. pociąg nr 8011relacji Bielsko Biała (7:44) –
Cieszyn (9:32).
Od 1 lipca 2006r. na przedmiotowej linii przestały kursować kolejne 3
pociągi, charakteryzujące się również bardzo niską frekwencją.
Z uwagi na pogarszający się z roku na rok stan infrastruktury kolejowej
na L-190 czasy przejazdu pociągów stały się niekonkurencyjne w
porównaniu do czasów przejazdu autobusów.
Natomiast uruchamianie pociągów międzynarodowych relacji Bielsko Biała –
Czeski Cieszyn – Bielsko Biała leży w gestii spółki PKP Przewozy
Regionalne w Warszawie, tutejszy zakład nie decyduje o umieszczaniu ich
w ofercie przewozowej.
Zgodnie z ustawą z dnia 28 marca 2003r. ‼o transporcie kolejowym” (Dz.U
z 2003r. nr 86               z późniejszymi zmianami), z rozporządzeniem
Rady Ministrów z dnia 21 kwietnia 2004r.               w sprawie
organizowania kolejowych przewozów pasażerskich (Dz. U z 2004r. nr 95,
poz. 953)  i w myśl prawa unijnego (rozporządzenie Rady EWG nr 1191/69)
przewoźnik może wykonywać przewozy tylko tymi pociągami, których koszty
uruchomienia znajdują źródło pokrycia                   w przychodach,
bądź dopłatach samorządowych.
Środki finansowe przeznaczone przez Urząd Marszałkowski Województwa
Śląskiego na uruchomienie pociągów w rozkładzie jazdy 2008/2009
najprawdopodobniej nie wystarczą na stworzenie oferty przewozowej, która
byłaby porównywalna do obecnej.
W związku z powyższym rozszerzenie oferty przewozowej o proponowane
przez Pana pociągi w powyższej sytuacji mógłby się okazać działaniem
dość ryzykownym i trudnym do wykonania z uwagi na ograniczoną dostępność
środków finansowych."

tutaj link do tego pisma (pdf ~87,6kB):

http://kolej-mat.yoyo.pl/docs/051-11-08.pdf

mój komentarz:

już pierwsze zdanie: "Śląski Zakład Przewozów Regionalnych
         w Katowicach informuje, że prowadzona na bieżąco analiza rynku
potrzeb na L-190 Bielsko Biała- Cieszyn nie wykazuje większego
zapotrzebowania na nasze usługi przewozowe." to chyba jakiś ponury żart?
Jaka BIEŻĄCA ANALIZA? 4 pary pociągów na dobę, brak pociągu do Wisły
(choćby w weekendy), brak sensownych skomunikowań etc etc To pokazuje
raczej brak jakiegokolwiek zainteresowania i jakiejkolwiek woli
przyciągnięcia pasażerów :/

Oby tylko docelowo nie chodziło im o pozostawienie jednej pary pociągów,
najlepiej jak jeszcze będzie to pociąg zmianowy dla kolejarzy
dojeżdżających do pracy.

Pozdrawiam!

Mateusz


  [Ł] Batalia o pociągi
http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/402369.html

Batalia o pociągi

Piątek, 17 września 2004r.

W Łódzkim Zakładzie Przewozów Regionalnych PKP trwają gorączkowe prace nad
przygotowaniem nowego rozkładu jazdy, który będzie obowiązywał od 12 grudnia.

– Otrzymaliśmy 10 milionów złotych dodatkowej dotacji z Urzędu
Marszałkowskiego w Łodzi na dofinansowanie przewozów regionalnych, dzięki
czemu dokonujemy korekty rozkładu jazdy – mówi Elżbieta Zielińska, naczelnik
działu marketingu w ŁZPR. Z powodów finansowych z nowego rozkładu miały
zniknąć połączenia m.in. ze Zduńskiej Woli do Herbów Nowych na Śląsku, z
Tomaszowa do Skarżyska, z Głowna do Łowicza i Chorzew – Częstochowa. Dzięki
dotacji część tych pociągów pozostanie w rozkładzie.

– Połączeń będzie jednak mniej niż dotąd – mówi naczelnik Zielińska. –
Zapewnimy minimum związane z dojazdami do pracy i do szkoły.

Nie będzie niektórych rannych i wieczornych połączeń, m.in. pociągu
wyjeżdżającego ze Skierniewic do Łodzi o 3.30 i 23.35.

Jak twierdzi Elżbieta Zielińska, nie przewiduje się ograniczenia pozostałych
kursów na trasie Skierniewice – Łódź oraz Kutno – Łódź i Piotrków –
Częstochowa. Liczba dobowych połączeń z Łodzi do stolicy wrośnie z 30 do 34.

Nie wiadomo jeszcze, jakie zmiany nastąpią w rozkładzie jazdy pociągów
międzywojewódzkich. Prawdopodobnie przejdą one z gestii spółki Inter City do
spółki Przewozy Regionalne. Spółka Inter City przygotowała już nowy rozkład
jazdy i zlikwidowała m.in. pociąg „Reymont” z Łodzi do Krakowa, pokonujący tę
trasę w 2,5 godziny, a w jego miejsce chciała wprowadzić kilka wagonów
dołączanych do porannej „Soły”, jadącej do Bielska-Białej, co wydłużyłoby
podróż o godzinę. Jeśli jednak spółka Przewozy Regionalne przejmie przewozy
międzywojewódzkie, będzie musiała przeprowadzić korektę planu.

Pociągiem czy pekaesem?
Czy kolei, likwidującej część połączeń, grozi konkurencja ze strony prężnie
rozwijającej się sieci autobusowej?
Oto zestawienie niektórych połączeń.

Łódź – Kraków:
autobus 34 – 46 zł (5 h)
pociąg ok. 41 zł (2,5 h)

Łódź – Gdynia:
autobus 46 – 56 zł (6 – 8 h)  
pociąg 48, 13 zł (6 h 20 min.)

Łódź – Szczecin:
autobus 42 zł (9 h)
pociąg 51 zł (6,5 h)

(lesz.) - Dziennik Łódzki

----

No... może jednak nie będzie tak źle w Łódzkiem, bo z tego jakie były
wcześniejsze doniesienia, to wyłaniał się obraz kolejowej nędzy i rozpaczy.

Pozdrawiam

Bartek


  PAP - poszerzona relacja z konferencji PKPPR
PKP Przewozy Regionalne wycofuje 1050 pociągów (opis)

25.2.Warszawa (PAP) - PKP Przewozy Regionalne spółka z o.o.
wycofuje od 10 marca 2003 roku 1050 pociągów, dzięki czemu
zaoszczędzi 352 mln zł - poinformował we wtorek na konferencji
prasowej prezes PKP PR Tadeusz Matyla.

        "Do wycofania zakwalifikowaliśmy 1050 pociągów. Taka decyzja
pozwoli obniżyć koszty o 352 mln zł. Jest to jeden z elementów
programu naprawczego spółki" - powiedział Matyla.

        Z informacji prasowej wynika, że najwięcej pociągów - 260 będzie
wycofanych na terenie województwa śląskiego, 205 - małopolskiego,
11 - dolnośląskiego, 98 - podkarpackiego, 108 - kujawsko-
pomorskiego.

        Na niektórych liniach PKP PR wprowadza kolejową komunikację
autobusową. Ceny biletów na tych liniach zostaną zachowane zgodnie
z taryfą osobową i bagażową PKP SA, uwzględniane będą również
wszystkie rodzaje ulg.

        OD 10 marca 2003 roku PKP PR uruchamia również pociągi
InterRegio, które mają zapewnić szybki do pracy i szkoły.  
InterRegio będzie kursować na trasie Warszawa-Łuków, Warszawa
Mińsk Mazowiecki, Poznań-Ostrów Wielkopolski, Legnica-Wrocław,
Kraków-Katowice-Bielsko Biała.

        Prezes przypomniał, że od początku powstania spółka znajduje się
w trudnej sytuacji finansowej. "Postanowiliśmy, że będziemy
kontynuować działalność dostosowaną do możliwości finansowych.
Wycofujemy z ruchu pociągi, które nie mają pokrycia kosztów z
przychodami w 30 procentach" - wyjaśnił prezes.

        Według Matyli, obniżka kosztów uwzględnia dwa elementy. Po
pierwsze - restrukturyzację zatrudnienia, po drugie -
restrukturyzację majątkową. Prezes zapewnił, że w ramach
restrukturyzacji nie będzie zwolnień grupowych.

        "Zmniejszy się zatrudnienie jedynie o 560 osób. Będą to
pracownicy administracji, kierownicy i konduktorzy w pociągach
oraz zaplecze techniczne, czyli miejsca pracy likwidowane wraz z
wycofanymi pociągami" - powiedział.

        PKP PR zatrudnia 21.859 pracowników.

        Przyczyny sytuacji finansowej spółki są o kilkaset milionów
złotych mniejsze dotacje państwa na przewozy regionalne oraz
niewystarczające zwroty z budżetu z tytułu sprzedaży biletów z
ulgami ustawowymi.

        "W 2003 roku PKP PR zmniejszono dotację budżetową z 800 mln zł
do 300 mln zł. Jednak przy założeniu, że ulgi będą zwracane w 68
proc. ta dotacja realnie wyniesie jedynie 200 mln zł. Z tego
tytułu spółka poniesie stratę co najmniej 118 mln zł" - wyjaśnił
dyrektor ds. handlowych PKP PR Grzegorz Uklejewski.

        Średnio w ciągu doby PKP PR uruchamia około 4.000 pociągów, w tym
3.717 w ruchu regionalnym i 362 w międzywojewódzkim.

        Spółka szacuje, że w 2003 roku jej strata z tytułu ulg wyniesie
przynajmniej 118 mln zł. Przychody PKP PR w 74 proc. zapewnia
sprzedaż biletów.

        Koleje pasażerskie przewiozły w 2002 roku 251 mln pasażerów, a z
zawieszanych pociągów często korzystało tylko kilka osób.

        Prezes PKP PR powiedział, że możliwe są dalsze ograniczenia
przewozów, jeśli do końca maja samorządy wojewódzkie dysponujące
środkami na dotacje i współorganizujące przewozy regionalne, nie
podpiszą ze spółką umów do końca roku i nie zapewnią odpowiednich
środków na ich dalsze prowadzenie.

        "Urzędy marszałkowskie podpisują umowy na realizacje przewozów
regionalnych. najlepiej  z tego zadania wywiązały się samorządy
województwa śląskiego i łódzkiego" - powiedział. (PAP)

        kaw/ ls/

18:16 03/02/25


  Orżnęli swoich
Trybuna, 19 lipca 2003 r.
za: http://www.trybuna.com.pl/200307/d.htm?id=1902

Przewałka "na legitymację"

Orżnęli swoich

Legitymacje członkowskie Zarząd Ruchu Obrony Bezrobotnych zaczął nam
sprzedawać na początku 2003 r. Zapewniano, że uprawniają one do
bezpłatnego korzystania z przejazdów drugą klasą w pociągach
ekspresowych, pośpiesznych i osobowych oraz tramwajami i autobusami
komunikacji miejskiej oraz PKS na terenie całej Polski. Zarząd ROB-u
twierdził, że wszystko zostało załatwione z ministrem Jerzym
Hausnerem. Uwierzyłem na słowo. Jakież było moje zdziwienie, gdy
podczas jazdy autobusem z Zabrza do Katowic kontroler wypisał mi
mandat za brak biletu. Mandat zawiozłem więc do naszej głównej
siedziby w Katowicach tak jak większość osób, które również je
otrzymały. Prezes Mirosław Żeberek powiedział, że zawiezie je do
Urzędu Rady Ministrów do Warszawy i tam zostaną anulowane. Niestety,
monity o zapłatę kary otrzymuję nadal - mówi jeden z członków ROB-u.

BŁĄD NA BŁĘDZIE

Ruch Obrony Bezrobotnych Stowarzyszenie Ogólnopolskie zrzesza ponad 60
tys. członków, w samym woj. śląskim ok. 6 tys. Ich główna siedziba
mieści się w Katowicach przy ul. Młyńskiej. Ruch w statucie ma wpisaną
walkę o prawa bezrobotnych oraz ich godne życie. Legitymacje
członkowskie to niewielkie, żółte tekturki, zalaminowane, na których
wydrukowano z błędami ortograficznymi i pomylonymi artykułami
konstytucji kilka linijek tekstu.

- Faktycznie, na legitymacjach widnieje informacja, że bezrobotni mają
prawo jeździć za darmo. Ale my nikogo do takiej jazdy nie
namawialiśmy. Ludzie musieli nas źle zrozumieć. Tylko tłumaczyliśmy,
że jak zostaną złapani bez biletu, to mają nie podpisywać mandatu.
Sprawa wówczas trafi do sądu grodzkiego. My tam będziemy domagać się,
aby sąd ustanowił precedens. Gdy to nastąpi, przewoźnicy będą musieli
anulować bezrobotnym wszystkie kary. Tak wygląda nasza walka w obronie
bezrobotnych. Przecież konstytucja gwarantuje ludziom nieposiadającym
zatrudnienia godne warunki życia - twierdzi Waldemar Janeda, rzecznik
prasowy Ruchu Obrony Bezrobotnych.

- O naszej akcji poinformowaliśmy listownie Leszka Millera oraz
przedstawicieli poszczególnych miejskich zakładów komunikacyjnych, KZK
Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego oraz PKP. Poza tym część mandatów
została wystawiona bezprawnie, gdyż o jeździe bez biletów dla
bezrobotnych podpisaliśmy stosowne umowy z Miejskimi Zakładami
Komunikacyjnymi w Tychach oraz w Bielsku-Białej. Natomiast władze KZK
GOP twierdzą, że darmowe przejazdy dla bezrobotnych przyniosłyby
firmie straty ok. 7 mln zł, a oni nie mogą sobie na to pozwolić -
dodaje Janeda.

OKŁAMUJĄ LUDZI

- Nigdy nie rozmawiałem z żadnym przedstawicielem Ruchu Obrony
Bezrobotnych. Nie wiem również, dlaczego oni powołują się na umowy,
które nigdy nie zostały między nami zawarte. To jakieś wielkie
nieporozumienie i mam nadzieję, że wkrótce zostanie wyjaśnione -
twierdzi Jerzy Pisiewicz, dyrektor MZK w Tychach.

- Nic nie wiem o darmowych przejazdach wywalczonych przez
stowarzyszenie ROB dla bezrobotnych. Nigdy się z nimi nie spotkałem,
nie rozmawiałem i nawet nie wiem, gdzie mają swoje biuro, kto jest ich
szefem. Natomiast prezydent miasta i rada miejska 7 lipca br. podjęli
uchwałę, że bezrobotni z Tychów od poniedziałku do piątku w godzinach
od 8.00 do 14.00 mogą korzystać bezpłatnie z komunikacji miejskiej,
jeśli jadą na poszukiwanie pracy. Muszą jednak mieć przy sobie
odpowiednie zaświadczenie z MOPS-u - twierdzi Dariusz Kraus, dyrektor
MZK w Bielsku-Białej.

- Darmowe przejazdy pociągami może ustanowić tylko minister
infrastruktury. My z Warszawy jak dotychczas nie otrzymaliśmy żadnej
informacji, iż bezrobotni posiadający żółte legitymacje ROB mogą
jeździć za darmo jakimikolwiek pociągami i ich nie uznajemy - mówi
pracownica katowickiego PKP.

- Żaden wniosek w sprawie darmowych przejazdów dla bezrobotnych
zrzeszonych w ROB do nas nie wpłynął. Nikt też nie kontaktował się z
naszą firmą w tej sprawie. Obecnie kara za przejazd bez ważnego biletu
w tramwaju i autobusie wynosi 90 zł - twierdzi Paweł Barteczko,
rzecznik prasowy KZK GOP w Katowicach.

Ile dokładnie sprzedano żółtych legitymacji - trudno ustalić. Rzecznik
prasowy ROB twierdzi, że ok. 170 sztuk, natomiast członkowie tego
stowarzyszenia - iż około tysiąca. Osoby znajdujące się w trudnej
sytuacji finansowej otrzymywały je za darmo, inni płacili od 40 gr do
3 zł.

ALEKSANDRA PIAŚCIK